Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 09.09.2005 00:00

Lipa! Czyli Kochanowski komentuje

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Wyborczy galimatias

Mam już dość tego całego przedwyborczego zgiełku, ale trudno pisać o czym innym w tych gorących tygodniach. Jednym z takich domagających się słowa komentarza wydarzeń było wycofanie się prof. Szyszkowskiej z wyborów prezydenckich. Z zaskoczeniem i konsternacją przyjąłem zatem słowa Pani Profesor wypowiedziane przez nią w wywiadzie dla telewizji prywatnej. Mowiła o tym, iż jedną z przyczyn jej wycofania się jest brak poparcia dla jej kandydatury ze strony "środowiska gejowskiego"...

Mam już dość tego całego przedwyborczego zgiełku, ale trudno pisać o czym innym w tych gorących tygodniach. Jednym z takich domagających się słowa komentarza wydarzeń było wycofanie się prof. Szyszkowskiej z wyborów prezydenckich. Byłem zaangażowany w kampanię Pani Profesor na miarę moich możliwości, sił i środków. W jednym z warszawskich klubów razem z moim przyjacielem Piotrem Altyńkim zorganizowaliśmy akcję zbierania podpisów pod jej kandydaturą i zebraliśmy ich wcale niemało. Wiele razy publicznie opowiadałem się za kandydaturą prof. Szyszkowskiej, także w "Lipie!". Z zaskoczeniem i konsternacją przyjąłem zatem słowa Pani Profesor wypowiedziane przez nią w wywiadzie dla telewizji prywatnej. Mowiła o tym, iż jedną z przyczyn jej wycofania się jest brak poparcia dla jej kandydatury ze strony "środowiska gejowskiego" i generalne lekceważenie przez lesbijki i gejów jej starań o prezydenturę. Pani Senator wyraziła w związku tym swój żal i rozczarowanie.

Dyskusja ten ten temat toczy się na wielu portalach, zaś szczególnie gorąca jest chyba na portalu www.lesbijka.org. Z zarzutem wyparcia się profesor Szyszkowskiej musieli się tam zmagać m.in. szef KPH, Robert Biedroń i szef ILGCN, Szymek Niemiec. Pomijając wiele aspektów tej sprawy, warto podkreślić to, na co zwracał także uwgę Robert: lesbijki i geje to nie jest żadna zwarta, jednolita, jednomyślna grupa. Mamy różne poglądy polityczne, odzwierciedleniem tego jest choćby przedwyborcza ankieta prowadzona na "Innej Stronie". Tak, są geje i lesbijki głosujacy na lewicę - i jestem pewny, że wielu z nich głosowałoby na prof. Szyszkowską - ale są także ci głosujący na partie centrum lub partie prawicy. Do jednych z nas przemawia postulat uzdrowienia gospodarki metodami neoliberalnymi i to jest główny motyw ich wyborczych postaw. Inni z nas zaś decydują się poprzeć tego kandydata lewicowego, który ma obecnie najwięszke szanse by zablokować kandydaturę homofobicznego Kaczora. Każdy ma swoje kalkulacje, motywy i to jest rzecz najzupełniej oczywista. Decyzja wyborcza w państwie demokratycznym to bardzo poważna decyzja (co zresztą świetnie tłumaczą młodzi ludzie na stronie www.wybieraj.pl) i każdy odpowiedzialny obywatel przeprowadza na własny użytek rachunek plusów i minusów każdej kandydatury, biorąc pod uwagę, co tu ukrywac, także realne szanse pretendentów do stanowisk państwowych. Wyniki owej kalkulacji są różne, a stosunek do lesbijek i gejów jest dla każdej i każdego z nas ważnym, ale nie jedynym kryterium.

Stało się, jak się stało, ale myślę, że prof. Szyszkowska nadal pozostanie naszym ważnym sojusznikiem w budowaniu społeczeństwa otwartego, przyjaznego i wielobarwnego. Pamietajmy, startuje ona do parlamentu z ramienia Polskiej Partii Pracy i można ją poprzeć głosując na nią w wyborach do Sejmu. W polskim parlamencie nie powinno zabraknąc tej mądrej i odważnej kobiety, która chce i potrafi walczyć o prawa biednych, wykluczonych, lekceważonych przez "czynniki oficjalne".

A skoro już do wyborów parlamentarnych przeszliśmy, to ludzi lewicy, ale także tych niezdecydowanych zachęcam do głosowania na otwartych gejów, startujących z list SLD (Robiert Biedroń) i Zielonych 2004 (Krystian Legierski, Piotr Porożyński i Bartek Lech). Szczególnie do wybrania się do urn wyborczych zachęcam tych, którzy dziś nie mają zamiaru brać udziału w głosowaniu. Po pierwsze, potrzebny jest w Polsce odpowiednio instytucjonalnie umocowany, a zatem o wiele bardziej słyszalny głos otwartego geja lub otwartej lesbijki, który to głos będzie dość sily, aby przeciwstawić się narastającej fali homofobii w przestrzeni publicznej. Po drugie, spore poparcie dla "naszych" kandydatów z pewnością z jednej strony doda im skrzydeł w ich działalności na rzecz naszej społeczności, a z drugiej będzie komunikatem skierowanym w stronę klasy politycznej o tym, iż problemy, z którymi kandydaci ci występuja, są problemami ważnymi dla wiekiej grupy ludzi. A poza wszystkim miałem okazję w ten lub inny sposób zetknąć się z tymi czterema osobami (oczywiście najlepiej znam Roberta, z którym miałem zaszczyt zakładać KPH w 2001 roku) i to są po prostu bardzo porządni ludzie, świetnie przygotowani do pracy w parlamencie, ludzie, którzy z pewnością nie idą tam dla kariery, ale po to, by zrobić coś dobrego.


Ostatnia rzecz, o ktorej napiszę w ramach przedwyborczego tekstu - zobowiązując się jednocześnie, że to ostatni tekst tego typu w tym gorącym okresie - to kandydatura Wandy Nowickiej w wyborach do Senatu RP. Wanda jest szefową Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, walczy nie tylko o prawo kobiet do aborcji i bezpłatnych środków antykoncepcyjnych, ale przede wszystkim o prawo Polaków i Polek do życia w spoleczeństwie otwartym, bez przemocy - tej fizycznej, tej społecznej i tej kulturowej - wobec kobiet i wobec grup mniejszościowych. Federacja bardzo długo użyczała warszawskiej KPH siedziby, stąd wiem o tym, ze sprawy lesbijek i gejów są i pozostaną dla Wandy Nowickiej sprawami naprawdę ważnymi. To bardzo mądra, doświadczona, otwarta, kompetentna kobieta, której obecność w zdominowanym przez prawicę parlamencie jest po prostu niezbędna. Toteż, choć pomieszkuję w Krakowie, przybędę z odpowiednim świstkiem do Warszawy, by oddać na nią swój głos. I, oczywiście, na Roberta Biedronia.

Choć może szkoda, bo w Krakowie też mamy "naszego" kandydata. Okazuje się, że z list PiSS-u kandyduje pewien poseł z komisyi śledzeczej, którego ostatnio wyautował był Tymochowicz niejaki. Och, Zbyszku, jak możesz nam to robić...

Jacek Kochanowski
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
14.09.2005 16:13 difer
Chyba sie z Toba zgodze. Biorac pod uwage fragment:
" (...) i to są po prostu bardzo porządni ludzie, świetnie przygotowani do pracy w parlamencie, ludzie, którzy z pewnością nie idą tam dla kariery, ale po to, by zrobić coś dobrego..."
musze z usmiechem po pachy stwierdzic, ze Jackowi jak zawsze - nie brakuje oryginalnego poczucia humoru ;-))))))))
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
13.09.2005 19:52 Wojtek (40) Warszawa
To znaczy identycznie? Miło mi.
cytuj zgłoś 0 0
zboralski
13.09.2005 13:56 Zboralski (66) Manchester
Dziwi mnie, ze red. Kochanowski KONSEKWENTNIE bojkotuje i pomija fakt mojego kandydowania do Sejmu z listy SLD.
Tez jestem znajomym Piotrka Altynksiego, wiec moze go zapytac, czy Waldemar Zboralski jest (lub byl)dzialaczem ruchu gejowskiego czy nie...
Czym zasluzylem na praktyki cenzorskie stosowane juz zwyczajowo wobec mnie na lesbijka.org?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.09.2005 16:22 PJ
A jednak prof. Szyszkowska zmieniła zdanie i kandyduje do Sejmu z Komitetu Wyborczego Polskiej Partii Pracy.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.09.2005 14:32 Jan
Poruszone tu kwestie sa nieporownywalne.
Jest to ciagle powracajacy blad tego typu dyskusji.
W wyborach prezydenckich jest jeden zwyciezca, wiec sensowne jest by slabsi kandydaci sie wycofali.
Osobiscie nie widze sensu by glosowac na prof. Szyszkowska. Jednoczesnie zaluje ze nie startuje w wyborach, gdyz mialaby wowczas dostep do mediow i mogla glosic swoje poglady.

Zupelnie inaczej wyglada sprawa z wyborami do Senatu i Sejmu.
Gdyby prof. Szyszkowska startowala do Senatu , chetnie bym na nia zaglosowal. Jest to jeden z kilku glosow, ktore moge w tych wyborach oddac.
Co do Sejmu natomiast - apeluje do gejow, by wybrali sobie te partie ktore maja rozsadne stanowisko w naszych sprawach.
Rozni je program gospodarczy, dlatego tez, jesli ktos lubi lewice - niech glosuje na SLD czy SDPL, zas jesli woli poglady liberalne - niech glosuje na demokratow.pl, czyli Partie Demokratyczna. Sadze ze obecnosc Demokratow w Sejmie jest nam bardzo potrzebna. Moga utemperowac zapedy prawicy, a nie beda szkodzic gospodarce.

A najwazniejsze w tym wszystkim jest to, bysmy poszli glosowac!
Nieobecni nie maja racji - nasze glosy licza sie tylko przy urnach wyborczych!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.09.2005 1:47 maruti
glosuje analogicznie
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.09.2005 13:28 Paulusjan
Poglądy prof. Szyszkowskiej mają swoje racjonalne uzasadnienie, chociaż wykraczają poza granice typowego polskiego dyskursu i umysłów wielu osób. Można z nimi się w ogóle nie zgadzać, ale za to, co prof. Szyszkowska zrobiła dla mniejszości seksualnych - chociażby za ogólnopolską dyskusję, jaką wywołała jej ustawa - należny jest jej szacunek. Tylko tyle...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.09.2005 22:22 Paulusjan

Prof. Szyszkowska nie wychwala chińskich komunistów ani Białorusi! Dostrzega tylko - jak wielu innych lewicowców, np. poseł Gadzinowski - pewne zalety systemu chińskiego, dążącego do tworzenia szerokiej klasy średniozamożnej. Ale to nie jest równoznaczne z apoteozą całokształtu tego systemu czy akceptacją jego wyraźnych niedostatków. To jakaś obłędna interpretacja jej poglądów.

Nigdy też nie chwaliła ona Białorusi, lecz opowiadała się za tym, ażeby Polska nie pouczała tego kraju. Bo np. jesteśmy w bliskim przymierzu z USA, kraj ten gloryfikujemy - a tam również dochodzi do dotkliwego łamania praw człowieka, o czym publikuje rozległe raporty Amnesty International. Mając sami wiele nierozwiązanych problemów i nie realizując do końca demokracji, pouczamy inne kraje. Powinien się tym zająć bardziej ONZ. Można się z takim stanowiskiem zupełnie nie zgadzać, ale nie należy przekręcać czyichś poglądów.

Co do wypowiedzi prof. Szyszkowskiej o "amoku" po śmierci papieża, to absolutnie się z nią zgadzam. Nie ma w tym żadnej nienawiści, jest zaś pełna racjonalność. W ramach tego amoku chciano nawet usunąć spod obrad parlamentu ustawę o związkach partnerskich, argumentując to jej sprzecznością z naukami zmarłego papieża (inicjatywę tę wyręczyli przywódcy pseudolewicy)!. Polacy wyraźnie deifikowali papieża, kierując do niego choćby modlitwy "Ojcze Nasz". Jana Pawła II ustanowiono również urzędowym autorytetem, przeciw czemu zresztą protestowała w Senacie prof. Szyszkowska.

Te poglądy Szyszkowskiej nie są nowością. Pisała w podobnym tonie na łamach "Trybuny" rok czy dwa lata temu. Znam jej publicystykę bardzo dobrze.

Myślę, że Szyszkowska nie kieruje się żadną nienawiścią. Nie dziwię się jej żalowi wz. z tym, że osoby, które wypromowała wraz z "homo-ustawą" i, które wcześniej gorąco ją popierały - w godzinie próby od niej odeszły.

To jest strasznie żenujące i podłe, nazywać osobę, która tak wiele zrobiła dla środowiska LGBT, w tak okropny sposób. Można się z nią nie zgadzać, ale to już jest wulgarność i chamstwo.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.09.2005 19:58 Walpurg
Paulusjanie!
Znam kilka osób, które nazywają Szyszkowską wariatką. Sam ją tak nazywam.
Bo trzeba mieć otwarte oczy i uszy! Kiedy broniła naszych praw, była powszechnie szanowana. Od kilku miesięcy najwyraźniej straciła kontakt z rzeczywistością - wychwalanie chińskich komunistów, chwalenie Białorusi, traktowanie Jaruzelskiego jako "kryształowego człowieka" a wreszcie niemal wprost nazwanie Krystiana Legierskiego szmatą!

I co? Kogoś takiego mamy szanować?
Szyszkowska dla mnie jest chorą kobietą i jestem dumny, że nie podpisałem się pod listą poparcia dla niej.

I szkoda, że nie zamieściłeś najlepszego cytatu z owego wywiadu. Oto, co mówi prof. Szyszkowska:
"Kiedyś właściwie nie używałam słowa „szmata”, a teraz samo ciśnie mi się na usta, ilekroć pomyślę o osobach, którym pomagałam nie tylko politycznie, ale czasem nawet finansowo, a które okazały się tak bardzo nielojalne. Na przykład: Zieloni 2004 – najmocniej dotknęła mnie postawa, nie tyle władz tej partii, ile jednego z jej działaczy – niebywale inteligentnego i wrażliwego człowieka – Krystiana Legierskiego"

Ona najwyraźniej nie wie, co to znaczy tolerancja. Najlepszy dowód, że zionie nienawiścią do wszystkich, którzy myślą inaczej. Najpierw byli to katolicy, którzy w "amoku" opłakiwali papieża, a teraz znalazła sobie nas, którzy WOLIMY Borowskiego, Cimoszewicza czy Bochniarz.
Tak, ja wolę tę trójkę, bo to przynajmniej osoby ustabilizowane emocjonalnie.
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
10.09.2005 13:29 Wojtek (40) Warszawa
Co do Wandy Nowickiej zgadzam się - też na nią zagłosuję, ale po wywiadzie Marzeny Chińcz opublikowanego na łamach lesbijka.org nabrałem dystansu do osoby Roberta Biedronia, wiec zdecyduję się głosować na mniej znanego Krystiana Legierskiego.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się