Szymon Niemiec z ILGCN Poland
Z głębokim smutkiem i bólem odebrałem dzisiejszy artykuł Rzeczypospolitej pod tytułem "Homoseksualizm nie rodzi się w Kościele", którego autorem jest ksiądz Józef Augustyn.
Zawsze miałem Rzeczypospolitą za gazetę opiniotwórczą, której głównym celem jest rzetelne informowanie społeczeństwa o zachodzących przemianach.
Tym boleśniej się zawiodłem.
Pisanie, że w Polsce panuje promowanie homoseksualizmu, że homoseksualizm nie istniał w dawnych czasach, że jest to zachwiany stosunek do własnej męskości to nie tylko kłamstwo, ale wręcz obraza dla tych wszystkich gejów i lesbijek, którzy na codzień muszą borykać się z nietolerancją i agresją, jaka panuje w naszym kraju.
Państwa publikacja to jasny sygnał dla wszystkich naszych przeciwników, że ich działania są słuszne.
Tym samym skazują nas Państwo na kolejne lata upokorzeń, walki o prawo do godnego życia.
Mam nadzieję, że są Państwo z siebie dumni.
Z wyrazami głębokiego ubolewania
Szymon Niemiec
Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury
Czego za talent szczerze zycze :)
Zapomniałem, że wielu z nas ma głęboko gdzieś, to co się dookoła dzieje.
Grzecznie zgadzają się na to, że pisze się o nich jako o zboczeńczach, ludziach chorych, niemoralnych.
Bo przecież według nich to prawda.
Przepraszam Was, moi adwersarze.
Ale ja nie podzielam Waszych poglądów.
Po to otrzymałem nominację, żeby walczyć o prawa gejów i lesbijek. Także WASZE prawa.
Możecie mieć to gdzieś. Przyzwyczaiłem się do tego.
Są jednak i tacy, którzy widzą sens tego co robię i pisze...na szczęście.
Czy na prawde nie ma nic ciekawszego do roboty niz czepiac sie Rzepy? Czego sie spodziewaliscie? Poglaskania po glowie i uznania pedalow za biedne istotki, ktorym trzeba platki roz pod stopy bose rzucac? Niemniej jednak sadze, ze ironia i takie ataki na siebie nawzajem nie sa oznaka dojrzalosci i normalnoci. Choc niestety definicja normalnosci w ostanim czasie jakos sie zmienila... zeby nie powiedziec zdezaktualizowala...
Pozdrawiam
Macin
"miałem Rzeczypospolitą za gazetę opiniotwórczą, której głównym celem jest rzetelne informowanie" - to sie wyklucza - albo 'tworzy opinie', albo 'informuje'.
"publikacja to jasny sygnał dla wszystkich naszych przeciwników" - moze dla 'waszych' - ja osobiscie zadnych 'przeciwnikow' nie mam.
"z wyrazami głębokiego ubolewania" - nie rozdzieraj szat, hartuj sie!
A w kontekscie tego artykulu - no coz, sadze, ze zbyteczna ta ironia. Przypuszczam, ze pozwalaja na nia i inspiruja ja takze, tzw. prawa mlodosci.
Powodzenia zycze autorowi tego artykulu.
Myśle, że autor chciał przedobrzyć - mówiąc jezykiem bardziej wolitywnym, niźli realistycznym.
Na przestrzeni dziejów homoseksualizm zawsze byl związany z ludzkościa - tym samym z Kościołem. Według autorów książki Omosessualita scienza e coscienza, wydanej pod red. V. Periego w Asyżu 1983 r. w 11 wieku św. Piotr Damian w Liber Gomorrhianus ( z 1051 r.) chcial przyciagnac uwag ę papieża Leona IX na problem homoseksualizmu obecnego wśród duchownych i zakonników. Co więcej autor mówi, iż czytając dzieło P. Damiana odnosi się wrażenie iz problem ten był bardzo rozpowszechniony w kregach koscielnych. Nawet jesli papież uważał, ze może opinia damiana jest nieco przesadzona to jednak wdzięczny był mu za pzarysowanie problemu.
Ojcze Augustynie, z czasunkiem, ale i z życzeniem większej uczciwości naukowej w formułowaniu zdań.
To taka smutna i gorzka ironia.