Kilkumiesięczna batalia o związki jednopłciowe w czeskim parlamencie zakończona sukcesem. Nie pomogły prostesty biskupów, ani weto prezydenta(...) O Madzi napisano już sporo i jak zwykle każdy ma swoje racje. Jednak sądząc po deszczu upomnień i dotkliwych kar rzuconych na kilku nadawców przez Radę ds. Prawokaczości w Mediach za wymienianie nadaremno pewnych nazwisk i nazywanie rzeczy po imieniu...
Minimalna większośćKilkumiesięczna batalia o związki jednopłciowe w czeskim parlamencie zakończona sukcesem. Nie pomogły prostesty biskupów (w zlaicyzowanym kraju i tak skazane na nikły odzew), ani weto prezydenta. Dzięki uporowi premiera Paroubka (na zdj. powyżej), przy minimalnej wymaganej ilości głosów, czescy socjaldemokraci pokazali, że hasła o równouprawnieniu homoseksualistów nie muszą pozostawać postulatami z kosmosu, nawet w Europie Środkowej, mającej na głowie tysiące innych problemów. W ten sposób nasi południowi sąsiedzi stali się trzynastym, oby nie pechowym państwem, w którym homoseskualne pary mogą formalizować swoje związki.
Czechy najpierw zawojowały gejowski rynek porno, teraz pokazały prawdziwie liberalne oblicze w kwestiach społecznych. Wątpliwe, żeby byli sojusznicy z Układu Warszawskiego szybko (lub kiedykolwiek) poszli w ich ślady, niemniej wyłom został dokonany. Pozostaje modlić się, by podobnie zbawiennie skutki przynosiła nieobecność naszych posłów podczas niektórych głosowań...
Maksymalna wpadkaO Madzi napisano już sporo i jak zwykle każdy ma swoje racje. Jednak sądząc po deszczu upomnień i dotkliwych kar rzuconych na kilku nadawców przez Radę ds. Prawokaczości w Mediach za wymienianie nadaremno pewnych nazwisk i nazywanie rzeczy po imieniu, można wnosić, że nie chodzi bynajmniej li tylko o godność osoby niepełnosprawnej. Zresztą jeśli szczuć za szyderstwa to na pewno nie Szczukę, ile raczej Prowadzącego, daleko bardziej w swoich grepsach i wtrętach chamskiego. Ale mniejsza o to - półmilionowa kara nałożona została na nadawcę (drugie tyle za jedzenie dżdżownic w innym programie). Jeśli dorzucić radiową dyskusję o seksie i inne ostatnio publicznie napiętnowane medialne wybryki, lista tematów drażliwych niebezpiecznie się wydłuży. Jak tak dalej pójdzie, to reżimową egzotyką przestaną trącić nawet wyjazdy na Kubę (taki kraj, nie mylić z Wojewódzkim).
Póki co o wiele bardziej kompromitują się politycy, dzięki których intensywnym staraniom prawdopodobnie wszystkie 170 dotychczasowych decyzji nadopiekuńczej Przewodniczącej Świątobliwej Rady i tak trafi do kosza, gdzie ich miejsce. Niestety, zapewne za chwilę ktoś z powrotem je wyciągnie...Marcin Pietras
GŁOS DLA WSZYWSTKICH - PRECZ Z SEGREGACJA