Ambasadorzy i ambasadorki prawie 50 państw, a także przedstawiciele i przedstawicielki instytucji międzynarodowych
wystosowali list otwarty dotyczący sytuacji społeczności LGBT i innych mniejszości w Polsce. Wśród sygnatariuszy listu znaleźli się m.in. reprezentanci ambasady USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji, a jego sporządzenie koordynowała
Ambasada Królestwa Belgii w Polsce.
"Uznajemy przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Szacunek dla tych fundamentalnych praw, zawartych w zobowiązaniach OBWE oraz obowiązkach i standardach Rady Europy i Unii Europejskiej, jako wspólnot praw i wartości, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans" - czytamy w liście.
Sygnatariusze i sygnatariuszki listu podkreślają, że należy podejmować wspólne działania, aby przeciwdziałać dyskryminacji, a propagować tolerancję i akceptację. Wymieniono takie obszary, w których konieczna jest współpraca, jak edukacja, zdrowie czy administracja. Zaznaczono również w liście uznanie dla miast, w których odbywają się marsze równości.
"Wyrażamy uznanie dla ciężkiej pracy społeczności LGBTI i innych społeczności w Polsce i na całym świecie, jak również dla pracy wszystkich ludzi, których celem jest zapewnienie przestrzegania praw osób LGBTI oraz innych osób stojących przed podobnymi wyzwaniami, a także zapobieganie dyskryminacji, w szczególności tej motywowanej orientacją seksualną czy tożsamością płciową. Prawa człowieka są uniwersalne i wszyscy, w tym osoby LGBTI, mają prawo w pełni z nich korzystać. Jest to kwestia, którą wszyscy powinni wspierać" - kończy się list.
Na list zareagował wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Jabłoński. Stwierdził on na Twitterze, że "polskie prawo w równym stopniu chroni wszystkich ludzi". Dodał: "Przypominamy, że zgodnie z Konstytucją RP małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny". Z kolei ambasadorka USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała, że "Prawa człowieka to nie ideologia - są one uniwersalne".
(jg)
Bo nikt u nas tego nie chce robić - nawet Ci, co tak walczą o te prawa "tolerancji" i "akceptacji"
Po prostu ci walczacy o te prawa nie toleruja nietolerancji, co nie jest rowne "sami nie sa tolerancyjni", wiec o co ci chodzi?
W tekście oburzył mnie brak konsekwentności w pisaniu. Przykładowo jest "wystosowali" a powinno być "wystosowali i wystosowały". Dalej jest "wśród sygnatariuszy", a powinno być "wśród sygnatariuszy i sygnatariuszek". Oczywiście uważam że to paranoja ciągle tak pisać, ale jak już autor tak lubi to niech pisze wszędzie. Będzie przynajmniej bardziej śmiechowo XD.
Druga sprawa:
"Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z Konstytucją RP małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny."
Aż specjalnie JESZCZE RAZ przeczytałem ten artykuł w konstytucji i nie wiem kiedy ci kretyni zrozumieją, że przeinaczają to co jest tam napisane? Pewnie w imię boga i miłości do ojczyzny można powiedzieć każdą bzdurę. (Pamiętajcie patriotyzm to miłość do terenu który kraj obejmuje, a nie do ludzi - dzisiejsi patrioci mają w dupie ludzi i liczy się dla nich tylko ten bliżej niezdefiniowany "kraj", dziedzictwo narodowe i tradycja...)
Bo nikt u nas tego nie chce robić - nawet Ci, co tak walczą o te prawa "tolerancji" i "akceptacji"