Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 15.09.2005 00:00

Paproochy - Prolog

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Nowa webnowela autora "Okruchów życia"

Znów zadzwonił Pietras z pytaniem, czy wybiorę się z nim w piątek do nowego centrum handlowego. Doprawdy, za grosz poczucia taktu: przecież nie przepuściliśmy żadnej wyprzedaży od dziewięćdziesiątego szóstego! Tyle to żaden facet ze mną nie wytrzymał, jedyne co mnie pociesza, to ilość facetów, którzy w tym czasie nie wytrzymali z Pietrasem. Ale to już zupełnie inna historia... a może to właśnie ją powinienem opowiedzieć?

Dosyć tego!
To już nawet nie podejrzenie: jestem masochistą. Znajoma poczęstowała mnie dzisiaj naparem ze świeżo zerwanych listków mięty, na co od razu w nozdrzach zakręciła nostalgia (a może to alergia? topole wciąż pylą...) i znów musiałem kupić w drodze do domu chusteczki. O zapachu karmelowym (kto taki wymyśla?), co też dało mi do myślenia...

Wnioski nie były wesołe: jeśli wszystko i tak intensywnie będzie mi się kojarzyć z bezpowrotnie utraconą szczęśliwością, odmóżdżę się w tempie ekspresowym, bez szans na sprawdzenie, jak zadziała zreformowany system emerytalny.

Postanowiłem więc ostatecznie odciąć pępowinę, która plątała mi się pod nogami przez ostatnie pół roku. W tym celu wysłałem kilka rozpaczliwie desperackich esemesów w stylu "i że cię nie opuszczę aż do śmierci...", "nigdy ciebie nie zapomnę", "wróć do mnie" itepe, doskonale wiedząc, jakiej odpowiedzi mogę się spodziewać.

Na to wszystko zadzwonił Pietras, któremu rzecz jasna natychmiast grobowym głosem opowiedziałem, jaką dostałem odpowiedź, a on - jako sprawdzony i wieloletni przyjaciel - wyśmiał mnie, twierdząc, że wszyscy od miesięcy mówią mi to samo: Karol już mnie nie chce. Tylko że ja nie chcę tego przyjąć do wiadomości, co go akurat nie dziwi, bo ze mną tak zawsze, no ale czego innego się spodziewać, skoro kartony po zakupach kiszę miesiącami, a zepsuty budzik z czasów komuny wyrzuciłem dopiero, kiedy ze starości wypadł mu cyferblat.

Nieco urażony odparłem, że nie widzę związku, bo przecież doskonale wiem, że mnie Karol nie chce, na co on rzucił tylko "szkoda, że tego nie widać", i jeszcze dodał prześmiewczo, że jak mnie zna, to na pewno napiszę teraz jakąś kolejną wstrząsającą opowieść o rozstaniu, bo wszystkie moje opowieści traktują o rozstaniu.

To akurat nieprawda, ale pomysł napisania czegoś bardzo mi się spodobał. Tyle, że widok półnagiego Karola na zdjęciu z wakacji w Chorwacji na pulpicie wtrącił mnie w półgodzinny letarg, po którym kolejne trzy kwadranse przesiedziałem nad pustą kartką, próbując mazakami w czterech kolorach nie napisać imienia Karol trzydzieści osiem razy.

Na to wszystko znów zadzwonił Pietras z pytaniem, czy wybiorę się z nim w piątek do nowego centrum handlowego. Doprawdy, za grosz poczucia taktu: przecież nie przepuściliśmy żadnej wyprzedaży od dziewięćdziesiątego szóstego! Tyle to żaden facet ze mną nie wytrzymał, jedyne co mnie pociesza, to ilość facetów, którzy w tym czasie nie wytrzymali z Pietrasem.
Ale to już zupełnie inna historia... a może to właśnie ją powinienem opowiedzieć?

koosie
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
22.09.2005 13:56 Niezalogowany
hehe, dobrze wiedzieć, że inni też tak robią... jakoś mi lepiej... ; P
cytuj zgłoś 0 0
sunson
19.09.2005 12:28 kożedo (41) Gdańsk
:D
pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.09.2005 14:53 marcingawel
Nareszcie!
:-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
17.09.2005 10:40 lapislon
:) Jesli chodzi o te smsy - to ja już dawno twierdziłem ze operatorzy GSM powinni dawac specjalne znizki gejom na smsy - zwlaszcza w czasie klotni i rozwodow:D Ja ze swoim slonkiem potrafilem smsowac siedzac w jednym mieszkaniu w dwoch pokojach obok siebie, ze juz o liczbie tych smsow nie wspomne:)
cytuj zgłoś 0 0
sunson
16.09.2005 17:23 kożedo (41) Gdańsk

wcale że nie bo o mnie;P

ale na serio ja tez kiedy to czytałem... o tych esemsach... aż głupio sobie o takich wyczynach przypominać...

pozdr
cytuj zgłoś 0 0
rt69
16.09.2005 0:39 rt69 (48) Berlin
fajne, nie za długie, odświeżające
cytuj zgłoś 0 0
przemicha
15.09.2005 21:08 przemicha (45) Warszawa
pierwsze trzy akapity... jakbym czytał o sobie.... eh... jeszcze to wypisywanie imienia... no tak, to o mnie... też o mnie... :(
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się