Heterycy garną się do gejów i odwrotnie
Instytucje społeczne jak zwykle nie nadążają z postępem czasu. Politycy spierają się, czy geje i les to tacy sami ludzie jak wszyscy inni - a tymczasem mnożą się oznaki, że czas gejowskiego getta, izolacji i wytykania palcem kończy się bezpowrotnie. Brytyjski instytut badania opinii publicznej Mintel opublikował wyniki najnowszej ankiety, z której wynika, że w gejowskich imprezach, takich jak parady uliczne, bierze udział coraz więcej heteroseksualistów.
Badania potwierdzają zresztą to, co sami od dłuższego czasu widzimy: W gejowskich dyskotekach spotyka się regularnie ciekawskich heteryków. Z odpowiedzi 1000 uczestników londyńskiej parady CSD wynika, że ponad 10% z nich to facetów, którzy lubią co prawda gejów, przepadają za ich imprezami, ale nie mają zamiaru chodzić z żadnym facetem do łóżka.
Jak na ten nowy trend zapatrują się sami zainteresowani, czyli geje i les? Ankieta daje odpowiedź i na to pytanie: 1/3 chciałaby raczej pozostać we własnym gronie. Co drugi gej i les woli jednak towarzystwo mieszane. Aż trzy czwarte nie zamierza korzystać z oferty biur turystycznych, oferujących gejowskie wakacje. Znacznie bardziej niż gejowskie getta, cenione są hotele i kluby "gay friendly". Dotyczy to zwłaszcza młodych gejów, którzy wcale nie chcą być "czymś szczególnym". Wolą raczej, by społeczeństwo traktowało ich jak zwykłych ludzi, o odmiennych zainteresowaniach seksualnych. Które są przecież prywatną sprawą każdego człowieka - prawda?
Waldek Czyżowski - Londyn