Coraz więcej stabilnych związków
Jedna na 21 par, żyjących w amerykańskim mieście Seattle - to para gejowska. Z ostatniego spisu powszechnego wynika, że Seattle jest jednym z najbardziej zagejowionych miast amerykańskich. Spis, to jednocześnie pierwsza, podjęta przez oficjalną instytucją rządową próba określenia fenomenu stabilnych związków homoseksualnych.
Z opublikowanych danych wynika także, że gejowskie pary opuszczają coraz częściej zamknięte enklawy, w których izolowały się dotychczas w obronie przez homofobią, wieszają w ogródkach tęczowe flagi, wychowują dzieci i nawiązują przyjacielskie kontakty z sąsiadami.
Pomimo tych zachęcających oznak, "normalne życie gejowskie" możliwe jest tylko w wielkich miastach. W Waszyngtonie szacuje się, że jedna gejowska para przypada na 84 pary heteroseksualne. Średnia dla USA, wyliczona na podstawie danych z 25 stanów to 1/204. Oczywiście chodzi wyłącznie o liczbę stabilnych związków, nie zaś osób o orientacji homoseksualnej.
Amerykańscy działacze są przekonani, że wyniki te są znacznie zaniżone. Wiele osób w dalszym ciągu wybiera anonimowość i nie chce zdradzać szczegółów życia prywatnego.
(PS)