Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 29.08.2005 00:00

Borowski a ustawa Szyszkowskiej

Podziel się Tweetnij Skomentuj (16)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (16)

Sprostowanie Bartosza Dominiaka - wiceprzewodniczącego SDPL

W zamieszczonym w portalu "Inna Strona" artykule "Przegląd wyborczy: SDPL/UP/Zieloni2004" Krzysztof Tomasik pisze: "Maria Szyszkowska (...) twierdzi, że przez jakiś czas Marszałek blokował wprowadzenie ustawy pod głosowanie, podobnie jak Włodzimierz Cimoszewicz." Jest to po raz kolejny powtarzana nieprawda, która niestety została już utrwalona w opinii publicznej. Dlatego warto przedstawić kilka faktów, niewygodnych dla osób niechętnych SDPL i Markowi Borowskiemu...

W zamieszczonym w portalu "Inna Strona" artykule "Przegląd wyborczy: SDPL/UP/Zieloni2004. Czyli pierwsza od lat możliwość wyboru" Krzysztof Tomasik pisze: "Maria Szyszkowska (...) twierdzi, że przez jakiś czas Marszałek [Borowski] blokował wprowadzenie ustawy [o rejestrowanych związkach między osobami tej samej płci] pod głosowanie, podobnie jak Włodzimierz Cimoszewicz." Jest to po raz kolejny powtarzana nieprawda, która niestety została już utrwalona w opinii publicznej. Dlatego warto przedstawić kilka faktów, niewygodnych dla osób niechętnych SDPL i Markowi Borowskiemu.

Grupa senatorów (w tym m.in. obecnie z SDPL: Marek Balicki, Genowefa Grabowska, Zdzisława Janowska, Mirosław Lubiński, Wiesława Sadowska) wniosła projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich w dniu 10 grudnia 2003 roku. Dwa dni później projekt został skierowany do komisji senackich: Komisji Ustawodawstwa i Praworządności oraz Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia. Pierwsze i drugie czytanie w komisjach i na plenarnym posiedzeniu trwały do jesieni 2004 roku. Dopiero w dniu 3 grudnia 2004 r. Senat przyjął uchwałę w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy. Na etapie prac senackich Marek Borowski, ówczesny marszałek Sejmu, nie miał z oczywistych przyczyn żadnego wpływu na opóźnianie prac nad projektem ustawy.

Senacki projekt ustawy wpłynął do Sejmu w dniu 23 grudnia 2004 roku i ... już do końca kadencji nic z nim się nie działo. Marek Borowski od 20 kwietnia 2004 roku nie był już marszałkiem Sejmu, więc nie mógł w żaden sposób wpływać na spowalnianie, a wręcz zablokowanie prac Sejmu nad projektem ustawy. Warto przypomnieć, że w okresie od 23 grudnia 2004 r. do dziś funkcję marszałka Sejmu pełnią członkowie SLD: obecny kandydat SLD na senatora Józef Oleksy (do 5 stycznia 2005 r.) oraz obecny kandydat SLD na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz (od 5 stycznia 2005 r.).

"Dorabianie" Markowi Borowskiemu opinii wszechwładnego polityka wstrzymującego prace parlamentarne nad ważnymi dla lewicowych wyborców projektami ustaw nie dotyczy tylko ustawy o rejestrowanych związkach osób tej samej płci. Podobnie z prawdą mijają się wszyscy, którzy twierdzą, że lider SDPL opóźniał prace nad projektami ustaw: liberalizującej aborcję oraz o równym statusie kobiet i mężczyzn.

Poselski projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie wpłynął do Sejmu w dniu 2 kwietnia 2004 r., dokładnie 18 dni przed rezygnacją Marka Borowskiego z pełnienia funkcji marszałka Sejmu. Czyżby te 18 dni miałoby oznaczać rzekome opóźnianie przez szefa SDPL uchwalenia ustawy? Projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie zaczął "leżakować" już za marszałkowskich kadencji Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza.

Z kolei senacki projekt ustawy o równym statusie kobiet i mężczyzn został złożony w Sejmie w dniu 20 stycznia 2003 r., a więc w okresie pełnienia funkcji marszałka Sejmu przez Marka Borowskiego. W dniu 11 lutego projekt został skierowany do I czytania na posiedzeniu Sejmu. Decyzją Sejmu z 13 czerwca 2003 r. projekt został skierowany do komisji sejmowych: Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Ustawodawczej. Prace w komisjach trwały bardzo długo. Sprawozdanie zostało przyjęte dopiero 15 lipca 2004 r. Drugie czytanie projektu odbyło się na posiedzeniu plenarnym Sejmu w dniu 24 września 2004 r. - Sejm odrzucił wniosek komisji o odrzucenie projektu i skierował projekt do dalszych prac w komisjach. Kolejne sprawozdanie komisje przedstawiły dopiero po 7 miesiącach, w kwietniu 2005 roku. W dniu 17 czerwca 2005 r. Sejm w trzecim czytaniu odrzucił projekt ustawy. W przypadku projektu o równym statusie kobiet i mężczyzn winą za przeciąganie prac należy obarczyć komisje sejmowe, a już na pewno nie Marka Borowskiego, który nie był członkiem żadnej z wymienionych komisji.

Wymienione powyżej trzy projekty ustaw były (są i zapewne będą w przyszłości) ważne dla dużej części lewicowego elektoratu. Stąd też zbliżające się wybory zachęcają rywalizujące ze sobą formacje z lewej strony sceny politycznej do spychania winy za niepowodzenia na bezpośrednich konkurentów. Warto jednak, aby osoby ubiegające się o najwyższy urząd w państwie (a także ich sympatycy) trzymały się faktów. A fakty przemawiają na korzyść Marka Borowskiego.

Bartosz Dominiak
Wiceprzewodniczący Socjaldemokracji Polskiej
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (16)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
05.09.2005 12:53 karakal
Oczywiscie ze ja teak nie myslę i nie mam złudzeń!
Nie tylko lewica ale w ogole polski rząd ma w dupie społeczenstwo traktujac je jak ekonom z dworu feudalnego traktuje swoich fornali ....
Musi odejsc cała ta groteskowa ekipa pajacowatych ludzików oddajac miejsce mlodym, wykształconym i myslacym ludziom ... ale do tego musi najpierw ta hołota wymrzeć ... bo do konca będą trzymali się stołkow .. rękami, nogami i kłąmi (albo sztucznymi juz zębami..) ...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.09.2005 12:50 karakal
Niestety ale Cimoszewicz blokował załąwienie spraw gejowskich i odłozyłje (tak jak i inni) do szuflady!
Wymachują tym tylko wtedy gdy potrzeba wiecej glosow wyborczych,... czyli taktyka kija i merchewski ...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.09.2005 12:09 Marcin
Mam pytanie:
Czy wy naprawde myśleliście i myślicie, że jak lewica (sld lub sdpl) będą rządzić to zalegalizują małżeństwa homo??
My geje jak i heterycy inaczej mówiąc zwykli obywatele nie liczymy się dla nich. Dla takich lewicowych władz ważny jest własny tyłek.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.09.2005 9:56 Merzo
BRAWO SDPL !
Tak trzymać !

To się nazywa europejska lewica. Trzymam za was kciuki i będę na Was głosował w wyborach.

cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.09.2005 14:05 dick_powers
Po co dyskutowac o niczym nad grobem SDpl?
Na grobem zwykle zachowuje sie cisze.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.08.2005 16:24 PJ
Miała dwa lata temu... To było przecież sprawozdanie, a nie wizja!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.08.2005 14:31 DS
No... Czyli znowu NIEMCOWA ma wizje...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.08.2005 12:10 PJ

http://ilgcn.gej.net/modules/news/article.php?storyid=39 --- dn. 03/10/2003 9:21:

"Sceptyczny wobec rozpoczynania dyskusji w Sejmie bez społecznej debaty był marszałek Marek Borowski. Ostrzegał, że w ostatnich latach poglądy społeczne na temat przerywania ciąży uległy "pewnemu skostnieniu". Twardych zwolenników poluzowania rygorów ustawy jest mniej niż kiedyś, zaś dla akceptacji związków partnerskich osób o orientacji homoseksualnej "jesteśmy na początku drogi"."

To cytat z relacji prasowej z obrad Forum Dyskusyjnego Klubu Parlamentarnego SLD nt. ustawy o związkach partnerskich. Kiedy miały miejsce te obrady, nie istniała jeszcze SdPl, a Borowski nie obwieścił swojej chęci kandydowania na urząd prezydencki. Osoba, która to pisała, nie miała powodów, by zmyślać i oczerniać Borowskiego. To są fakty.
cytuj zgłoś 0 0
santi
30.08.2005 11:57 Santi (46) Warszawa
Podobno, rzekomo itp...

Liczą się konkrety. Szef ILGCN też był "podobno" kandydatem SLD/UL w wyborach. Niewątpliwie jego działalność wiele wniosła do polskiego ruchu LGBT (w końcu mało kto błogosławił związki gejowskie w Le Madame)

Przytoczone fakty, mówią niestety co innego - że Szyszkowska plecie bzdury. W jej wypowiedziach są emocje a nie ma faktów.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.08.2005 22:26 Paulusjanek
Borowski podobno podczas spotkań kulbu SLD, postulował, aby nie wprowadzać tej ustawy pod obrady parlamentu. Tak jest napisane na portalu ILGCN, w relacji prasowej sprzed dwóch lat.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się