Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 22.02.2006 00:00

Filmowe wydarzenie roku: Tajemnica Brokeback Mountain

Podziel się Tweetnij Skomentuj (47)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (47)

Krzysztof Tomasik o najnowszym filmie Anga Lee

Z wielkim hukiem na ekrany polskich kin wchodzi najnowszy film Anga Lee "Tajemnica Brokeback Mountain", laureat Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji, triumfator Złotych Globów, który sukces powtórzy prawdopodobnie także w czasie rozdawania Oscarów. Ta opowieść o miłości kowbojów to kolejny krok w historii przedstawiania homoseksualizmu na ekranie. Wszystko wskazuje na to, że milowy...

Z wielkim hukiem na ekrany polskich kin wchodzi najnowszy film Anga Lee "Tajemnica Brokeback Mountain", laureat Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji, triumfator Złotych Globów, który sukces powtórzy prawdopodobnie także w czasie rozdawania Oscarów. Ta opowieść o miłości kowbojów to kolejny krok w historii przedstawiania homoseksualizmu na ekranie. Wszystko wskazuje na to, że milowy.

"Tajemnica Brokeback Mountain" to kilkanaście lat z życia dwóch mężczyzn. Ennis Del Mar (Heath Ledger) i Jack Twist (Jake Gyllenhaall) poznają się przypadkiem, gdy obaj szukają zatrudnienia, a następnie spędzają wspólnie prawie całe lato, niemal odcięci od świata, na górze Brokeback, gdzie pilnują owiec. Początkowa nieufność szybko przeradza się w sympatię, a następnie namietność, która zapoczątkuje głębokie uczucie.

Gdy poznajemy bohaterów, wszystko jeszcze może się wydarzyć. Mają zaledwie po 19 lat, są młodzi, wolni, nie do końca zdecydowani co chcą robić w życiu i kim być. Jest początek lat 60. ubiegłego wieku. Uczucie, które pojawiło się między nimi, powinno wszystko zmienić, ale zmienia niewiele. Po opuszczeniu Brokeback rozpoczynają nowe życie. Ennis zakłada rodzinę, żeni się z Almą (Michelle Williams), wkrótce rodzą im się dwie córki. Jack próbuje swych sił na rodeo, gdzie spotyka Laureen (Anne Hathaway), biorą ślub, mają syna, oboje pracują w firmie ojca Laureen.

Po czterech latach Jack i Ennis nawiązują kontakt. Ponowne spotkanie uświadamia im, że nie mogą bez siebie żyć. Zaczyna się romans, który przetrwa kolejne lata, zmiany w życiu obu bohaterów, dorastanie dzieci i kłopoty małżeńskie. Z czasem coraz więcej zacznie ich dzielić, spotykać się będą jednak regularnie. Przez cały czas odczuwają swego rodzaju niespełnienie, szczególnie Jackowi wypady "na ryby" kilka razy w roku szybko przestają wystarczać.

Choć mamy dopiero luty, już dziś można powiedzieć, że "Tajemnica Brokeback Mountain" to bez wątpienia jeden z najważniejszych filmów roku. Nieczęsto zadarza się tak piękny, mądry i wzruszający obraz. Wszystko jest tu na swoim miejscu: znakomicie poprowadzona, niebanalna narracja, aktorstwo, muzyka i zdjęcia. Kluczową rolę odgrywa jednak scenariusz i reżyseria, Ang Lee w sposób mistrzowski odnawia klasyczny gatunek - melodramat, dotykając przy okazji szeregu kluczowych dla ikonografii Stanów Zjednoczonych kwestii. Podstawowa to oczywiście sam temat, czyli związek homoseksualny kowbojów, który do tej pory był w hollywoodzkim kinie tabu. Świetnie ukazano tu, niemal bez drastycznych środków, homofobię panującą na Dzikim Zachodzie, której w żaden sposób nie przeszkadza powszechnie obowiązujący wymóg zachowań homospołecznych. Wspólnie spędzany czas, wypady na piwo i poklepywanie to codzienne życie mężczyźn, kobiety są jedynie dodatkiem.

Właśnie kobiece postacie mimo pewnego schematyzmu, także należą do mocnych stron filmu. Alma, żona Ennisa, może się wydawać irytująca, ale Michelle Williams tworzy dramatyczną kreację kobiety, która od początku przeczuwa, że miłością życia jej męża jest kto inny, ona także nie potrafi sobie z tym poradzić, wybuchnie dopiero po latach. Zupełnie inny typ prezentuje Laureen, uroda i pieniądze dają jej siłę i poczucie własnej wartości. To na jej przykładzie najlepiej widać upływające na ekranie lata, obowiązujące fryzujry i stroje datują kolejne okresy lat 60. i 70.

"Tajemnica Brokeback Mountain" to jednak przede wszystkim popis aktorów odtwarzających głównych bohaterów. Ledger i Gyllenhaal pokazują wszystkie etapy związku w sposób wiarygodny i pozbawiony fałszywej pruderii. Obie postacie zostały zresztą w ciekawy sposób zróżnicowane, każdy z nich prezentuje inny typ osobowości. Jack Twist jest bardziej otwarty i odważny w planowaniu przyszłości, jemu przypadła też rola swego rodzaju inicjatora. W postaci Ennisa skupiają się sterotypowe wyobrażenia na temat kowboja: małomównego i zamkniętego w sobie, szorstkiego w obyciu mężczyzny, który ma trudności w okazywaniu uczuć. Tutaj te cechy zostały w twórczy sposób rozwinięte, wyjaśniono także w jaki sposób podobny typ tworzy wychowujące go otoczenie.

Nie jest oczywiście prawdą - co już można znaleźć w polskich mediach - że "Tajemnica Brokeback Mountain" to po prostu historia miłości, gdzie płeć ani orientacja seksualna nie ma żadnego znaczenia. Wybór zaprezentowanych fragmentów z życiorysu obu bohaterów świadczy dokładnie o czymś przeciwnym. Fakt, że Jack i Ennis tak bardzo boją się namiętności, którą odkrywają (nie mowiąc o nazwaniu jej), nie jest przecież strachem przed nowym uczuciem, ale realizacją założeń kultury w której przyszło im żyć. Braku akceptacji dla samych siebie.

Chybiony jest też polski tytuł. "Tajemnica Brokeback Mountain" sugeruje thriller, a Brokeback to po prostu nazwa góry. Może polski dystrybutor uznał, że tam, gdzie pojawia się homoseksualizm musi być i tajemnica? A może za kluczowe uznano w filmie pytanie czy wyda się co łączy bohaterów?

Początkowo na Innej Stronie planowaliśmy napisać o filmie Anga Lee pod koniec stycznia, tuż po pokazie prasowym. Uznaliśmy jednak, że mogłoby to zachęcić do nielegalnego ściągania "Brokeback Mountain" z netu i oglądania go przed oficjalną premierą. Szkoda, gdyby tak się stało, bo ten obraz należy zobaczyć w kinie. Przynajmniej za pierwszym razem, bo nie mam żadnych wątpliwości, że będą chętni na zaliczenie kolejnych seansów. Ja w każdym razie nie odmówię sobie tej przyjemności.

Krzysztof Tomasik
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (2)
ikarowy doyoumind
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (47)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
05.03.2009 19:24 Sewer
Uff-rozwalił mnie ten film na milion kawałków. Mało brakowało a bym się poryczał.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.04.2006 22:42 Mandi
Jeden z najwspanialszych filmów, jaki kiedykolwiek widziałam - ukazanie prawdziwej miłości dwóch mężczyzn i niosące się za tym konsekwencje.Szkoda, że takie coś jest tylko na filmie, mimo tragicznego zakończenie. Dlaczego my , ludzie jesteśmy tak nietolerancyjnie wobec homoseksualistów??Poprostu boimy się opinii innych ludzi.
cytuj zgłoś 0 0
szcze-31
22.03.2006 21:24 szcze-31 (52) Szczecin
Hmm... Po ostatnich literach byłem w szoku i wściekły. Kolejny dołujący film o gejach - ciężki, smutny, przygnębiający, z zakończeniem skłaniającym do samobójstwa. Nic nowego - standart w światowym kinie - bardzo stara formuła. A mamy już XXI wiek... Może należałoby już to zmienić? Nawet nogi od Oscara bym za to nie dał. Myślę, że zaskakująco mizerny wynik w gali oscarowej, to efekt działań lobby gejowskiego, przynajmniej tej inteligentniejszej części. I co ma powiedzieć matka, która oglądnęła ten porywający film, jeśli w przyszłości jej syn powie, że jest gejem? " Synu - jest super!?" Czy ktoś wreszcie nakręci film na poziomie, pokazujący zamiast złamanego życia, normalne, szczęśliwe, codzienne życie gejów? Nie dożyję chyba tego...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.03.2006 0:25 nurse79
Ten film mnie powalił. Po obejrzeniu go następnego dnia chodziłem jak zabity, nie potrafiłem nic zrobić. Poszedłem drugi raz i też wyszedłem w strzępach....wybiegłem z kina
Piękna, tragiczna miłość; opowieść o dojrzewaniu, sile miłości, o tym jak buduje i niszczy, jak rani i leczy.
I co ciekawe: na obu seansach nikt się głupio nie zaśmiał, nikt nie komentował, wszyscy siedzieli wbici do foteli, słyszałem tylko tu i ówdzie popłakiwanie i szelest husteczek higienicznych......(a szczerze wątpię, aby na sali byli tylko geje i lesbijki)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.03.2006 18:51 Raflik
Film oczywisćie rewelacyjny. Fabuła, krajobrazy, aktorstwo i ta muzyka... Co prawda nie lubie country, ale te akustyczne, jazzujące motywy muzyczne, które ilustrowały krajobraz dzikich gór były rewelacyjne. Od razu przyszła mi na myśl płyta Pata Metheny'ego i Charliego Hadena "Beyond the Missouri sky" - te same klimaty.
Dwa tygodnie po obejrzeniu filmu przeczytałem esej Annie Proulx traktujący o powstaniu opowiadania i tworzeniu samego filmu i doznałem szoku. Annie Proulx pisze międy innymi o trudnościach jakie miała pisząc scenę, w której Jack obejmuje Ennisa od tyłu i stoją w takim uścisku przy ognisku. Napisała, że nieskończoną ilość razy przesłuchała utwór "Spiritual" właśnie z tej płyty, żeby znaleźć odpowiednie słowa do tej sceny.
Jeśli ktoś lubi akustyczny jazz w klimatach Brokeback Mountain, to gorąco polecam: Charlie Haden, Pat Metheny "Beyond the Missouri sky (short stories)" i najpiękniejszy z całej płyty utwór nr 13. "Spiritual".
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
17.03.2006 22:57 picasso
Płakałem, choć jestem taki twardy, patrzyłem choć nie chciałem widzieć, bałem się, och ta homofobiczna rzeczywistość, tak bliska, och ta obnażona miłość, taka bliska...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.03.2006 12:08 Marcin Gawel
Tak... to jest najmocniejszy message z tego filmu. Taki ktory bije po oczach kazdego widza. Bardzo przydatny smrodek dydaktyczny. To powod, dla ktorego warto ten film pokazac rodzicom. Z komentarzem: "Czy teraz widzicicie co sie dzieje, gdy facet nie ma odwagi zyc w zgodzie z soba? Jak to sie konczy? kto bywa raniony? Czy warto?"
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.03.2006 11:20 ostra
Też tak powinnam zrobić, ale teraz mam dodatkowy powód, żeby obejrzeć film jeszcze raz.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.03.2006 19:41 euleer
Obok mnie tez siedzialo troje gimnazjalistow (chyba) a jeden z nich caly czas komentowal. Po 15 min nie wytrzymalem, chwycilem go za twarz i powiedzialem ze jesli jeszcze raz sie odezwie to go wyprowadze. Na koniec glosniej spytalem 'czym sie tak denerwujesz facet?'. Odparl, ze niczym i siedzial cicho. Pol godziny przed koncem wyszedl z kina. Z takimi trzeba stanowczo :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.03.2006 13:28 Alex
Film widziałem w ostatni weekend... podoba mi się bardzo, choć piszę to z perspektywy czasu. Z początku hmm miałem mieszane uczucia, jednak wraz z upływem czasu coraz więcej przemawiało na plus. Myślę sobie, że nie raz go jeszcze zobacze na dużym ekranie, choćby ze względu na naprawde wspaniałe klimaty - krajobrazy i nie tylko. Szkoda tylko, że finał jest taki, a nie inny (nie będe pisał jaki :) ), z uwagi na fakt, iż przecież są jeszcze osoby, które filmu nie widziały a warto.
Pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 5
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się