logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
2
0
10

Wielcy i niezapomniani: Maria Rodziewiczówna

Butch polskiej literatury

Dodano: 04.01.2007, Aktualizacja: 04.01.2007

Życie Rodziewiczówny nie było tak banalne jak by się mogło wydawać, a na pewno odbiegało znaczenie od schematu epoki. Już jako nastolatka miała stwierdzić kategorycznie, że nie wyjdzie za mąż. Trudno powiedzieć czy to oświadczenie to efekt przekory czy tak wczesnej świadomości na temat własnych pragnień, być może już wówczas wymyśliła dla siebie alternatywny model życia...

- Krzysztof Tomasik - Trudno dziś oceniać odziaływanie twórczości Marii Rodziewiczówny. Z jednej strony pozostaje pisarką anachroniczną i niemal zapomnianą, z drugiej wciąż silne jest wspomnienie jej niezwykłej popularności, w docieraniu i zdobywaniu uwielbiania u masowej publiczności lepszy był chyba tylko Sienkiewicz. Jednocześnie zaczyna się pojawiać zainteresowanie Rodziewiczówną w akademickich kręgach gender i queer studies, gdzie posiłkując się wiedzą o życiu prywatnym pisarki odkrywa się drugie i trzecie dno jej z pozoru konwencjonalnych powieści. Maria Rodziewiczówna urodziła się w majątku Pieniuha koło Grodna 3 lutego 1864 r. To najbardziej prawdopodobna data, choć rozpowszechniona jest też inna - 2 lutego 1863. Jej dziecińswo zostało silnie związane z powstaniem styczniowym. W wyniku represji rodziców zesłano na Syberię, dziewczynką i jej rodzeństwem zajęli się dziadkowie, potem krewna - Karolina Skirmuntowa. Powrót matki i ojca po siedmiu latach wiązał się z przeprowadzką do Warszawy, a potem odziedziczonego majątku Hruszowa na Polesiu. Z tym miejscem Maria związana będzie już niemal do śmierci. Po śmierci ojca 17-letnia zaledwie Rodziewiczówna postanawia spłacić siostrę, brata i samodzielnie zacząć prowadzić rodzinne gospodrstwo. Jednocześnie próbuje pisać, zadebiutuje nowelką "Gama uczuć" drukowaną w 1882 r. w "Dzienniku Anonsowym". Cztery lata później w prowadzonym przez Marię Konopnicką "Świcie" pojawi się w odcinkach powieść "Straszny Dziadunio", która zdobyła wyróżnienie w konkursie pisma. Kolejna - "Dewajtis" otrzyma II nagrodę "Kuriera Warszawskiego". Potem ukażą się następne, wyczekiwane i masowo kupowane, będzie ich razem kiladziesiąt. Jednocześnie Rodziewiczówna nie zaniedbuje swojego gospodarstwa, jest silnie związana z Kościołem katolickim, udziela się społecznie, od 1906 r. była działaczką Koła Zjednocznych Ziemianek, a od 1907 redagowała pismo "Ziemianka". Do tego trzeba dodać tragiczne perypetie ostatnich chwil w czasie wojny i już można ...   ( Pozostało znaków: 8448 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186583   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wielcy i niezapomniani: Maria Rodziewiczówna Maria Rodziewiczówna
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku