Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 31.01.2006 00:00

Czytelnia: Baby Neumann

Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)

Cherchez la femme

Bycie les jest trendy. Madonna, Sharon Stone i Cindy Crawford przyznają same, że próbowały. A co im pasuje, dla mnie nie może być złe. Dziś wieczorem jest imprezka w lokalu dla lesb:"Walpurgis". Wpuszczają też gejów i heteryków. Mam już dwie wejściówki." Lola wysunęła do przodu podbródek: "Jestem zdecydowana na wszystko!"

Lola siedziała mi na sofie i pieniła się z wściekłości. Jednym machem spalała pół Gauloise`a i wypuszczała dym tocząc iskry w oczach niczym smok jaki.
"-Poddaję się, Baby. Mam tego dość. Mężczyźni to dla mnie już rozdział zamknięty. Dwóch z gatunku, ach jak ich można określić najlepiej?- Emocjonalnych karaluchów! I to w ciągu jednego tygodnia.
W sobotę poznałam Petera, który w niedziele, oczywiście całą noc rozkoszując się moim ciałem, - wyjaśnił, że właściwie to jarają go transwestyci. Czy ja wyglądam na transa? A potem jeszcze ten typ w słodkiej koszulce z króliczkiem Bugsem, którego spotkałam w środę na stoisku z warzywami w Karstadt`dzie w dziale marchewek. Zaprosił mnie na kolację: sałatka marchewkowa, marchewkowy mus i na deser oczywiście marchewkowe ciasto. Potem poszedł krótko na kibelek i gdy wrócił, był cały goły, no prócz marchewkowej spódniczki. To był marchewkowy fetyszysta!. Poruszał nosem niczym królik i gadał dziecięcym głosem: pokicajmy, mój dziki króliczku. Przyznaję, że się wściekłam i uciekłam, ale powiedz sam Baby- poważnie wyglądam jak gryzoń?
I to wszystko bez jednego choćby oddechu przerwy! Lola wciągnęła w siebie druga połówkę papieroska, a ja wykorzystałem okazję by ironicznie zapytać: a teraz zostaniesz lesbijką?
"Skąd wiesz?"- zakrztusiła się zaskoczona Lola. "Dokładnie to chciałam właśnie zakomunikować. Bycie les jest trendy. Madonna, Sharon Stone i Cindy Crawford przyznają same, że próbowały. A co im pasuje, dla mnie nie może być złe. Dziś wieczorem jest imprezka w lokalu dla lesb:"Walpurgis". Wpuszczają też gejów i heteryków. Mam już dwie wejściówki." Lola wysunęła do przodu podbródek: "Jestem zdecydowana na wszystko!"
Siedziałem milcząc ze zwieszonym na kwintę nosem. "Feminizm to tylko teoria, lesbijski seks- to praktyka"- wołała Lola.

Wieczorem spotkaliśmy się przed "Walpurgis". Lola wystroiła się niczym prywatna pilotka Goldfingera Pussy Galore: biała bluza, wąskie, czarne spodnie skórzane i czółenka. "No, nie wiem, czy to się lesbijkom spodoba", powątpiewałem. "Niegdyś kobiety na seksistowkich wysokich obcasach nie były wpuszczane do takich barów."
"-Nowoczesna lesbijka lubi stroje k.d. lang a nie koniecznie Joan Baez"- wyjaśniła mi Lola, po czym wzięła pod ramię i wciągnęła do baru. Ochroniarka, wyglądająca niczym Grete Weiser rocznik 1946 uśmiechnęła się do nas: "Guten Abend" i zabrała nasze bilety. Wystrój wewnątrz był nieco rustykalny: drewniane ławy, przyciemnione czerwone światło oraz dużo pluszu. Pomiędzy pluszem falował pokaźny dziko przemieszany tłumek. Widziałem łaszących się do siebie heteryków, gejów "rączka w rączkę", oraz kobiety w spodniach z demobilu i podkoszulkach z wojskowych obozów szkoleniowych w miłosnych uściskach. Lola pochyliła się ponad barem i zawołała obsługę (łysinka, około 25 kolczyków, czerwony biustonosz i dżinsy): Dwie Martini z wódką- skarbeńku!. - Wstrząśnięte czy zmieszane, panie Bond? odryknęła Amazonka zza baru, i wydała z siebie odgłos mający przypominać śmiech. Z głośników przeszywała nas Aretha Franklin A Deeper Love. Lola chwyciła swój drink, wychyliła go jednym haustem i pocwałowała na parkiet.

Próbowałem przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Tak wiele kobiet! Były zdecydowanie w większości. Ich damskie zapachy wypełniały przestrzeń i irytowały mój do męskich zapachów przyzwyczajony nos. Przechodząc dotykały mnie swymi miękkimi biustami i długimi włosami. Jakaś dziewczynka w jednoczęściowej czerwonej sukieneczce usadowiła się obok mnie przy barze i zamówiła Pernoda, do którego przyssała się na pomarańczowo uszminkowanymi ustami.
"-Tak samotny tutaj?"- spytała. Nigdy nie byłem dotychczas zagadnięty przez kobietę.
"-Kto? Jjjja?"- wyjąkałem wystraszony. Spojrzała mi swymi jasnoniebieskimi prosto w oczy i uśmiechnęła się.
"-Tak ty, chyba, że źle widzę?"
Odebrało mi mowę.
"-Te otwarte wieczorki są naprawdę takie podniecające. Nie wiadomo, kto lubi dziewczynki, a kto chłopczyków. Ja lubię i jedno i drugie.
"-Jeddnoo i druugiie?"
"-Jeżeli się lubi ostrygi, nie musi to znaczyć, że z tego powodu należy zrezygnować ze ślimaków- powiedział Laurence Olivier w Spartakusie- zniżyła głos do głębokiego basu.
"-A ja kim niby mam być? Ostrygą czy ślimakiem?

Zanim moja nowa znajoma zdążyła z odpowiedzią, przybyła do nas niczym burza Lola. Za rękę ciągnęła za sobą wyrośniętą niebotycznie rudą typiarę w stylu Milvy. "To mój przyjaciel Baby"- przedstawiła nas Lola- "a to"- dramatyczna przerwa, poufne mrugnięcia w moją stronę "to jest Miriam."
A ja jestem Sarah, przedstawiła się nieproszona moja niespodziewana towarzyszka, miłośniczka Pernoda. Rączki, powitania.
"-Chyba nie poderwałeś dziewczyny?- wyszeptała mi do ucha Lola, tak że wszyscy to słyszeli.
Sarah uśmiechnęła się najbardziej pomarańczowym uśmiechem, jaki w życiu widziałem.
Miriam objęła Lolę i zamówiła kolejkę Martini.
"-Te babki znają się na rzeczy"- zauważyła Lola, "pewnie nie muszę tu obawiać się marchewki."
"-Marchewki???" spytała Miriam i uniosła do góry swe arystokratycznie wygięte brwi.
"-Nie ważne"- pospiesznie nie wyjaśniła Lola czerwieniejąc przy tym i stukając się ze mną kieliszkiem.
Sarah stuknęła mocnym dźwiękiem o mój kieliszek i wyszeptała miłośnie: "Za nowe przyjaźnie".
"-Nooo, taaa, jaaaasne". Odpowiedziałem z lekka zdekoncypowany. Pociągnąłem Lolę za ramię w moim kierunku i wyszeptałem: "Spotkamy się w toalecie."
"- Męskiej czy damskiej?"- Lola spojrzała na mnie ze zdziwieniem.
"-Co za pytanie: Damskiej"- podpowiedziała Miriam.
"- Bzdura: w obu! Odparła Sarah promieniejąc.
Uciekałem do ubikacji i obmyłem twarz zimną wodą. Co się tu wyrabiało? Straciłem poczucie rzeczywistości. To Lola chciała spróbować z kobietą, nie ja! A ta Sarah ciągle wodzi za mną oczami. Przypomniałem sobie rady taty, który zawsze twierdził, że dobry seks może być tylko pomiędzy mężczyznami i kobietami, gdyż są oni dla siebie wieczną tajemnicą, która w seksie właśnie bywa rozwiązywana. Potem ukazał mi się mój przyjaciel Karolek, który jęknął wybałuszając oczy ze zdumienia: W życiu są tylko dwie rzeczy pewne: Barbara Streisand nigdy nie da sobie zrobić operacji plastycznej nosa, oraz: Mężczyźni i kobiety nie pasują do siebie!".
"To jest, chyba pierwszy raz, w którym przekraczam próg męskiej toalety"- przerwała moje dywagacje Lola. - "Co za wieczór pełen niespodzianek; szukałam cię najpierw w damskiej...."
"-Jeżeli chodzi o damy, to chyba na dzisiaj przedawkowałem- przerwałem.
"- Czyżbym wyczuwała tu nieumiejętnie ukrywany mizoginizm, czy też tylko strach przed wszechpotężną Vaginą?"
"-Vagina? Nie znam. Czy to jakaś Włoszka?
"-Ach, zamknij się Baby. Czyż to nie cudownie, że ty także podrywasz kobietę. Możemy potem wymienić doświadczenia."
"-Doświadczenia? Jak poszukiwałem penisa i nie mogłem go w należytym miejscu znaleźć? O to ci chodzi?"
"-Jesteś cholernie zafiksowany na członka jak każdy pedał. Niech żyje polimorficzna perwersja! Zdecyduj się wreszcie na coś nowego. Za godzinę spotkamy się tu znowu i wtedy się zobaczy, kto jak daleko zaszedł.

W sześćdziesiąt minut potem w tym samym miejscu. Lola lekko wstawiona, z rozmazaną na ustach szminką, pyta: -No i???
Ja, skrępowany, zmieszany i rozczochrany, odpowiadam: "Ona chce mnie wziąć do siebie".
"-Moja też chce."
"-Nie wiem czy się odważę. Co robią właściwie mężczyźni i kobiety razem w łóżku?"
"-No to chyba nie jest problem. Ale co robią same kobiety?"
"-Hm, w tej sytuacji chyba będziesz potrzebowała paru marchewek.
"-Jesteś okropny"- zasyczała Lola, po czym spojrzała w lustro, przejechała palcami zmierzwioną fryzurę, poprawiła biustonosz i spytała: "To co? Decydujemy się?"
W tym momencie weszły obie: Miriam i Sarah: "Brakowało nam was? Co tu jest takiego fascynującego?"- koniecznie chciała wiedzieć Sarah.
Miriam ziewnęła teatralnie i mrugnęła na Lolę: "czas do łóżeczka"
Sarah musnęła mój tyłeczek i mruknęła: Też tak uważam ślimaczku.

Lola i ja spojrzeliśmy sobie panicznie w oczy.
"-Ale...- Usiłowałem powiedzieć ja.
"-Ale... - Usiłowała powiedzieć ona.
"-Żadnych ale!- powiedziały Miriam i Sarah głośno i dobitnie.

Następnego wieczoru Lola i ja wytworzyliśmy najdłuższy billing w historii naszej przyjaźni. Lola trajkotała:
"-Ona ma wszystkie książki Rity Mae Brown, dwa koty,- albo jak ona mówi, kotki, a nad jej łóżkiem wisi wielki na dwa metry plakat klitoris".
"-Kogo? Znam ją? Czy to jakaś Greczynka?"
"-Zamknij się Baby. Ona całuje lepiej niż wszyscy faceci, z jakimi spałam"
"-Ta Klitoris?"
"-Nie głupku! Miriam!!!"
"-Ale bez nieogolonej szczeciny to jednak nie to samo!"
"-No niby czegoś tam brakowało, z czysto anatomicznego punktu widzenia. Miriam jest bardzo piękna. Ma tak zmysłowo ukształtowane pośladki, ale nie wzbudzają one we mnie takiego pożądania jak rasowy męski tyłeczek. A kiedy zaczęła rozwijać celofan, no wiesz z powodu Safer sex-u- a potem swoimi długimi palcami moje...
"-Stop dziewczyno! Gdzie się podział twój naturalny wstyd?
"-Zaraz sprawdzę. Chyba leży w jakiejś szufladzie razem ze świadectwami szkoły podstawowej i szczepień. Ach Baby, obawiam się, że ja nie potrafię jednak kochać kobiet. Jestem skazana na wieczną pogoń za tymi przeklętymi facetami."
"-A Miriam? Była rozczarowana?
"-Przy śniadaniu powiedziała mi, że chciała tylko przygody, a sama od lat jest w związku z radną miejską, od religii i sportu. No a teraz chciałabym wiedzieć, jak tam było u ciebie."
"-Sarah jest dość niezwykła. Pamiętasz może jeszcze Petera? Tego typa, którego poznałaś w ubiegły weekend?
"- Tego, którego jarają transwestyci? A co on ma z tym wszystkim wspólnego?"
"-Sarah chciałaby jego numer.
"-Czy to znaczy, że...??"
"-No... chyba, że ma największego Klitoris, jaki istnieje na świecie i najbardziej owłosioną klatkę piersiową". -powiedziałem i oddaliłem od ucha słuchawkę, by przeszywający pisk Loli nie uszkodził moich bębenków.

Tłumaczenie: Janusz Boguszewicz
Fragment książki: Baby Neumann - "Nicht zu fassen!" ("Nie do wiary!")
Wydawnictwo Querverlag, 2005
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (2)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
10.02.2006 9:00 gargi
Czyż to nie cudownie, że ty także podrywasz kobietę. Możemy potem wymienić doświadczenia."
"-Doświadczenia? Jak poszukiwałem penisa i nie mogłem go w należytym miejscu znaleźć? O to ci chodzi- PO PROSTU PIEKNE!!!
cytuj zgłoś 0 0
sample
31.01.2006 12:47 sample (41) Warszawa
niemcy!
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się