Strona główna Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie Regiony
Aktualności Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Ustawienia Mój profil Pierwsze kroki Kontakt
Queer.pl 30 lat · Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 30.01.2006 23:00

Czytelnia: Baby Neumann

Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)

Cherchez la femme

Bycie les jest trendy. Madonna, Sharon Stone i Cindy Crawford przyznają same, że próbowały. A co im pasuje, dla mnie nie może być złe. Dziś wieczorem jest imprezka w lokalu dla lesb:"Walpurgis". Wpuszczają też gejów i heteryków. Mam już dwie wejściówki." Lola wysunęła do przodu podbródek: "Jestem zdecydowana na wszystko!"

Lola siedziała mi na sofie i pieniła się z wściekłości. Jednym machem spalała pół Gauloise`a i wypuszczała dym tocząc iskry w oczach niczym smok jaki.
"-Poddaję się, Baby. Mam tego dość. Mężczyźni to dla mnie już rozdział zamknięty. Dwóch z gatunku, ach jak ich można określić najlepiej?- Emocjonalnych karaluchów! I to w ciągu jednego tygodnia.
W sobotę poznałam Petera, który w niedziele, oczywiście całą noc rozkoszując się moim ciałem, - wyjaśnił, że właściwie to jarają go transwestyci. Czy ja wyglądam na transa? A potem jeszcze ten typ w słodkiej koszulce z króliczkiem Bugsem, którego spotkałam w środę na stoisku z warzywami w Karstadt`dzie w dziale marchewek. Zaprosił mnie na kolację: sałatka marchewkowa, marchewkowy mus i na deser oczywiście marchewkowe ciasto. Potem poszedł krótko na kibelek i gdy wrócił, był cały goły, no prócz marchewkowej spódniczki. To był marchewkowy fetyszysta!. Poruszał nosem niczym królik i gadał dziecięcym głosem: pokicajmy, mój dziki króliczku. Przyznaję, że się wściekłam i uciekłam, ale powiedz sam Baby- poważnie wyglądam jak gryzoń?
I to wszystko bez jednego choćby oddechu przerwy! Lola wciągnęła w siebie druga połówkę papieroska, a ja wykorzystałem okazję by ironicznie zapytać: a teraz zostaniesz lesbijką?
"Skąd wiesz?"- zakrztusiła się zaskoczona Lola. "Dokładnie to chciałam właśnie zakomunikować. Bycie les jest trendy. Madonna, Sharon Stone i Cindy Crawford przyznają same, że próbowały. A co im pasuje, dla mnie nie może być złe. Dziś wieczorem jest imprezka w lokalu dla lesb:"Walpurgis". Wpuszczają też gejów i heteryków. Mam już dwie wejściówki." Lola wysunęła do przodu podbródek: "Jestem zdecydowana na wszystko!"
Siedziałem milcząc ze zwieszonym na kwintę nosem. "Feminizm to tylko teoria, lesbijski seks- to praktyka"- wołała Lola.

Wieczorem spotkaliśmy się przed "Walpurgis". Lola wystroiła się niczym prywatna pilotka Goldfingera Pussy Galore: biała bluza, wąskie, czarne spodnie skórzane i czółenka. "No, nie wiem, czy to się lesbijkom spodoba", powątpiewałem. "Niegdyś kobiety na seksistowkich wysokich obcasach nie były wpuszczane do takich barów."
"-Nowoczesna lesbijka lubi stroje k.d. lang a nie koniecznie Joan Baez"- wyjaśniła mi Lola, po czym wzięła pod ramię i wciągnęła do baru. Ochroniarka, wyglądająca niczym Grete Weiser rocznik 1946 uśmiechnęła się do nas: "Guten Abend" i zabrała nasze bilety. Wystrój wewnątrz był nieco rustykalny: drewniane ławy, przyciemnione czerwone światło oraz dużo pluszu. Pomiędzy pluszem falował pokaźny dziko przemieszany tłumek. Widziałem łaszących się do siebie heteryków, gejów "rączka w rączkę", oraz kobiety w spodniach z demobilu i podkoszulkach z wojskowych obozów szkoleniowych w miłosnych uściskach. Lola pochyliła się ponad barem i zawołała obsługę (łysinka, około 25 kolczyków, czerwony biustonosz i dżinsy): Dwie Martini z wódką- skarbeńku!. - Wstrząśnięte czy zmieszane, panie Bond? odryknęła Amazonka zza baru, i wydała z siebie odgłos mający przypominać śmiech. Z głośników przeszywała nas Aretha Franklin A Deeper Love. Lola chwyciła swój drink, wychyliła go jednym haustem i pocwałowała na parkiet.

Próbowałem przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Tak wiele kobiet! Były zdecydowanie w większości. Ich damskie zapachy wypełniały przestrzeń i irytowały mój do męskich zapachów przyzwyczajony nos. Przechodząc dotykały mnie swymi miękkimi biustami i długimi włosami. Jakaś dziewczynka w jednoczęściowej czerwonej sukieneczce usadowiła się obok mnie przy barze i zamówiła Pernoda, do którego przyssała się na pomarańczowo uszminkowanymi ustami.
"-Tak samotny tutaj?"- spytała. Nigdy nie byłem dotychczas zagadnięty przez kobietę.
"-Kto? Jjjja?"- wyjąkałem wystraszony. Spojrzała mi swymi jasnoniebieskimi prosto w oczy i uśmiechnęła się.
"-Tak ty, chyba, że źle widzę?"
Odebrało mi mowę.
"-Te otwarte wieczorki są naprawdę takie podniecające. Nie wiadomo, kto lubi dziewczynki, a kto chłopczyków. Ja lubię i jedno i drugie.
"-Jeddnoo i druugiie?"
"-Jeżeli się lubi ostrygi, nie musi to znaczyć, że z tego powodu należy zrezygnować ze ślimaków- powiedział Laurence Olivier w Spartakusie- zniżyła głos do głębokiego basu.
"-A ja kim niby mam być? Ostrygą czy ślimakiem?

Zanim moja nowa znajoma zdążyła z odpowiedzią, przybyła do nas niczym burza Lola. Za rękę ciągnęła za sobą wyrośniętą niebotycznie rudą typiarę w stylu Milvy. "To mój przyjaciel Baby"- przedstawiła nas Lola- "a to"- dramatyczna przerwa, poufne mrugnięcia w moją stronę "to jest Miriam."
A ja jestem Sarah, przedstawiła się nieproszona moja niespodziewana towarzyszka, miłośniczka Pernoda. Rączki, powitania.
"-Chyba nie poderwałeś dziewczyny?- wyszeptała mi do ucha Lola, tak że wszyscy to słyszeli.
Sarah uśmiechnęła się najbardziej pomarańczowym uśmiechem, jaki w życiu widziałem.
Miriam objęła Lolę i zamówiła kolejkę Martini.
"-Te babki znają się na rzeczy"- zauważyła Lola, "pewnie nie muszę tu obawiać się marchewki."
"-Marchewki???" spytała Miriam i uniosła do góry swe arystokratycznie wygięte brwi.
"-Nie ważne"- pospiesznie nie wyjaśniła Lola czerwieniejąc przy tym i stukając się ze mną kieliszkiem.
Sarah stuknęła mocnym dźwiękiem o mój kieliszek i wyszeptała miłośnie: "Za nowe przyjaźnie".
"-Nooo, taaa, jaaaasne". Odpowiedziałem z lekka zdekoncypowany. Pociągnąłem Lolę za ramię w moim kierunku i wyszeptałem: "Spotkamy się w toalecie."
"- Męskiej czy damskiej?"- Lola spojrzała na mnie ze zdziwieniem.
"-Co za pytanie: Damskiej"- podpowiedziała Miriam.
"- Bzdura: w obu! Odparła Sarah promieniejąc.
Uciekałem do ubikacji i obmyłem twarz zimną wodą. Co się tu wyrabiało? Straciłem poczucie rzeczywistości. To Lola chciała spróbować z kobietą, nie ja! A ta Sarah ciągle wodzi za mną oczami. Przypomniałem sobie rady taty, który zawsze twierdził, że dobry seks może być tylko pomiędzy mężczyznami i kobietami, gdyż są oni dla siebie wieczną tajemnicą, która w seksie właśnie bywa rozwiązywana. Potem ukazał mi się mój przyjaciel Karolek, który jęknął wybałuszając oczy ze zdumienia: W życiu są tylko dwie rzeczy pewne: Barbara Streisand nigdy nie da sobie zrobić operacji plastycznej nosa, oraz: Mężczyźni i kobiety nie pasują do siebie!".
"To jest, chyba pierwszy raz, w którym przekraczam próg męskiej toalety"- przerwała moje dywagacje Lola. - "Co za wieczór pełen niespodzianek; szukałam cię najpierw w damskiej...."
"-Jeżeli chodzi o damy, to chyba na dzisiaj przedawkowałem- przerwałem.
"- Czyżbym wyczuwała tu nieumiejętnie ukrywany mizoginizm, czy też tylko strach przed wszechpotężną Vaginą?"
"-Vagina? Nie znam. Czy to jakaś Włoszka?
"-Ach, zamknij się Baby. Czyż to nie cudownie, że ty także podrywasz kobietę. Możemy potem wymienić doświadczenia."
"-Doświadczenia? Jak poszukiwałem penisa i nie mogłem go w należytym miejscu znaleźć? O to ci chodzi?"
"-Jesteś cholernie zafiksowany na członka jak każdy pedał. Niech żyje polimorficzna perwersja! Zdecyduj się wreszcie na coś nowego. Za godzinę spotkamy się tu znowu i wtedy się zobaczy, kto jak daleko zaszedł.

W sześćdziesiąt minut potem w tym samym miejscu. Lola lekko wstawiona, z rozmazaną na ustach szminką, pyta: -No i???
Ja, skrępowany, zmieszany i rozczochrany, odpowiadam: "Ona chce mnie wziąć do siebie".
"-Moja też chce."
"-Nie wiem czy się odważę. Co robią właściwie mężczyźni i kobiety razem w łóżku?"
"-No to chyba nie jest problem. Ale co robią same kobiety?"
"-Hm, w tej sytuacji chyba będziesz potrzebowała paru marchewek.
"-Jesteś okropny"- zasyczała Lola, po czym spojrzała w lustro, przejechała palcami zmierzwioną fryzurę, poprawiła biustonosz i spytała: "To co? Decydujemy się?"
W tym momencie weszły obie: Miriam i Sarah: "Brakowało nam was? Co tu jest takiego fascynującego?"- koniecznie chciała wiedzieć Sarah.
Miriam ziewnęła teatralnie i mrugnęła na Lolę: "czas do łóżeczka"
Sarah musnęła mój tyłeczek i mruknęła: Też tak uważam ślimaczku.

Lola i ja spojrzeliśmy sobie panicznie w oczy.
"-Ale...- Usiłowałem powiedzieć ja.
"-Ale... - Usiłowała powiedzieć ona.
"-Żadnych ale!- powiedziały Miriam i Sarah głośno i dobitnie.

Następnego wieczoru Lola i ja wytworzyliśmy najdłuższy billing w historii naszej przyjaźni. Lola trajkotała:
"-Ona ma wszystkie książki Rity Mae Brown, dwa koty,- albo jak ona mówi, kotki, a nad jej łóżkiem wisi wielki na dwa metry plakat klitoris".
"-Kogo? Znam ją? Czy to jakaś Greczynka?"
"-Zamknij się Baby. Ona całuje lepiej niż wszyscy faceci, z jakimi spałam"
"-Ta Klitoris?"
"-Nie głupku! Miriam!!!"
"-Ale bez nieogolonej szczeciny to jednak nie to samo!"
"-No niby czegoś tam brakowało, z czysto anatomicznego punktu widzenia. Miriam jest bardzo piękna. Ma tak zmysłowo ukształtowane pośladki, ale nie wzbudzają one we mnie takiego pożądania jak rasowy męski tyłeczek. A kiedy zaczęła rozwijać celofan, no wiesz z powodu Safer sex-u- a potem swoimi długimi palcami moje...
"-Stop dziewczyno! Gdzie się podział twój naturalny wstyd?
"-Zaraz sprawdzę. Chyba leży w jakiejś szufladzie razem ze świadectwami szkoły podstawowej i szczepień. Ach Baby, obawiam się, że ja nie potrafię jednak kochać kobiet. Jestem skazana na wieczną pogoń za tymi przeklętymi facetami."
"-A Miriam? Była rozczarowana?
"-Przy śniadaniu powiedziała mi, że chciała tylko przygody, a sama od lat jest w związku z radną miejską, od religii i sportu. No a teraz chciałabym wiedzieć, jak tam było u ciebie."
"-Sarah jest dość niezwykła. Pamiętasz może jeszcze Petera? Tego typa, którego poznałaś w ubiegły weekend?
"- Tego, którego jarają transwestyci? A co on ma z tym wszystkim wspólnego?"
"-Sarah chciałaby jego numer.
"-Czy to znaczy, że...??"
"-No... chyba, że ma największego Klitoris, jaki istnieje na świecie i najbardziej owłosioną klatkę piersiową". -powiedziałem i oddaliłem od ucha słuchawkę, by przeszywający pisk Loli nie uszkodził moich bębenków.

Tłumaczenie: Janusz Boguszewicz
Fragment książki: Baby Neumann - "Nicht zu fassen!" ("Nie do wiary!")
Wydawnictwo Querverlag, 2005
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (2)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
10.02.2006 8:00 gargi
Czyż to nie cudownie, że ty także podrywasz kobietę. Możemy potem wymienić doświadczenia."
"-Doświadczenia? Jak poszukiwałem penisa i nie mogłem go w należytym miejscu znaleźć? O to ci chodzi- PO PROSTU PIEKNE!!!
cytuj zgłoś 0 0
sample
31.01.2006 11:47 sample (41) Warszawa
niemcy!
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu" Poniedziałek, 05.10.2026 W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu"
Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu Piątek, 16.10.2026 Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu
Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki? Czwartek, 01.10.2026 Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki?
Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa Środa, 30.09.2026 Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa
"Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara Wtorek, 22.09.2026 "Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara
Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie? Piątek, 18.09.2026 Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się