Zaczęły się wakacje (choć nie widać tego za oknem), więc - pomimo, że dzieje się sporo w temacie LGBT (projekt ustawy o związkach partnerskich w Sejmie) - Inna Strona proponuje odpocząć od poważnych spraw i zabawić się w konstruowanie różnych lżejszych rankingów LGBT. Oto pierwszy z nich, czyli najważniejsze wydarzenia LGBT w muzyce pop w XXI wieku.
10. Enrique z czułością do fanów gejówMamy już wiele piosenkarek, które nie tylko bez problemów mówią o swych fanach gejach, ale również bezpośrednio wspierają społeczność LGBT. Znacznie gorzej sprawa ma się z piosenkarzami, szczególnie piosenkarzami hetero. Zapewne wychodzą oni z założenia, że pozytywny przekaz dla gejów mógłby rozzłościć homofobicznie nastawioną część publiczności a im samym - przylepić etykietkę „pedała”. Dlatego docenić należy
Enrique Iglesiasa, heteryka, który takiemu myśleniu miał odwagę się przeciwstawić. W czerwcu 2007 r. wystąpił w londyńskim klubie „G-A-Y” a podczas wykonywania hitu „Hero” tulił i całował na scenie onieśmielonego - i zachwyconego - chłopaka z publiczności.
Popatrzcie:
Antyhomofobiczna postawa u heteryków zawitała już nawet do świata rapu. Może jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale...
Lil B zatytułował swój - wydany kilka dni temu - album „I'm gay”. Sam jest hetero.
Ten tytuł ma być znakiem mojego wsparcia społeczności LGBT - powiedział.
9. True Colors TourTrasa koncertowa z 2007, 2008 i 2009 r., z której dochody zostały przeznaczone na wspomaganie organizacji walczących z homofobią w USA. Jej pomysłodawczynią, producentką i największą gwiazdą była
Cyndi Lauper, która wyjaśniając cel przedsięwzięcia, powiedziała:
Lesbijki, geje, osoby bi- i transseksualne oraz ich rodziny i przyjaciele - to jest razem potężna siła! Nasz głos musi być słyszalny. Chcemy uświadomić ludziom - bo wielu po prostu nie zna faktów, że np. w 33 stanach za samo bycie lesbijką czy gejem można zostać zwolnionym z pracy! Chcemy uczulić ludzi na problem dyskryminacji osób LGBT poprzez muzykę. I sama muzyka rzeczywiście była imponująca - w koncertach „True Colors Tour” (nazwa wzięła się od hitu Lauper z 1986 r.), oprócz pomysłodawczyni, wystąpili m.in.
Erasure, Indigo Girls, Rufus Wainwright, Gossip, Debbie Harry, Dresden Dolls, Margaret Cho. Moze ktoś w Polsce weźmie przykład z Cyndi?
Hit Cyndi Lauper „Into the night” (2008) z clipem nakręconym w nowojorskim klubie gejowskim (wprawne oko wypatrzy
Coltona Forda, supergwiazdora gejowskiego porno)
8. Elton wychodzi za mąż, zostaje ojcem i apeluje do PolakówW XXI wieku Elton John nie miał hitów na miarę „Sacrifice”, „I'm still standing” czy „Blue eyes”, poszedł raczej w mniej komercyjną muzykę „dla dorosłych” (świetny album „The Union” z zeszłego roku"), ale skutecznie przyciągał uwagę mediów życiem pozazawodowym. Wyszedł za mąż jak tylko to stało się w Wielkiej Brytanii możliwe, czyli w 2005 r., a w zeszłym roku on i jego partner David Furnish stali się szczęśliwymi tatusiami małego Zachary'ego. Matką chrzestną malucha została - któż by inny? - Lady Gaga! (patrz: miejsce 1)
W międzyczasie Elton dwukrotnie w ostatnich latach gościł u nas. Szerokim echem odbił się jego apel wygłoszony na koncercie w Sopocie w 2006 r., by nie dyskryminować gejów i lesbijek w Polsce.
Apel Eltona w Sopocie (2006):
7. Scissor SistersNowojorskie Siostrzyczki Nożyczki zaczerpnęły swą nazwę od nazwy pozycji w seksie lesbijskim, mimo że w składzie lesbijki nie mają. Mają za to trzech gejów, jednego heteryka i jedną heteryczkę - Anę Matronic, która powiedziała, że w kulturze gejowskiej czuje się jak ryba w wodzie, bo jej ojciec był gejem (zmarł na AIDS, gdy miała 15 lat).
Głównym wokalistą Sisters jest Jake Shears, który w zeszłym roku zaręczył się ze swym chłopakiem (są razem od 7 lat). Ponieważ od kilku dni małżeństwa jednopłciowe w Nowym Jorku są legalne, panowie być może zostaną niebawem szczęśliwymi mężami.
Scissor Sisters wtargnęli na rynek muzyczny w 2004 r. dzięki przebojom „Laura”, „Filthy/Georgeous”, „Take your mama out” i „Comfortably numb”. Łączą pop rock z niemal kabaretowym kampem.
W zeszłym roku ukazała się ich trzecia płyta z przebojem „Fire with fire”:
6. Ricky Martin robi coming outRicky Martin, największa męska seks bomba przełomu XX i XXI wieku, zrobił elegancki coming out w marcu 2010 r. oświadczając na swej stronie internetowej, że jest
szczęśliwym homoseksualnym mężczyzną. Pół roku później wydał autobiografię „Me” (niestety, jak na razie nie wyszła w Polsce), w której pisał m. in. o tym, jak ciężko było mu ukrywać swe własne „ja” i jak fajnie jest nie wstydzić się homoseksualnej orientacji. Media entuzjastycznie przyjęły - trochę późny, ale lepiej późno niż wcale (to wtręt specjalnie dla polskich piosenkarzy) - coming out Martina, ojca bliźniaków urodzonych przez surogatkę. Kilka miesięcy temu piosenkarz wydał nową płytę „Musica + Alma + Sexo”, obecnie jest w trasie koncertowej w Europie.
39-letni Ricky Martin, nadal supersexy, w najnowszym clipie „Mas” (2011)
5.Adam LambertGdyby Cher i Michael Jackson mieli syna, wyglądałby on jak Adam Lambert. Talentu zresztą też mu nie brakuje. W programie „American Idol” zajął wprawdzie drugie, a nie pierwsze, miejsce, ale i tak stał się jego najsłynniejszym uczestnikiem. Wyoutował się zaraz po zakończeniu konkursu i zaraz stał się pierwszym wyoutowanym debiutantem, w którego promocję zainwestowała wielka wytwórnia płytowa. CD „For your entertainment” z 2009 r. rozszedł się w ponad milionie egzemplarzy, trasa „Glam Nation” była takim sukcesem, że jeden z jej koncertów wydano na DVD.
Lambert zszokował amerykańską widownię telewizyjną w listopadzie 2009 r., gdy podczas transmitowanego na żywo występu pocałował gitarzystę. Teraz już trochę się ustatkował: od paru miesięcy tabloidy śledzą jego związek z Saulim Koskinenem, fińskim zwycięzcą „Big Brothera”.
Ostatnio wziął udział w kampanii „It gets Belter” mającej na celu wsparcie młodzieży LGBT prześladowanej w szkole.
Adam Lambert w kampanii “It gets better” (2011):
4. Bi, bi, bi....- Madonna, Britney, Katy itd. itd.Dziewczyny w muzyce pop coraz częściej całują dziewczyny. Najgłośniejsze w tym względzie były dwa wydarzenia: legendarny pocałunek Madonny i Britney Spears podczas występu na rozdaniu nagród MTV w 2003 r. oraz hit Katy Perry "I kissed a girl" z 2008 r.
Biseksualność, przynajmniej wydaniu kobiecym, jest coraz szerzej akceptowana. Można oczywiście narzekać, że to tylko „mała” rewolucja, bo kobieca biseksualność wpisuje się jakoś tam w patriarchat (zgodnie z którym dziewczyna jest OK, jeśli uprawia seks z innymi dziewczynami, byle tylko faceci również ją kręcili; chłopak natomiast jest nie OK, gdy tylko da najlżejszy sygnał, że nie jest 100% hetero), ale jednak biseksualne coming outy piosenkarek przyczyniają się do wkluczania osób LGBT.
W ten trend, oprócz wspomnianych pań (Christina zasługuje na dodatkową wzmiankę za wspaniały numer „Beautiful”, który stał się jednym z hymnów LGBT) , wpisują się jeszcze m. in.
- Pink (zdeklarowana biseksualistka),
- Sia (znana m.in. z "Breathe me" wykorzystanego w serialu "Sześć stóp pod ziemią", uważana za jedną z najbardziej wpływowych osób LGBT w Australii, jej dziewczyna to JD Samson z grupy Le Tigre)
- Rihanna (najzwyklejsza heteryczka, za to z pięknym lesbijskim clipem do „Te Amo”)
- Keisha, dla której
atrakcyjni są zarówno mężczyźni jak i kobiety.i inne - lista zapewne może być dużo dłuższa.
Madonna + Britney + Christina (2003) - słynny pocałunek w 4. minucie:
Christina Aguilera – “Beautiful” (2002)
Rihanna – „Te Amo” (2010)
3. Beth DittoBeth Ditto to waga ciężka na półce „muzyka LGBT” zarówno w przenośni, jak i dosłownie. Robiąca w tym roku zawrotną karierę Adele to piórko przy Beth, ale obie dysponują równie wspaniałymi głosami i świetnym repertuarem.
Ditto i jej zespół Gossip („We are Gossip and we are gay!” - krzyknęła na powitanie na koncercie w warszawskim klubie Palladium) zawojowali rynek muzyczny kawałkiem „Standing in the way of control” (2007), bezkompromisowym protestem wobec homofobicznej polityki prezydenta Busha. Potem była znakomita płyta „Music for men” (2009).
Ditto jest lesbijką, feministką i ma transpłciową dziewczynę.
Beth Ditto w clipie „I wrote the book” nawiązującym do słynnego „Justify my love” Madonny
2. Serial „Glee” (2009)Serial „Glee” o przygodach szkolnego chóru muzycznego wykroczył daleko poza standardy „popularnego programu telewizyjnego” - stał się kulturowym fenomenem. Opiera się na genialnie prostym pomyśle: bohaterowie wyśpiewują stare i nowe przeboje znanych wykonawców we własnych wersjach, które komentują akcję. W formie swoistego musicalu otrzymujemy serial, którego głównym przesłaniem jest akceptacja różnorodności. Do „Glee” należą m.in. czarna i pulchna Mercedes, Rachel - kujonka, córka dwóch tatusiów, poczciwy dryblas Finn, Puck - Żyd wyglądający jak latino lover, Kurt - zakochany w divach i modzie przegięty gej, Artie poruszający się na wózku inwalidzkim (co nie przeszkadza mu wykonywać numery taneczne!) czy Tina, skośnooka feministka z „gotyckim” stylem ubierania się.
Płyty z piosenkami z „Glee” sprzedają się doskonale, również w Polsce a młodzież w niewymuszony sposób uczy się, że być homofobem to naprawdę nie jest ani trochę cool.
Zakochani w sobie Kurt i Blaine śpiewają „Raise your glass” z repertuaru Pink:
1. Lady GagaO tej damie pisałem już na IS dwukrotnie - przy okazji jej koncertu w Sopocie w listopadzie zeszłego roku oraz przy okazji premiery albumu „Born this way” nieco ponad miesiąc temu - teraz więc tylko krótko: za co pierwsze miejsce w tym rankingu?
-
za działania na rzecz LGBT: występ na tegorocznej EuroPride w Rzymie, podczas którego wspomniała o Polsce, za aktywne wspieranie zniesienia zakazu służby w armii przez amerykańskich gejów i lesbijki (udało się!), za przemówienie podczas parady LGBT w Waszyngtonie w 2009 r., za podkreślanie w tysiącu wywiadach i programach TV, że walka z homofobią jest ważna.
-
za piosenki, w tym m.in za „Born this way”, które jest o wszelkich „odmieńcach”, ale zostało napisane z myślą chyba przede wszystkim o LGBT, za „Poker face” o biseksualności, za mocno lesbijski clip do „Telephone” i mocno gejowski clip do „Alejandro”, za odlotowy „Americano” o miłości Amerykanki do emigrantki w Los Angeles itd. itd.
-
za wizerunek - było już trochę fantastycznych „wariatek” w muzyce pop, ale takiej jeszcze nie. Najświeższe przykłady? Turkusowa peruka nie tylko na głowie, ale również pod pachami i w kroku oraz wielkie oczy namalowane na powiekach (podczas konferencji prasowej w Japonii Gaga nie otworzyła oczu ani na sekundę).
Nie ma wątpliwości, że Lady G. to freak przez duże „F”, nasza sojuszniczka przez duże „S” oraz piosenkarka przez duże „P”.
Lady Gaga na EuroPride w Rzymie (11 czerwca 2011)
***Poza Top Ten znaleźli się tacy wspaniali artyści jak
Rufus Wainwright czy
Antony and the Johnsons, których twórczość średnio podpada pod mainstreamowy pop. Niemniej wypada odnotować szczególnie płytę „Rufus does Judy at Carnegie Hall” (2007), na której Wainwright odtworzył słynny występ Judy Garland, gejowskiej divy wszechczasów, z 1961 r. Antony zaś to klasa sama w sobie, anielski głos i jednoosobowa wizytówka literki „T” w skrócie LGBT.
Inni nie zmieścili się do Top Ten, bo choć popularni gdzie indziej, nie przyjęli się jakoś w Polsce. Mowa tu o takich wykonawcach, jak
-
Lance Bass (kiedyś członek N'/Sync; wyoutował się w 2006 r.),
-
Will Young (popularny - i wyoutowany - w Wielkiej Brytanii od 10 lat),
-
Joe McElderry, śliczny dwudziestolatek, który przy okazji debiutanckiej płyty zrobił coming out wyznając jednocześnie, że pierwszy seks jest jeszcze przed nim - na razie tylko całował się z chłopakiem,
- raperka
Lady Sovereign, której lesbijski coming out miał miejsce w 2010 r. czy
-
Duncan James, były wokalista boysbandu Blue, znany z romansów z wieloma celebrytkami brytyjskimi, który w 2009 r. powiedział w wywiadzie:
Jestem stuprocentowo bi. Miałem wspaniałe związki i z kobietami, i z mężczyznami. Jestem po trzydziestce i naprawdę nie ma sensu, bym dalej się ukrywał. Kręcą mnie kobiety - i faceci też!Muzyczne wydarzenia LGBT w Polsce pozostawiam na inny raz, a na koniec clip ukraińskiego zespołu
KAZAKY. Chłopaki wyglądają i poruszają się bosko na szpilkach... O swej orientacji ponoć mówią zaś... niechętnie.
Hmm.
Mariusz Kurc - stały publicysta Innej Strony, redaktor naczelny pisma
„Replika”, członek Kampanii Przeciw Homofobii i Grupy Inicjatywnej ds.
Związków Partnerskich;
z Krzysztofem Tomasikiem prowadzi w radiu TOK FM audycję "Lepiej późno niż
wcale" o tematyce LGBT, z Bartoszem Żurawieckim prowadzi Klub Filmowy LGBT w
Krytyce Politycznej w Warszawie.
niektóre twierdzą że mają z nim dziecko :)
Dokładnie tak samo myślę :) Choć t.A.T.u. udawały, to otworzyły (i nadal to robią) ludziom oczy na wiele spraw - nie tylko chodzi o homoseksualizm. Wystarczy posłuchać "Ludi Invalidy" (dla znających Ruski) albo "Prostiye Dvizhenya" ♥
Fanki w tym wieku m każda gwiazda...