Amerykański dyplomata otwarcie przyznaje się do gejostwa
Amerykańskim przedstawicielstwem w Luksemburgu kieruje od niedawna ambasador James Hormel (65) - pierwszy ambasador, który otwarcie przyznaje że jest gejem. Aż dwa lata upłynęło od nominacji przez prezydenta Clintona do zaprzysiężenia. Na uroczystym bankiecie zjawiło się kilkuset przyjaciół dyplomaty z szefową amerykańskiej dyplomacji, Madeleine Albright na czele. Nie uszło uwagi obecnych dziennikarzy, że Hormel kilkakrotnie serdecznie objął panią sekretarz stanu. Przyczyną opóźnienia w objęciu obowiązków, były rozpaczliwe zabiegi konserwatystów, blokujących procedurę nominacyjną w Senacie USA. Aby przepchać Hormela - bogatego przemysłowca z San Francisco, prezydent Clinton uciekł się w końcu do wybiegu: Wykorzystał mianowicie tygodniową przerwę w posiedzeniach Senatu by zgodnie z prawem zatwierdzić nominację. Ambasador Hormel poddany jest jako ambasador pewnym ograniczeniom. Nie wolno mu - na przykład - podczas oficjalnych uroczystości przedstawiać swego przyjaciela jako "towarzysza życia".
JS