Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 19.07.2007 00:00

Oddawanie krwi - z czystym sumieniem

Podziel się Tweetnij Skomentuj (26)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (26)

Lesbijki i geje mogą już pomagać

Zapewne pamiętacie, iż wokół oddawania krwi istniała nieprzyjemna dość otoczka związana z faktem, iż jako ryzykowne kontakty seksualne, uniemożliwiające oddanie krwi, brano pod uwagę kontakty homoseksualne. Nie było w ankiecie, którą należy wypełnić przed oddaniem krwi (warunek konieczny), pytania o to w jakim "otoczeniu" odbył się ów stosunek - czy pomiędzy partnerami/partnerkami żyjącymi w stałych monogamicznych związkach czy też w klubie w darkroomie, bez zabezpieczeń...

- Yga Kostrzewa -

W zeszłym tygodniu, podobnie jak w jeden z upalnych dni zeszłego roku, wybrałam się do Centrum Krwiodawstwa w Warszawie (www.rckik-warszawa.com.pl) w celu honorowego oddania krwi. Od ponad 10 już lat rok w rok stosuję tę zasadę - wiem, iż podczas wakacji krwi jest szczególnie mało, brakuje jej także w ciągu całego roku, ale to podczas lata zdarza się najwięcej wypadków i najmniej osób oddaje krew, a jest ona częstokroć niezbędna przy ratowaniu komuś życia. Z roku na rok więc oddaję część siebie, aby pomóc innym... - można to też tak ująć. Robię to bo wiem, jak może to być ważne dla drugiego człowieka, który znalazł się w potrzebie, ale także mam ogromną świadomość społecznej wagi honorowego krwiodawstwa. I z roku na rok obserwuję zmiany. Niestety są to zmiany na gorsze pod wieloma względami, które pokrótce tu przedstawię, ale jest też - szczególnie nas interesująca - zmiana pozytywna.

Na początku oddawałam krew w punkcie krwiodawstwa w Szpitalu Kolejowym, który - wraz z innymi - kilka lat temu zniknął z mapy miasta. Przestało być opłacalne mieć dużo punktów pobrań, zcentralizowano tę operację. Dlatego zaczęłam jeździć do samego centrum, mimo iż przez dłuższy czas była to dla mnie daleka wyprawa. W centrum początkowo byłam zachwycona - wszystko sprawnie (można je spokojnie nazwać "hurtowym pobieraniem krwi", gdyż od rana do popołudnia bardzo duża liczba osób zostawia tu swoje przepisowe 450 ml krwi), a do tego dają jeszcze duży i smaczny obiad! Niestety, niebawem stołówkę zamknięto. I nie otworzono do dziś, pewnie zmieniły się przepisy (i kalkulacja ekonomiczna tego przedsięwzięcia), obecnie możemy dostać jako ekwiwalent energetyczny 8 różnych czekolad i kawę. Na obiad możemy się jedynie oblizać. Pamiętam jeszcze czasy, gdy będąc honorowym krwiodawcą można było bez kolejki kupić leki w aptece (ten przywilej teoretycznie funkcjonuje do dziś). Były też zapewne inne przywileje, o których nawet nie mogę pamiętać... Dziś zachętą pozostaje dzień wolny od pracy. Pozostałe motywatory to: po oddaniu 15 litrów (kobiety) lub 18 litrów (mężczyźni) bezpłatny bilet w komunikacji miejskiej (ale tylko w Warszawie...) oraz - jak to często bywa przy społecznych czynnościach - po prostu świadomość pomocy innym. Może uda mi się przed emeryturą dostać choćby ten darmowy bilet? Zobaczymy, czy nie zmienią przepisów.

Ale na koniec jeszcze obiecany pozytyw. Zapewne pamiętacie, iż wokół oddawania krwi istniała nieprzyjemna dość otoczka związana z faktem, iż jako ryzykowne kontakty seksualne, uniemożliwiające oddanie krwi, brano pod uwagę kontakty homoseksualne. Nie było w ankiecie, którą należy wypełnić przed oddaniem krwi (warunek konieczny), pytania o to w jakim "otoczeniu" odbył się ów stosunek - czy pomiędzy partnerami/partnerkami żyjącymi w stałych monogamicznych związkach czy też w klubie w darkroomie, bez zabezpieczeń. Autorzy owej blokady mieli na uwadze fakt, iż stosunki homoseksualne - uściślijmy: męskie - były zachowaniami uważanymi jako ryzykowne od czasu wykrycia HIV/AIDS, ale pomimo szeregu zmian nie przekwalifikowano i nie przewartościowano tych zachowań przez lata. Dlatego z troszkę drżącym sercem wypełniałam tę ankietę jednakowoż nieco kłamiąc, gdyż takowe jednopłciowe stosunki utrzymuję, funkcjonując w stałym związku, ale sumienie podpowiadało mi to, iż jestem względnie bezpieczna w moich zachowaniach seksualnych. Na szczęście podczas ostatniej, wspomnianej donacji z wielkim zadowoleniem zauważyłam, iż ankieta (wreszcie! - ciśnie się na usta) nie zawiera już tego punktu. Wreszcie mogę z bardzo czystym sumieniem oddać swoją krew wiedząc, iż nie jestem dyskryminowana w takim miejscu, które ma z założenia pomagać innym ludziom a ja zamierzam się do tego przyczyniać. Wiem, że w tej sprawie swój udział ma też Robert Biedroń z KPH, który apelował do Rzecznika Praw Obywatelskich, a ten z kolei naciskał tych, którzy mają wpływ na to, co zobaczymy w ankiecie. Wiem także, iż temat był poruszany medialnie kilkakrotnie przez inne osoby i że trwało to długi czas, ale widać na tym przykładzie, iż systematyczna praca nad jakimś zagadnieniem może przynieść owoce. Jeśli chcemy dochodzić swoich praw, róbmy to właśnie w taki sposób - który jest może nudny, pracochłonny i nie dostaje się za niego orderów, ale jest skuteczny.

Pozdrawiam wszystkich, którzy wierzyli w siebie i oddawali krew z nadzieją, iż pomogą komuś, a teraz mogą oddawać ją z bardzo czystym sumieniem.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (1)
Nie podoba mi się (1)
Komentarze (26)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
semper24
25.08.2007 22:38 semper24 (45) książęce
Tak, masz rację, nie znam każdego geja. Znacznie uprościłem kwestię. Jednak jeszcze raz przypominam, w ankiecie nie ma słowa o orientacji. Najlepiej zapytać w trakcie badania, czy w związku jaki dawca tworzy coś zmieniło się w ostatnim czasie.
Jeszcze jedna sprawa. Nie przypominam sobie, czy ktoś o tym wspomniał, ale ankieta może działać w dwie strony. Jest też w minimalnym sensie (kwestia względa, zależna od adowkata i sędziego) dokumentem chroniącym centrum krwiodawstwa na wypadek procesu z powództwa cywilnego, np. o zakażenie w wyniku procesu pobierania krwi.
Jak zawsze teoria sobie a praktyka swoją drogą. Wstyd przyznać, że wielu lekarzy wciąż posługuje się stereotypami dot. homoseksualizmu.
cytuj zgłoś 0 0
semper24
25.08.2007 11:42 semper24 (45) książęce
Wirus wykrywany jest PCR (najczęściej RealTime), więc nie ma to nic wspólnego z tzw. okienkiem serologicznym - piszesz o 3-miesięcznym. Metoda jest bardzo czuła i swoista, błędy w zasadzie są na pograniczu błędu statystycznego, wynikać mogą z nieprawidłowości technicznych. Niski poziom wiremii też może rzutować na ilość wyników fałszywie ujemnych. Przejrzyjcie literaturę, od dawna nie odnotowano zakażenia HIV przez przetoczenie preparatów krwiopochodnych. Poza tym - nie przetacza się krwi w ciągu 24 godz. od jej pobrania, nie wolno tego robić w ciemno. Inną sprawą jest karencja osocza. Większość osób płynnie przechodzi z kwestii krwiodawstwa do HIV. A przecież jest wiele innych groźnych wirusów, np. HBV, HCV. Preparaty krwi często są przetaczane ludziom ciężko chorym, z obniżoną opornością. Wtedy pojawia się choćby problem CMV. Nie upraszczajcie tej dyskusji. Ktoś słuszcznie zauważył - w ankiecie nie ma słowa na temat homoseksualistów. Pytanie dotyczy ryzykownych kontaktów seksualnych. Oczywiście lekarz nie jest w stanie tego zweryfikować, dlatgo można jedynie odwołać się do uczciwości potencjalnego dawcy. Jeśli żyjesz w stałym związku z partnerem/partnerką i jesteś głęboko przekonany, że nie zachodzi możliwość zakażenia - idź oddaj krew. Nikt nie pyta czy śpisz z facetem, kobietą.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.08.2007 22:42 roamm
a skad znasz kazdego geja? moze przemysl to jeszcze raz, bo poczatek postu byl madry
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.08.2007 22:38 roamm
tylko ze w krwi juz oddanej przeciwciala same sie nie pojawia, bo wytwarza je organizm:)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.08.2007 16:07 madge
Z tego co wiem, to wirusa hih mozna wykryc wczesniej niz po 3 miesiacach, w zależnośi od tego jaką metodą się bada. Hiv duo daje wiarygdny wynik juz 12 dni po ryzykownym kontakcie.
cytuj zgłoś 0 0
west210
14.08.2007 10:34 west210 (51) Wrocław
Może w Warszawie szukają czarownic, ale we Wrocławiu pytają wyłącznie o kontakty z bliżej nie znanymi partnerami. Homoseksualizm tutaj nie ma wiele wspólnego.
cytuj zgłoś 0 0
niph
08.08.2007 20:18 niph (38) Wroclaw
ja nie rozumiem zamieszania...
ja pierwszy raz krew oddawalem ponad rok temu, w RCKiK we wroxlawiu...
i nigdy nie bylo w ankiecie pytania o orientacje czy odbyte stosunki mesko-meskie...
cytuj zgłoś 0 0
niph
08.08.2007 20:16 niph (38) Wroclaw
krew jest wazna tylko 41 dni, pozniej jest w zasadzie do wyzucenia... a 3 miesiace (ktore stanowia minimum przy hiv) to ok 90 dni... wnioski nasuwaja sie same
cytuj zgłoś 0 0
movement85
30.07.2007 16:32 movement85 (41) Warszawa KRK CPH LDZ MMX
bardzo rzadko krew jest przechowywana przez 3 miesiące - jest to zbyt kosztowne, ale są takie rezerwy awaryjne. Jednak zdecydowana większość krwi jest przetaczana nowym właścicielom :) w ciągu od 24 godzin do 3 dni od pobrania i nie jest powtórnie badana. Wirusa HIV można we krwi wykryć po 3 miesiącach od zarażenia, także wyobraź sobie taką sytuacje: tydzień temu zostałeś zarażony HIV, ale nie wiesz o tym, dziś rano oddałeś krew, laboratorium nie wykryło zakażenia i właśnie jest ona transportowana ambulansem do szpitala gdzie ma być przetoczona nowemu biorcy, który o tym, że jest noscielem HIV dowie się za 3 miesiące. Międzyczasie Ty jeszcze raz będziesz mógł oddać krew, bo nadal będziesz nieświadomy nosicielstwa i zarazisz kolejną osobę, a punkt krwiodawstwa powiadomi Cię telefonicznie o chorobie Twojej krwi dopiero za kilka tygodni...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.07.2007 1:23 anonim
dlaczego nie ale pod warunkiem badania czy ta krew nie jest zarażona wirusem.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
ankieta dyskryminacja HIV KPH krew krwiodawstwo Polska prawa obywatelskie Prawo Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Robert Biedroń Rzecznik Praw Obywatelskich Społeczeństwo Warszawa Yga Kostrzewa Zdrowie zdrowie publiczne Zmiana zasad krwiodawstwa dla osób homoseksualnych
Powiązane
Obraz Piątek, 09.08.2002 Gej nie może być w Polsce krwiodawcą Obraz Czwartek, 30.10.2003 Nie przyjmują krwi od gejów Obraz Czwartek, 19.04.2012 Opoczno: stereotyp stary jak ulotka PCK Obraz Środa, 06.10.2010 PO-PiS kontra mniejszości seksualne Obraz Czwartek, 19.04.2007 Rzecznik całkiem do rzeczy
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się