A wśród nich gejowskie i lesbijskie...
W Londynie odbywa się w ten weekend największe w Wielkiej Brytanii zgromadzenie Świętych Mikołajów, tak zwany Santacon. Tradycję mikołajowego festiwalu zapoczątkowało w 1994 roku Towarzystwo Cacophany. Impreza zaś polega na tym, że w centrach wielkich miast zbiera się możliwie największa ilość osób, przebranych za Mikołajów. I mimo że Santacon w Londynie odbędzie się dopiero pierwszy raz, już teraz zaplanowano pobicie rekordu.
Jak informuje portal RainbowNetwork, wśród organizatorów londyńskiego happeningu jest Iain Aitch, 32-letni dziennikarz, który koniecznie chciał uczestniczyć w mikołajowym spędzie w Nowym Jorku lub Los Angeles. Niestety - pracodawca nie dał mu wolnego. Postanowił więc Santacon zorganizować w rodzinnym mieście. I w ten sposób inwazja dziadków z śnieżno białymi brodami dotarła do Europy. "Myślę, że ludzie zapomnieli już, jak fajnie jest zrobić czasami coś bez sensu" - mówi Aitch. "Wyobraźcie sobie, że sto osób przebranych za Mikołajów wpada nagle do sklepu lub do lokalu!"
Simon Patrick, zarządzający muzeum gejowskim w Stratford, mówi: "Święta są trudnym czasem dla gejów. Wielu z nas jest samotnych. Wielu wyrzekły się rodziny. A bawiąc się podczas Santacon, nie tylko mam radochę, ale pogłębiam więź z moją rodziną zastępczą..." Nie zabraknie też Mikołajów... żeńskich. Wiele lesbijek zapowiedziało swój udział w Mikołajadzie. Ten jeden jedyny raz, zdecydowały się przekleić sobie brody.
(PS)