Zbliżające się wybory są dla nas wyjątkowe. Poraz pierwszy startują w nich osoby otwarcie homoseksualne i poraz pierwszy o stanowisko Prezydenta RP ubiega się człowiek, który zrobił dla nas bardzo wiele - to prof. Maria Szyszkowska. Popieranie jednego kandydata nie jest w naszym zwyczaju. Zdecydowaliśmy jednak jednogłośnie, że tym razem opowiemy się jednoznacznie za kandydaturą pani profesor(...)
Zbliżające się wybory są dla nas wyjątkowe. Poraz pierwszy startują w nich osoby otwarcie homoseksualne i poraz pierwszy o stanowisko Prezydenta RP ubiega się człowiek, który zrobił dla nas bardzo wiele - to prof. Maria Szyszkowska. Popieranie jednego kandydata nie jest w naszym zwyczaju. Zdecydowaliśmy jednak jednogłośnie, że tym razem opowiemy się jednoznacznie za kandydaturą pani profesor.
Szanujemy inne preferencje wyborcze naszych czytelników, nie chcemy przedstawiać Marii Szyszkowskiej jako jedynej słusznej opcji. Chcemy zwrócić jednak Waszą uwagę na jej osobę a czytelnikom, którzy popierają jej kandydaturę wskazać możliwość aktywnego przyłączenia się do jej kampanii.
Senator Szyszkowska jest osobą, która, uwaga, obiecała coś w polityce i dotrzymała słowa. Dotrzymała! A jeśli jej inicjatywa nie poszła dalej, to dokładnie dlatego, że ci sami ludzie, którzy dziś obiecują, koncertowo się, finezyjnie się, acz spektakularnie się wypieli byli. Wpatrzony zatem w owe tyłki ich finezyjnie na mnie wypięte będę zatem głosował na Szyszkowską. Bo uczciwi ludzie dotrzymują słowa. Będę głosował na Szyszkowską, ponieważ jej poglądy są moimi poglądami, a przy decydowaniu o poparciu to przede wszystkim jest dla mnie ważne. Cobym sobie potem w brodę nie pluł. Będę głosował na Szyszkowską, bo za jednoznaczne i zdecydowane działanie na rzecz lesbijek i gejów zapłaciła cenę ostracyzmu i pogróżek. Muszę to zrobić, bo jestem to winny Pani Profesor. Bo tylko ona zaproponowała senatorom prawicowym domagającym się leczenia "dewiantów", żeby sami siebie próbowali poleczyć z heteroseksualizmu. I tylko ona, ze wszystkich kandydatów na urząd prezydencki, przyszła na Paradę Równości.
Tak, to jest donkiszoteria. Wiem wszystko, że trzeba blokować Kaczora, że 35 %... Ale ona jedna coś naprawdę zrobiła. Nie mogę inaczej.
dr Jacek Kochanowski
Poparcie dla Marii Szyszkowskiej to nie tylko podziękowanie za przygotowanie i pilotowanie pierwszej w Polsce ustawy o związkach partnerskich, którą udało się wywołać szereg dyskusji na temat homoseksualizmu, a nawet przepchnąć przez Senat. Myślę, że idąc do wyborów najwyższy czas skończyć z wybieraniem mniejszego zła, kombinowaniem kto ma największe szanse i rezygnowaniem z własnych potrzeb. Na to przyjdzie czas w drugiej turze, pierwsza jest to po by wybrać najlepszego kandydata lub kandydatkę ze wszystkich startujących. Głosuje się zresztą nie tylko na daną osobę i jej poglądy, ale także na wyobrażenie o niej. Szyszkowska utożasamiana jest z gejami i lesbijkami, ewentualnie z ideową lewicą. Warto pokazać, że taki elektorat rzeczywiście istnieje i potrafi korzystać z możliwości, które daje demokracja. Poza tym Szyszkowska nie cierpi na najpowszechniejszą w polskiej polityce chorobę: koniunkturalizm.
Krzysztof Tomasik
Profesor Maria Szyszkowska jest godną polecenia kandydatką na prezydenta. Przełamuje szereg stereotypów, a to już jest dużo, jak na nasze polskie warunki. Jest pierwszą kandydatką-kobietą. Reprezetuje poglądy mocno i prawdziwie lewicowe, a nie jedynie lewicowe z nawy partii czy też deklaratywne. Dla lesbijek i gejów jest postacią bardzo szczególną, gdyż wbrew wszelkim negatywnym opiniom na nasz temat, braku społecznego i politycznego przyzwolenia na realizację związków homoseksualnych, podjęła się heroicznej walki o własny projekt ustawy legalizacji cywilnych związków jednopłciowych. Tę walkę szczególnie musimy docenić, także dlatego iż jak na razie okazała się walką z wiatrakami - projekt ugrzązł w szufladach sejmowych. Jeśli czujecie ideały prawdziwie lewicowe, walkę o godność każdego człowieka, walkę z ubóstwem, o przywrócenie statusu wszystkim osobom wykluczanym ze społeczeństwa z jakiejkolwiek przyczyny - to znaczy iż Maria Szyszkowska jest waszą kandydatką na prezydenta RP.
Yga Kostrzewa
W polityce najważniejsza jest równowaga. Sytuacja, gdy jakakolwiek opcja ma zbyt dużą przewagę jest niedobra dla kraju. Biorąc pod uwagę nastroje społeczne, wyniki sondaży i obyczaje polityczne, muszę oddać swój głos na osobę tolerancyjną, uczciwą, zachowującą się z godnością. Musi być to osoba spoza układów - układów finansowych, politycznych i ideowych. Dla mnie tą osobą jest właśnie Maria Szyszkowska. Cieszę się, że nie muszę głosować "taktycznie" i oddawać głosu na jednego kandydata tylko dlatego, aby nie zyskał drugi. Być może w innych okolicznościach zagłosowałbym na kogoś innego. Jednak teraz, kiedy w Polsce nalepszą koniunkturę ma ksenofobia, faszyzująca prawica i próżność opakowana w wielkie słowa jak "ojczyzna", "sprawiedliość" czy "uczciwość", wybieram Szyszkowską - jej osoba jest zaprzeczeniem tego wszystkiego, co jest dziś w polityce złe.
W tej chwili absolutnym priorytetem jest zbiórka podpisów na listach poparcia. Ze 100.000 potrzebnych podpisów zebrano dotychczas blisko 60.000. To już wielki sukces, ale nadal za mało.
Jeśli chcesz pomóc zacznij po prostu zbierać podpisy! Wszystkie potrzebne pliki oraz informacje znajdziesz na stronie:
listy poparcia
Możesz się także zgłosić do sztabu wyborczego prof. Szyszkowskiej. Twoja pomoc jest bardzo potrzebna!
Szef sztabu wyborczego: Czesław Janik
Tel.: 0-601 481 000
e-mail:
Poniżej znajdziesz obszerną listę odnośników do materiałów opulikowanych na łamach naszego portalu oraz do innych stron, zawierających informacje na temat prof. Marii Szyszkowskiej.