Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Sobota, 10.11.2018, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

#100 lat niepodległości: czy tęczowa i polska flaga do siebie pasują?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (12)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (12)

Rozmowa z Markiem i Jędrzejem

Marek i Jędrzej, czyli Nasze Wielkie Krakowskie Wesele, od trzech lat biorą udział w oficjalnych uroczystościach i pochodzie z okazji 11 listopada, organizowanych w Krakowie przez wojewodę małopolskiego. I co roku pojawiają się z polską i... tęczową flagą. Pójdą i w tym roku. O tym, skąd pomysł, jak reakcje i czy kochają Polskę mówią w rozmowie z nami. A Was – zapraszamy do dyskusji w ten wyjątkowy dzień – czy i w ogóle go świętujecie, czym dla Was jest polska flaga, czy i za co kochacie swój kraj? I czego życzycie Polsce z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości?

Skąd pomysł na uczestniczenie w uroczystościach?

Marek: Co roku wojewoda, niezależnie od środowiska politycznego, z którego się wywodzi, zaprasza wszystkich na pochód z okazji Dnia Niepodległości, jak również z okazji Konstytucji 3 maja – bo to są dwa takie święta obchodzone w Krakowie w sposób państwowy. Przychodzą różni ludzie, z różnych środowisk, stowarzyszeń, bractwo kurkowe, harcerze, leśnicy, przychodzą też osoby prywatne. Więc nie widzę przeszkody w tym, byśmy także i my, jako część społeczności LGBT, się pojawili. W końcu czujemy się zaproszeni: jak wszyscy to wszyscy. A skoro uczestnicy pojawiają się ze swoimi emblematami, to my, utożsamiający się z naszą społecznością, bierzemy flagę tęczową.

Jędrzej: Idziemy, bo to jest też nasze święto. Bierzemy flagę, żeby zaznaczyć swoją obecność, ale to ma także czynnik edukacyjny. Pokazujemy ludziom, że jako tęczowa społeczność też uczestniczymy w takich uroczystościach państwowych, one są dla nas ważne i jesteśmy takimi samymi patriotami.
ZOBACZ TEŻ Nasze wielkie krakowskie wesele Marek i Jędrzej zagrali państwu na nosie?

Marek: Słowo patriotyzm zostało nam w ostatnich latach obrzydzone, ale chodzi nam raczej o przynależność do wspólnoty, abstrahując od tych wszystkich sformułowań, że narodowe, że patriotyczne, że ojczyzna itd. Niestety słowa te nabrały ostatnio negatywnych znaczeń. To nasza wspólnota ludzi, którzy żyją w Krakowie, którzy utożsamiają się z jakimś jednym wspólnym podmiotem, jakim jest państwowość – manifestowanie tego jest dla nas przyjemnością i mamy taką potrzebę.

Jędrzej: Z drugiej strony to utożsamianie się z naszym środowiskiem, osób LGBT+. I też mam w sobie taką dumę, że idziemy z tą flagą, bo także jesteśmy częścią środowiska.

Jak reakcje?

Jędrzej: Coraz lepsze!

Marek: A ja uważam, że naszą środowiskową chorobą jest zastanawianie się jak reakcje.

Ale wiecie, że dzięki temu pokazujemy, że może nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać?

Marek: Jak ktoś idzie z symbolami PO, czy Nowoczesnej, to u adwersarzy z przeciwnego środowiska wywołuje często agresję. I myślę sobie, że jednak ci ludzie nie zastanawiają się, jak reakcje? My mamy na tym punkcie świra. Oczywiście to nie jest tak, że jest super bezpiecznie i w Krakowie zdarzyły nam się różne incydenty, akurat nie podczas świąt, natomiast reakcje są dokładnie takie same, jak na wszystkich innych. Część ludzi, jakby "z naszej strony społecznej" cieszy się, że jesteśmy, gratuluje nam, a część ludzi z – niestety tej przeciwnej strony albo nas ignoruje, albo ewentualnie zdarzają się niekiedy jakieś nieprzychylne komentarze, ale one w żaden sposób nie odbiegają od tych na kogoś innego, komu ten ktoś nie pasuje po prostu.

Jędrzej: Oczywiście z całą tą świadomością przewrażliwienia będę szedł zestresowany, spięty i oczywiście będę mocno nasłuchiwał, będę wrażliwy na to, co ludzie mówią dookoła. I znam scenariusz: po pochodzie będę szedł zadowolony, że usłyszałem mnóstwo przychylnych komentarzy, słów wsparcia, które przykryją ten jeden, czy dwa nieprzychylne. Tak jest co roku.

Czy to dla Was akt patriotyzmu? Czym dla Was jest patriotyzm?

Marek: Od czasów młodości ewoluowałem od takiego konserwatywno-prawicowego myślenia o narodzie, narodowości, do zupełnego zakwestionowania idei narodu, XIX-wiecznej. Bo przecież Polacy w XV wieku nie myśleli o sobie jako naród polski. Wspólnota interesów, dbanie o siebie, utożsamianie się z kulturą, ważniejsze było kto, pod czyją koroną służy, a nie z jaką narodowością się identyfikuje. I takie myślenie jest mi bliższe, poczucie wspólnoty kultury, wartości, a niekoniecznie przesadzanie z tymi wszystkimi hasłami, jak patriotyzm, Bóg, honor, ojczyzna.

Fot. za: facebook.com/MarekJedrzejIdziakSepkowscy Fot. za: facebook.com/MarekJedrzejIdziakSepkowscy

A polska flaga?

Marek: Ona jest dla mnie symbolem poczucia wspólnoty, bliskości z sąsiadką, z paniami, u których robimy zakupy, ze znajomymi, z którymi mówimy jednym językiem. Ale niekoniecznie, bo znam też Polaków, którzy nie mówią po Polsku, albo mają inny kolor skóry, inne pochodzenie. Poczucie emocjonalnej więzi wspólnoty w wymiarze ludzkim. I to jest dla mnie najważniejsze. Flaga polska i tęczowa są dla mnie ważnymi symbolami, które się przenikają. Tak jak flaga europejska, sztandar Krakowa, to ważne symbole, które mnie definiują.

Jędrzej: Tak, to dla nas poczucie wspólnoty.

Czy my, jako społeczność LGBT w Polsce, potrzebujemy Waszym zdaniem takich symboli?

Marek: Oczywiście.

Jędrzej: Symbole są potrzebne każdemu i każda społeczność ich potrzebuje. Potrzebujemy się jednoczyć wokół symboli, potrzebujemy się spotykać wokół symboli, są ważne.

Marek: Fenomen pozycji polskiego Kościoła i fenomen papieża wynikają z tego, że mieliśmy mało swoich własnych symboli. Chociaż myślę, że nie każdy się zastanawiał, czy to, co utożsamiał sobą Jan Paweł II mu pasowało. Ale my w Polsce mamy mało symboli, mało celebrujemy, popatrzmy na Amerykanów, czy Brytyjczyków, którzy jednoczą się wokół królowej. Chodzi też o radość przeżywania wspólnoty. My w Polsce robimy to nieudolnie, wystarczy popatrzeć co się dzieje teraz w Warszawie. Czy na Marsze Niepodległości nie chodziłoby mniej ludzi, gdyby państwo potrafiło zadbać o celebrowanie poczucia wspólnoty?

Jędrzej: To taka zwyczajna ludzka potrzeba, ludzie potrzebują raz na jakiś czas się spotkać, coś przeżyć razem, świętować. I gdy tych symboli państwowych brakuje – wchodzi religia. Możemy spotkać się wszyscy, poczucie wspólnoty jest wyjątkowe.


Za co kochacie, o ile w ogóle oczywiście, Polskę?

Jędrzej: Są dwie rzeczy: nasze wspólne poczucie wolności i dążenie do niej. I nieprzejednana siła w tym społeczeństwie do tego, żeby żyć w wolnym kraju. Gdy popatrzymy na naszą historię to ta siła wolności jest imponująca, jesteśmy niesamowitym przykładem. Druga rzecz: kocham ten kraj za jego kulturę i za wybitnych ludzi, którzy z tego kraju pochodzą. Nazwisk można wymienić wiele, zaczynając od Kopernika, Chopina, Skłodowską-Curie, po Wałęsę, noblistów, również żydowskiego pochodzenia, ja z tych wszystkich ludzi jestem dumny.

Marek: Mi jednak ciężko jest odpowiedzieć na pytanie za co kocham Polskę, bo chociaż wszyscy nadajemy na nutę patriotyczną, zwłaszcza przy okazji obecnego święta, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że ja nie wybierałem tego kraju. I zawsze się zastanawiam na ile ta miłość jest wymuszona przez wychowanie, a na ile jest prawdziwa. Bo trzeba przyznać, że matka ojczyzna jest dla nas srogą matką, patrząc na sytuację społeczno-polityczną i na to, jak jesteśmy dyskryminowani. A do niedawna przez większą część społeczeństwa olewani. Ale zgadzam się z Jędrzejem, za kulturę na pewno. Ja nie wierzę w narodowość wpisaną w DNA, faktycznie mamy jednak fenomenalne pragnienie wolności, chociaż doprowadziło nas też do wielu gorzkich momentów, jak liberum veto. Jestem więc spokojny o losy Polski, bo wierzę, że ta potrzeba wolności zawsze zwycięży.

Jędrzej: Odpowiadając na to pytanie pomyślałem też o sobie o perspektywie tęsknoty za krajem, że wyjeżdżam z Polski, bo mam wybór. I za tym, co wymieniłem, bym tęsknił. Ale zastanawiam się też, za co nie lubię Polski. Znalazłem jeden: nie lubię polskiego społeczeństwa za to, że wiele i wielu z nas jest zapatrzonych w siebie i zamkniętych na drugiego człowieka.

Jędrzej i Marek 11 listopada 2016 roku, fot. za: facebook.com/MarekJedrzejIdziakSepkowscy Jędrzej i Marek 11 listopada 2016 roku, fot. za: facebook.com/MarekJedrzejIdziakSepkowscy

Czego byście życzyli Polsce z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości?

Marek: Ja bym życzył utrzymania tego, co się udało osiągnąć i nie zwalniania tempa w przemianach. Nie stawiajmy kroku do tyłu, a wszystko będzie dobrze.

Jędrzej: Nam, jako społeczeństwu życzyłbym spokoju i dystansu do siebie samych, a z drugiej strony życzyłbym dalszej dobrej passy w ułożeniu i warunkach ekonomiczno-społecznych. Żeby żadna z okoliczności historycznych nam nie przeszkodziła.

Marek: Pomimo tych rządów, które są, a one przeminą, nie ma się czym przejmować, otwieramy się na drugiego człowieka. Nie przestawajmy.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (38)
schwindler ry-ba queerkuba nissidaste iwonka03 slavko19 marcel-woronow inesaga rmt emsd
Nie podoba mi się (2)
cieszyrad
Komentarze (12)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aemstuz94
12.11.2018 11:54 aemstuz94 (32) Łódź
Marcel Woronow:
Ludzie pozwolili narodowcom tak podśpiewywać dlatego, że ukryli się. Gdyby licznie wyszli z flagami tęczowymi i bialoczerwonymi i głośno wykrzyczeli że są dumnymi polskimi obywatelami, zaczęli być inaczej postrzegani. To straszne, że polscy LGBT nawet po wyjściu z szafy i paradowaniu na marszach równości wciąż nie są w pełni dumnymi ludźmi.


Mieli dostać w zęby? Ludzie pozwolili narodowcom tak podśpiewywać, bo się z nimi zgadzają.

Artykuł na KP czytałem. A polecam inny: http://krytykapolityczna.pl/felietony/izabela-sowa-j(...)arodowa/
cytuj zgłoś 0 1
Marcel Woronow
12.11.2018 10:08 Marcel Woronow
Zachęcam do przeczytania tego artykułu http://krytykapolityczna.pl/kraj/adam-leszczynski-le(...)triotyzm
cytuj zgłoś 2 1
Marcel Woronow
12.11.2018 10:06 Marcel Woronow
aemstuz94:
Bo trzeba przyznać, że matka ojczyzna jest dla nas srogą matką, patrząc na sytuację społeczno-polityczną i na to, jak jesteśmy dyskryminowani. A do niedawna przez większą część społeczeństwa olewani.


Marcel Woronow:
Tęczowa flaga idealnie pasuje do flagi narodowej biało-czerwonej.


Kiedy patrzę na tzw. "narodowców" podśpiewujących "zakaz pedałowania" itp. to czuję, że nie zasługuję na bycie Polakiem. To jest strasznie przykre i bardzo boli. Polska nie jest matką srogą, tylko wyrodną. Nie wiem, czy jest jakiś sens w szanowaniu kogoś/czegoś, co nie szanuje Ciebie. Nie można kochać, nie kochając siebie.


Ludzie pozwolili narodowcom tak podśpiewywać dlatego, że ukryli się. Gdyby licznie wyszli z flagami tęczowymi i bialoczerwonymi i głośno wykrzyczeli że są dumnymi polskimi obywatelami, zaczęli być inaczej postrzegani. To straszne, że polscy LGBT nawet po wyjściu z szafy i paradowaniu na marszach równości wciąż nie są w pełni dumnymi ludźmi.
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
12.11.2018 7:42 Jędza
No cóż, patrząc co miesiąc na moją emeryturę, wystarczy mi, żeby pomyśleć jak w tym starym kawale:
Wania, kim jest Twój ojciec? Mój ojciec to Lenin. A kto to jest Twoja matka? Sowiecka ojczyzna. A kim chciałbyś zostać? Sierotą...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.11.2018 19:07 Lord Byron
@aemstuz94

Nie Ty nie zasługujesz, tylko oni.
To po pierwsze. Po drugie nie ma takiego kraju, w którym by nie było takich środowisk. A w wielu mają o wiele groźniejsze oblicze. I nie piszę tego o Węgrzech czy Rosji. Ale np. o Szwecji.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
11.11.2018 17:58 aemstuz94 (32) Łódź
Bo trzeba przyznać, że matka ojczyzna jest dla nas srogą matką, patrząc na sytuację społeczno-polityczną i na to, jak jesteśmy dyskryminowani. A do niedawna przez większą część społeczeństwa olewani.


Marcel Woronow:
Tęczowa flaga idealnie pasuje do flagi narodowej biało-czerwonej.


Kiedy patrzę na tzw. "narodowców" podśpiewujących "zakaz pedałowania" itp. to czuję, że nie zasługuję na bycie Polakiem. To jest strasznie przykre i bardzo boli. Polska nie jest matką srogą, tylko wyrodną. Nie wiem, czy jest jakiś sens w szanowaniu kogoś/czegoś, co nie szanuje Ciebie. Nie można kochać, nie kochając siebie.
cytuj zgłoś 3 0
Marcel Woronow
11.11.2018 17:11 Marcel Woronow
Po dzisiejszym obejrzeniu Marszu w Warszawie mam refleksje, że marsz osób LGBT musi odbywać się pod sztandarem za równo flagi tęczowej jak i biało-czerwonej. Równość i tolerancja + patriotyzm i polskość = recepta na zwycięstwo.
cytuj zgłoś 4 0
Marcel Woronow
11.11.2018 16:54 Marcel Woronow
Tęczowa flaga idealnie pasuje do flagi narodowej biało-czerwonej.
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
11.11.2018 13:03 Lord Byron
Warszawa - Marsz Niepodległości, miasto otoczone wojskiem i czołgami, nacjonalistyczna międzynarodówka, kibolskie okrzyki oraz co rok atmosfera wyczekiwania na to, co się potencjalnie może stać.
Kraków - pokojowy pochód, msza na Wawelu a po południu wspólne śpiewanie patriotycznych pieśni i piosenek. W tym roku także wspaniała wystawa w Muzeum Narodowym i uroczyste obchody Niepodległości w lokalnym kontekście.
Należę do rzadkiego gatunku Krakusa, który kocha i swoje miasto, i Warszawę. Ale 11.11 zawsze się cieszę, że nie mieszkam w stolicy.

Co do meritum - bractwo kurkowe czy leśnicy, reprezentują historyczne i/lub państwowe organizacje, więc związek ich symboliki z obchodami patriotycznych świąt jest bardziej oczywisty, niż związek łączący z tymi obchodami tęczę.
Faktem jednak jest, że takie akcje mają walor edukacyjny w sytuacji, gdy są w tym kraju tacy, którzy chcą obsadzić osoby LGBT w roli wrogów polskości. Co więcej mają też walor polemiczny wobec tych osób LGBT, których rozgoryczenie wobec aktualnej sytuacji politycznej jest na tyle duże, że gotowe są tę narrację na swój temat przyjąć za swoją.
Tak więc gratuluję chłopakom pomysłu i jednak - także odwagi. Bo choć eksplozji nienawiści wobec nich w naszym mieście się nie spodziewam, to niestety zawsze i wszędzie jakiś wariat znaleźć się może.

Nie zgadzam się z nimi tylko, co do ich definicji patriotyzmu - niestety bardzo dominującej w lewicowym i liberalnym dyskursie, przez co te inne zostały oddane polskiej "prawicy".
Definicje obywatelskie i wspólnotowe są O.K. Ale to nie one są najbardziej zawłaszczane przez ekstremistów. Ci zdobywają monopol na dumę z historii oraz z bohaterstwa i męstwa tych, którzy walczyli o wolność. I to ten monopol należy przełamać.
cytuj zgłoś 0 0
mmpct
11.11.2018 12:00 mmpct (36) gdzieśnamazowszu
Bo trzeba przyznać, że matka ojczyzna jest dla nas srogą matką, patrząc na sytuację społeczno-polityczną i na to, jak jesteśmy dyskryminowani. A do niedawna przez większą część społeczeństwa olewani.


To nie matka ojczyzna jest srogą matką, ale tylko społeczeństwo wybierające takie a nie inne władze. Ja uwielbiam Polskę, nie chcę nigdzie emigrować. Nie znoszę tylko rządów, tych wszystkich PoPisów i reszty.
cytuj zgłoś 2 2
  • 1
  • 2
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
Dzień Niepodległości flaga tęczowa Kraków patriotyzm Patriotyzm osób LGBT+ w Polsce poczucie wspólnoty Polityka Polska Społeczeństwo społeczność LGBT tożsamość narodowa Warszawa
Powiązane
Obraz Piątek, 20.11.2020 Queer to też Polska! Młodzi LGBT+ przypominają, że kraj to sprawa wspólna Obraz Wtorek, 11.08.2020 Jacek Jaśkowiak uważa, że wydarzenia związane z zatrzymaniem Margot to "amunicja w rękach prezesa PiS" Obraz Wtorek, 05.02.2019 Biedroń lakmusowy Obraz Wtorek, 15.01.2019 Polska powiedziała stop nienawiści i przemocy Obraz Środa, 24.10.2018 "Tęczowy Blok" na Marszu Niepodległości
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się