Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 27.03.2018, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Dwa zbawienia Toma of Finland

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

By po prostu móc być sobą

O dostępnym na platformie OUTFILM filmie biograficznym „Tom of Filnland” w reżyserii Dome Karukosaki pisał już na łamach Queer.pl Alek Rynkiewicz. Pozwolę sobie dodać do jego bardzo dobrego tekstu pewną glosę o dwóch „zbawieniach”, jakie stały się częścią kultury LGBTQ dzięki pracom fińskiego rysownika.

- Jacek Kochanowski -

Używam teologicznego terminu „zbawienie” świadomie - jest to przecież w chrześcijańskim myśleniu akt wyzwolenia od zła, od nieczystości, a w konsekwencji od śmierci. A oglądając film opowiadający historię życia Toma of Finland możemy się przekonać, że homoseksualizm był ze złem, z brudem, z grzechem, a w końcu także ze śmiercią, utożsamiany. Nieomal oniryczne, odrealnione rysunki Toma ukazywały pragnienia homoseksualne w zupełnie innym świetle. W tym znaczeniu „zbawiał” on osoby homoseksualne, wyprowadzając ich pożądanie z krainy zła, nieczystości, śmierci. Dwóch takich zbawień dokonał.
ZOBACZ TEŻ "Tom of Finland": narodziny legendy Od piątku w naszych kinach

Pierwsze zbawienie to gest umieszczenia pragnień homoerotycznych w kontekście pełnych radości sił witalnych. Bezkompromisowe rysunki przedstawiające postacie ze sceny BDSM z charakterystycznie wyolbrzymionymi penisami mówiły ówczesnym i mówią dzisiejszym gejom: nie wstydź się swoich pragnień, ciesz się nimi, raduj! Nie ma w nich nic złego, bo nikomu krzywda się nie dzieje. Nie ma w nich nic zboczonego, bo nie może być zboczone coś, co jest częścią ludzkiej natury. Nie ma w nich nic nieczystego, bo pięknie jest pragnąć i pragnieniem swoim wychodzić ku pragnieniom innych. Trzeba zanurzenia w ponurej, judeochrześcijańskiej kulturze wstydu, kulturze poniżającej to, co cielesne, kulturze wiecznego ukrywania ciała, przepraszaniu za pragnienia ciała, by docenić siłę wyzwalających, bezpretensjonalnych, radosnych rysunków Toma.

To jest ich moc zbawcza: pożądaj i ciesz się pożądaniem, mówi Tom. Porzuć neurotyczne zaspokajanie swoich potrzeb pokątnie, ukradkiem, szybko. To twoje pragnienia, twoje ciało, twoje życie. Tylko realizując swoje pożądanie zrealizujesz siebie i odnajdziesz szczęście. Gdzie tu miejsce na wstyd czy smutek? Czyż istnieje coś piękniejszego, niż radość mężczyzn sprawiających sobie rozkosz? Czy ta rozkosz, moment ekstatycznego uniesienia, ma w sobie coś złego, ponurego, brudnego? Tylko ci, którzy wstydzą się swojego ciała i jego pragnień mogą uznawać rysunki Toma za szpetne. Ci, którzy kochają swoje ciała, kochają swoje pragnienia widzą w nich księgę wiedzy radosnej, wiedzy o życiu, szczęściu i spełnieniu.
ZOBACZ TEŻ Tom of Finland w Polsce (w słusznej sprawie) Pierwsza taka wystawa

Drugi akt zbawczy wiąże się z wybuchem epidemii HIV/AIDS. W filmie widzimy ten moment: nagle zaczynają znikać bliscy przyjaciele, robi się strasznie, pusto, czuć zapach śmierci. Uradowani „karą na zboczeńców” chrześcijańscy kaznodzieje i prawicowi politycy wprost mówią: homoseksualizm to śmierć, seks między osobami tej samej płci prowadzi do zagłady. Pragnienia homoseksualne wiodą ku nicości. W kontrze do tej narracji powstają w Stanach Zjednoczonych nowego typu ruchy gejowskie/lesbijskie. Z czasem zacznie się je nazywać ruchami queer. Act Up czy Queer Nation sprzeciwiają się utożsamieniu pożądania homoseksualnego ze śmiercią. Organizują pełne radości spotkania, które są jednocześnie politycznymi demonstracjami przeciw bierności amerykańskiego rządu wobec epidemii, jak i apoteozą seksualności w ogóle, a homoseksualności przede wszystkim. Nie damy się, wołają, ponownie zepchnąć do podziemi, do siedziby boga śmierci, Tanatosa. My żyjemy, jesteśmy tu, będziemy tu. I mamy prawo żyć, być i pragnąć! I będziemy tu obok was, świętoszkowaci moralizatorzy mający uciechę z naszego cierpienia, będziemy tu obok was kopulować i k... pogódźcie się z tym! We’re here, we’re queer so get fucking use to it! Właśnie tak, już nie prosząc o łaskawe i uprzejme tolerowanie, ale używając przekleństwa i „brzydkiego” słowa queer, żądając uznania, społeczności te walczyły z nienawistną mową śmierci. Tak, wtedy te „obsceniczne” rysunki Toma of Finland nabrały jeszcze większego blasku. Zawarta w nich radość, witalność, nieomal entuzjazm rozkoszy doskonale współbrzmiał z walką o prawo do radości, do szczęścia, do pożądania, do życia. Lejące się na rysunkach Toma prawdziwe wodospady spermy są najlepszym symbolem tego życia, tej żywotności. Te prawdziwe soki żywotne tryskające z gargantuicznych rozmiarów penisów zalewają niczym tsunami ponure fabryki mowy nienawiści. Mamy gdzieś wasze ględzenia o śmierci i grzechu - jesteśmy tu, pożądamy tu i zawsze będziemy. We will survive! Przetrwamy! I będziemy walczyć o nasze prawo do życia, szczęścia i spełnienia.


Dziś można ponownie odwołać się do symboliki rysunków Toma z Finlandii, kiedy - także w społecznościach niehetero - wybucha nowa panika moralna związana z opracowaniem skutecznych środków zapobiegający zakażeniu się wirusem HIV, środków zwanych PrEP. Już słychać: „Olaboga! Ruja i poróbstwo! Kopulować będą bezustannie, nieprzyzwoicie, radośnie, w obscenicznym uniesieniu pragnienia swe spełniając, w niskości cielesnej nurzać się będą zamiast unosić się ku temu, co wysokie i wzniosłe: sztuce, kulturze, Bogu!” Ach, jeśli ktoś chce ku temu, co wysokie, jeśli czuje potrzebę sublimacji, normatywnego wysubtelnienia krępujących pragnień ciała, mieszczańskiego milczenia o tych nieszczęsnych potrzebach, proszę bardzo. Ale ci wszyscy, którzy uznają, a seksuologia współczesna ich w tym utwierdza, że seksualność nieskrępowana to samo dobro, zdrowie, radość, siła, satysfakcja, szczęście i spełnienie, ci wszyscy z ulgą przyjmują PrEPy, rysunki Toma tak bardzo wolne, wolne i radosne niczym ikonę, drogę do homoerotycznego raju, sobie nad kominkiem powieszą. Bo on nauczył nas, jak pragną i pragnienia spełniają wolni ludzie. „Powiedziałaś, że mam być sobą”, oznajmia w filmie Tom do siostry (chyba?) obserwującej jego przymierzanie skórzanego wdzianka.

Bo o to w tym wszystkim chodzi. By po prostu móc być sobą. Tom to umiał i prowadził innych ku takiej samej wolności.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (17)
valentina-tortosa jierda wss rocketqueen- karo96 dj- lukasz-black paulina95 kierownik2 crashoverride
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Jacek Kochanowski
Autor
Jacek Kochanowski
socjolog, prof. UW
Zajmuje się gender/queer studies, badanianiami teatralnymi i postkolonialnymi.
www.kochanowski.edu.pl
TAGIWięcej
HIV/AIDS Jacek Kochanowski Kultura Polska PrEP rysunek seksualność Społeczeństwo sztuka Tom of Finland Tom of Finland i homoseksualizm
Powiązane
Obraz Piątek, 24.11.2017 "Tom of Finland": narodziny legendy Obraz Wtorek, 15.11.2016 Całujący się powstańcy i narodowcy. Dlaczego? Bo mogą Obraz Piątek, 13.04.2012 Zejdź z kanapy dla LESSmapy! Obraz Poniedziałek, 18.06.2007 Pocast IS - Jacek Kochanowski polemizuje Obraz Poniedziałek, 08.01.2007 Seksualność człowieka i obyczaje a polityka
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się