Jacek Kuroń, legendarny działacz opozycji demokratycznej, członek Komitetu Obrony Robotników, potem minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, ogłosił w prasie Apel o powołanie Ruchu Obywatelskiego. Pisze w nim, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, społeczną ponoszą politycy - także on sam. Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami przemian. Kuroń, który ostatnio bardzo niedomagał na zdrowiu zapowiedział, że wystąpi niebawem w telewizji i wezwie do powołania Ruchu Obywatelskiego, którego zasady zawarł w Apelu.
W odpowiedzi, pełniący obowiązki redaktora naczelnego "Innej Strony" Janusz Marchwiński, skierował do Jacka Kuronia następujący list:
Wielce Szanowny Panie,
z uwagą przeczytałem Pana apel o powołanie "Ruchu Obywatelskiego".
Zgadzam się w pełni z zawartymi w nim hasłami.
Jestem jednak zdziwiony i zaniepokojony, że w punkcie VI, brzmiącym: "Zobowiązuję się działać na rzecz pełni praw i zgodnego współżycia wszystkich obywateli naszego kraju i wychowywania w szacunku wobec różnorodności religijnej, społecznej, etnicznej, kulturowej (...)", zabrakło wezwania do równoprawnego traktowania mniejszości seksualnych.
Jak Pan wie, kwestie dotyczące tolerancji w sferze obyczajowości mają w dzisiejszym świecie fundamentalne znaczenie. W Polsce dyskryminowanych jest czynnie lub w sposób ukryty ponad milion osób, gejów lub lesbijek. Przez cały okres rządów AWS, także w czasach koalicji z Unią Wolności, ta grupa społeczna nie doświadczyła od sprawującej władzę polskiej klasy politycznej nic pozytywnego. Chcę zwrócić uwagę, że problemami mniejszości seksualnych w Polsce żywo interesuje się Unia Europejska. W powyborczej sytuacji politycznej, sporą aktywność w tej sprawie przejawia SLD.
Chciałbym zapytać, czy pominięcie mniejszości seksualnych w Pana programie budowy Ruchu Obywatelskiego Obrony Człowieka jest zamierzone - czy przypadkowe? Jeśli zamierzone - to Ruch ten już na wstępie obciążony będzie tak powszechnym w naszym Kraju grzechem hipokryzji. Jeśli zaś nie wspomniał Pan o ogromnej rzeszy osób dyskryminowanych w Polsce tylko z powodu ich orientacji seksualnej przez przypadek - jestem gotowy poprzeć Pana inicjatywę i namawiać do poparcia wszystkich ludzi dobrej woli. Tym bardziej, że - jak Pan pisze: "Może być z nami każdy, kto respektuje zasady godności osoby ludzkiej, samostanowienia każdej inicjatywy, swobodnej współpracy i solidarności wzajemnej".
Pełen tekst Apelu o powołanie Ruchu Obywatelskiego znajdziecie na stronie internetowej: http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=480450&dzial=010198
Adres email Jacka Kuronia:
[email protected]. Zachęcamy wszystkich zainteresowanych do zajęcia stanowiska w tej sprawie.
Redakcja IS