Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 27.04.2006 00:00

O chrześcijańskiej miłości i pedalskim miłosierdziu

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Co zrobić z fanatykami?

W kraju, w którym wiara w zwyrodniałego pedała jest silniejsza od wiary we Wszechmogącego, krzewiciele siermiężnego katolicyzmu z krakowskiego Stowarzyszenia im. Piotra Skargi nie przebierają w środkach, aby poprzez eksponowanie własnych fobii seksualnych usprawiedliwiać swoją misję polegającą na totalnym dyskredytowaniu gejów i lesbijek. Burzę emocji wywołała broszura pt. "Przemilczane problemy homoseksualizmu", w której autor opisywał najbardziej wyuzdane praktyki seksualne rzekomo uprawiane przez całą populację homoseksualnych kochanków na całym świecie...

W kraju, w którym wiara w zwyrodniałego pedała jest silniejsza od wiary we Wszechmogącego, krzewiciele siermiężnego katolicyzmu z krakowskiego Stowarzyszenia im. Piotra Skargi nie przebierają w środkach, aby poprzez eksponowanie własnych fobii seksualnych usprawiedliwiać swoją misję polegającą na totalnym dyskredytowaniu gejów i lesbijek. Burzę emocji wywołała broszura pt. "Przemilczane problemy homoseksualizmu", w której autor opisywał najbardziej wyuzdane praktyki seksualne rzekomo uprawiane przez całą populację homoseksualnych kochanków na całym świecie. Uderzające jest podobieństwo w generalizowaniu i przypisywaniu określonych cech czy zachowań pewnej grupie czy społeczności, dlatego analogię z odwiecznymi antysemickimi stereotypami nasuwają się samoistnie. Jednak w dzisiejszych czasach przebiegły Żyd ustąpił miejsca lobby homoseksualnemu zmierzającemu do triumfalnego starcia z tzw. cywilizacją miłości, idealistycznym wyobrażeniem rzeszy chrześcijan o raju na Ziemi.

Powinniśmy pozostać wobec tych oszczerczych manipulacji niewzruszeni? Czy właściwymi krokami, jakie powinno poczynić środowisko LGBT jest pozew sądowy? W jakim celu mielibyśmy oskarżać garstkę fanatyków religijnych zasklepionych w swoich dogmatach?

Po fanatykach zawsze należy spodziewać się najbardziej wyrafinowanych lub wręcz przeciwnie, bardzo prymitywnych akcji propagujących postawy homofoniczne, ale osobiście nie czuję przymusu podzielania tych lęków i fobii, daleki jestem od wdawania się w dyskusję z rozmaitego pokroju oszołomstwem w rodzaju sekciarzy o. Ryzyka czy sympatyków ideologii IV RP. To nie mój cyrk, nie moje małpy... Dlatego zdziwiła mnie podszyta strachem i fałszywą skromnością bardzo zachowawcza reakcja jednego z felietonistów, który pogroził domorosłym ewangelizatorom z Krakowa procesem sądowym i był święcie oburzony tym, co zamieścili w swojej ulotce. O co mielibyśmy kruszyć kopie? Co takiego doprowadziło go do szewskiej pasji, zmusiło do składania fałszywych deklaracji, że seks go brzydzi?

Homoseksualiści mają ten luksus, że mogą maksymalizować przyjemność seksualną nie obawiając się konsekwencji radosnego spółkowania. Być może zazdroszczą im tego sfrustrowani katolicy obarczeni moralnym nakazem prokreacji i siłą rzeczy pozbawieni bezinteresownej satysfakcji...? Jako liberała z krwi i kości nie interesują mnie cudze fantazje i techniki osiągania orgazmu. Kultura gejowska stworzyła ogromną infrastrukturę seksualną: bary miłośników klimatów s/m czy sneakers, amatorów fistingu, dirty seksu, miejsca, w których odbywają się travesti show, itp. Dlaczego mielibyśmy wypierać się tego w imię katolickiej przyzwoitości?! Jestem z tego dumny, że istnieją miejsca, w których moje zmysły mogą zostać doprowadzone do szaleństwa! Przecież nikomu nie zabraniam modlitewnych orgii w różnego rodzaju gotyckich dark roomach... I chociaż mam znacznie więcej powodów do czucia się zagrożonym w państwie respektującym uczucia religijne z większą gorliwością, niż swobody obywatelskie, nie posunąłbym się do tego typu zagrywek jak wysyłanie propagandowych folderów ostrzegających przed szkodliwością wiary w przedsiębiorczych menedżerów i medialnych kuglarzy.

Nie jestem człowiekiem ani uczuciowym, ani "obraźliwym", dlatego ten wybryk traktuję z litościwą wyrozumiałością i puszczam w niepamięć jako przejaw uczuć religijnych pewnych zatroskanych o przyszłość katolickiej Polski reproduktorów.

I na koniec przywołam w przeddzień święta tolerancji, ku pokrzepieniu pedalskich serc, stare porzekadło: Katolicy patrzą na gejów, a parada idzie dalej...

Pawlik Medwid
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
11.09.2006 21:15 mario
nie jestem gejem ale jak widze tych ludzi którzy mają coś przeciwko nim to aż mnie korci żeby wziąść udział w jakimś marszu i nakopać im wszystkim rozumu do głowy.po Kościele można by się było spodziewać więcej, bo wiara jest oparta na zrozumieniu, tolerancji i miłosierdziu dla wszystkich ludzi, no ale widać są wyjątki przez kler ustanowione. a tych debili wszechpolskich to bym posłał do paki, do zgłodniałych uczucia i męskiej miłości więźniów:)Tak samo Giertycha i tych łosi co rozlepiali te plakaty o zakazie pedałowania. Jakoś nie widziałem żeby mieli odwagę rozklejać te plakaty w dzień.Banda debili. Macie moje poparcie:) Trzymać się chłopaki i dziewczyny
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.06.2006 23:01 loo
no coż... jestem katolikiem i gejem i uważam, że największym problemem jest poprostu nietolerancja i ogólny brak zrozumienia dążeń drugiego człowieka, wynikający zapewne głównie z niewiedzy na temat homoseksualizmu oraz konserwatywnego zastoju naszego kraju. Jeśli mam być szczery to nie widzę problemu w byciu katolikiem i zarazem gejem - co innego wiara, co innego postanowienia czy spojrzenia ludzi rządzących Kościołem. Co innego wiara, co innego fanatyzm. Tak samo myli się patriotyzm z fanatyczną, czy raczej bezpodstawną "polskością".
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.05.2006 14:08 stef
kuria odciela sie zdecydowanie od tego stowarzyszenia, nie ma wiec co w tym przypadku czepiac sie kosciola
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.05.2006 12:05 bary
zalosne!
Ostatnio dochodze do wniosku ze uzebrane zlotowki LGBT przeznacza wlasnie na utrzymywanie rzeczonego towarzystwa piotra skargi - bo taka reklama duzo kosztuje...
cytuj zgłoś 0 0
sunson
02.05.2006 17:31 enkidu (41) Gdańsk
przepiękny manifest hedonistyczny pwliku...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.05.2006 18:42 Mik
Szkoda, że autorzy plakatu zapomnieli, że kto jakim plakatem wojuje od takiego ginie .. stosując parafrazę.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.05.2006 2:22 szymon_goldman
Po co się zajmować popierdolonymi faszystami. Plakat rzeczywiście przypomina wyglądem puszkę z cyklonem B. W naszym państwie działalność chrześcijańskich fundamentalistów pełna jest jak widać związków z nazizmem. Może najedli się zbyt wiele gówna, napili zbyt dużo moczu i krwi.
cytuj zgłoś 0 0
manny
28.04.2006 18:59 manny (50)
ale po co ten tekst? wiadomo, że gównem nie ma się co zajmować. i widzę parę literówek:-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.04.2006 18:06 Łysy
Ten plakat przypomina mi etykietkę od ZyklonuB :P A mówią że nie mają nic wspólnego z nazistami. Cholery jedne dewianci umysłowi :(
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.04.2006 12:38 antypedalstwo
ale z was Patologia, o kur**!
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się