Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 08.05.2007, Aktualizacja: Piątek, 17.07.2015

zBOOKi - Felietony o książkach

Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)

Noce i dnie (w Limie)

Czy można być szczęśliwym gejem w Limie (stolica Peru)? Oczywiście, że tak, choć rzecz wymaga niejakiego wysiłku. Trzeba też spełnić kilka warunków, by sukces był bardziej prawdopodobny.

- Błażej Warkocki -

Należy być zatem przystojniakiem z dobrego domu. Nie od rzeczy byłoby, żeby mamusia katoliczka miała w swym pięknym domu ze czterech służących i jednego szofera. Do takiego domu chce się wracać na obiadki, choć jest się właścicielem niezłego apartamentu w centrum. Trzeba mieć też dobrze płatna pracę - na przykład w postaci własnego programu w telewizji. Bo co tu dużo ukrywać, trzeba mieć - zwłaszcza i przede wszystkim - pieniądze (nie jest to w żadnym razie peruwiańska specjalność: masz kasę jesteś gejem, nie masz - jesteś co najwyżej pedałem, to już całkiem potoczna świadomość).

Gdy już się to wszystko ma można na serio poszukiwać szczęścia. Szczęście natomiast przyobleka się w ciała przepakowanych blondynów (częściej) i pięknych dziewczyn (rzadziej). Ciała owe przechadzają się po ulicach, przesiadują w restauracjach, ale przede wszystkim balują w "niebie" (to nie wątek eschatologiczny, ale nazwa klubu). Aby szczęście było całkowite należy też wciągać kokę. Oczywiście czystą.

Tak mniej więcej prezentuje się życie szczęśliwego peruwiańskiego geja - Gabriela, bohatera naprawdę niezłej powieści Noc jest dziewicą Jaime'a Bayly'ego (rocznik 1965). Jeśli ktoś się spodziewa po tej latynoamerykańskiej prozie realizmu magicznego, to ostro się przejedzie. Nic takiego tutaj nie ma. Już raczej jest realizm narkotyczny, co jednak nie polega na wyliczance z odlotowych wizji. Przeciwnie. Wizji brakuje, a realizm dnia powszedniego unoszony jest przez naćpane zdania i frazy, przyspieszone jak kołatanie serca. Ta proza jest niejako na ciągłym haju.
I naprawdę nieźle się to czyta. Ogromna w tym zasługa tłumacza, którego w widoczny sposób bawi odnajdywanie różnych powiedzonek, kolokwializmów, przekleństw i przygodnych rymów, które mogły by być odpowiednikami tych hiszpańskich (nie znam hiszpańskiego, ale mam głębokie przeświadczenie, że ktoś tu się świetnie bawił, tłumacząc). Powtórzmy więc, że przyjemność czytania jest wielka, a każde zdanie wciąga się - sorry za banalne porównanie - jak jakiś biały proszek.

Zatem Gabriel jest gejem i kokainistą. Przedstawia nam swoje noce i dnie (w tej właśnie kolejności), ale - jak stoi powyżej - żadna z niego Niechcicowa. Przeciwnie, jest jedną wielką chodzącą i ćpającą erekcją. Wokół bowiem mnóstwo przypakowanych chłopców, a świat ocieka proszącą się o zaspokojenie żądzą. Choć jednak nasz bohater pieprzy się bez umiaru, to, jak w każdej powieści gejowskiej, jest tu też On. Piękny, niewinny, nieosiągalny. A jeśli osiągalny to tylko na moment, na zbyt krótką chwilę pospiesznego orgazmu i zbyt długie noce i dnie rozpamiętywania jego smaku. On ma na imię Mariano i gra w kapeli w "niebie". Marzy o muzycznej karierze, wciąga kokę i ma dziewczynę.

Książka nie byłaby tak świetna, gdyby nie pęknięcie w okolicach trzech czwartych liczby stron. Gabriel, dziecko szczęścia, malowany chłopak, gwiazda telewizji, ma wszystko czego dusza zapragnie. Prawdziwy twardziel i macho w wersji pedał. Świat stoi przed nim otworem, zwłaszcza gdy jest naćpany (bohater nie świat). Choć oczywiście coś go ssie w żołądku. Jakieś egzystencjalne nic, które boli. Pod koniec powieści nic od środka rozsadza macho-pedała. Pozostają tylko wątpliwości (to nie moje życie, nie tak miało być, muszę je zmienić zaraz po następnej działce dragów), rozgoryczenie (Mariano nigdy mnie nie pokocha) i jedno pragnienie (uciec, uciec z Limy, tutaj nie da się żyć).

Zatem na pytanie postawiona w pierwszym akapicie należy odpowiedzieć: w Limie da się być szczęśliwym gejem tylko czasowo. Ale ten czas można świetnie opisać.

Jaime Bayly, "Noc jest dziewicą", tłum. Tomasz Pindel, muchaniesiada.com, Kraków 2007.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (1)
damksa
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (5)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
10.06.2007 0:25 bluepoz
Kolejna książka, którą warto przeczytać. Ciekawe czy pachnie Harlequinem..
cytuj zgłoś 0 0
warrior
11.05.2007 8:21 warrior (47) bielsko
przeczytałem wczoraj tę książkę. właściwie połknąłem w kilka godzin. lekka, łatwa, przyjemna... i cholernie prawdziwa. poza tym przynajmniej nie gloryfikuje pedalstwa jako takiego z tą całą ideologiczno-martyrologiczną otoczką. a to już coś....
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.05.2007 8:49 zadra
wczoraj recenzja tej ksiazki byla w Polityce, przedwczoraj w Gazecie Wyborczej. Obie slabe - ta tu podobała mi sie duzo bardziej :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.05.2007 22:31 piotrek_jasiewicz
Pozostaje pogratulować pomysłu, i cieszyć się pozytywnym fermentem.
cytuj zgłoś 0 0
walpurg
08.05.2007 16:11 walpurg (53) Między Katowicami a Krakowem
zBOOKi - Felietony o książkach
:)
Świetny tytuł, pomysł i w ogóle fajnie, że będzie taki cykl.
cytuj zgłoś 0 0
Redakcja Queer.pl
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT+
Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT+, założony w 1996 roku.
queer.pl
TAGIWięcej
Błażej Warkocki Jaime Bayly kokaina Kraków książka Kultura Lifestyle Lima literatura muchaniesiada.com narkotyki Peru proza latynoamerykańska recenzja książki Recenzja powieści Noc jest dziewicą Tomasz Pindel
Powiązane
Obraz Wtorek, 23.10.2012 Wygraj nową Winterson! Obraz Piątek, 24.10.2008 "Nie mów nikomu" w Klubie Filmowym LGBT Obraz Wtorek, 16.10.2007 Błażej Warkocki w Krakowie i Warszawie Obraz Środa, 06.04.2005 Trzech panów w łóżku, nie licząc kota Obraz Piątek, 22.08.2003 Konkurs Tęczowego Pióra - zgłoś się!
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się