Animacja japońska wyros ła na potęgę, w dodatku nobilitowaną ostatnimi nominacjami do Oskara. Każdy kojarzy jej charakterystyczną, lekką, wydłużoną kreskę, drobne postaci o wielkich oczach(...) Koniunkturę natychmiast podchwycili rysownicy zachodni, produkując masowo "japońszczyznę"...
Animacja japońska wyros ła na potęgę, w dodatku nobilitowaną ostatnimi nominacjami do Oskara. Każdy kojarzy jej charakterystyczną, lekką, wydłużoną kreskę, drobne postaci o wielkich oczach, niezależnie od tego, czy japońscy rysownicy wezmą się za przygody Sindbada, Pszczółki Mai czy waśnie pomiędzy małoletnimi dziewczynkami w śnieżnobiałych majteczkach. Koniunkturę natychmiast podchwycili rysownicy zachodni, produkując masowo "japońszczyznę".
Potęga kraju Kwitnącej Wiśni w tej dziedzinie najlepiej przejawia się jednak w popularności twórczości spoza mainstreamowego nurtu kultury. Manga, hentai, yaoi - to podgatunki animacji i czarno-białego, klasycznego komiksu, doskonale znane nie tylko młodemu pokoleniu. Każdy z gatunków cechuje się specyficznymi regułami, sposobem rysowania, rozwojem akcji i postaciami bohaterów. Obok produkcji masowej pojawiają się także serie prawdziwie artystyczne.
Są wśród nich - a jakże - słodko-romantyczne zeszyty "gejowskie", których większość powstaje zresztą paradoksalnie dla dziewczęcej publiczności, nie wiedzieć czemu, ekscytującej się pocałunkami między chłopcami. Ale ten styl obrazowania został przyswojony także bardziej dosadnej i już w pełni kolorowej twórczości homoseksualnej: w sieci znaleźć można tysiące rysunków, w tym także pornograficznych, nawiązujących stylistycznie do wschodnich produkcji.
I pewnie słusznie, bo japońska sztuka erotyczna to nie tylko serduszka mrugające wokół czupryn ciemnowłosych chłopców. Równolegle rozwija się kierunek, poświęcony prawdziwym mężczyznom. A w interpretacji represyjnej kultury i pod pręgierzem surowych zasad społecznych, japońscy macho stają się wyjątkowo brutalni.
Do niezwykle wyrazistych i rozpoznawalnych mistrzów tego gatunku należą m.in. Sadao Hasegawa, prezentowany już w naszych galeriach, którego rysunki roją się od kopulujących smoków i samurajów, a także Gengoroh Tagame, autor typowo sadomasochistycznych zeszytów, prezentujących podwieszanie, tortury, zbiorowe gwałty, niewolnictwo, okaleczenia i śmierć.
Pozostaje jeszcze twórczość typowo ilustracyjna, estetyzująca, związana przede wszystkim z japońskimi czasopismami gejowskimi, (np. Barazoku). Próbką tego nurtu niech będą w naszych galeriach rysunki Mogi, m.in. projektanta okładek płytowych, czy Bena Kimury, którego prawie-akty smukłych i proporcjonalnie umięśnionych modeli mogłyby równie dobrze pochodzić z pracowni zachodnich, bo tylko rysami twarzy uświadamiają, że mamy do czynienia z autorem japońskim.
Marcin Pietras
Pełna lista twórców: Keiichi Takasaki, Moga, Ben Kimura, Hirano Go, Gengoroh Tagame, Kojikoji, Kinu Sekigushi, Massive Destruction
Same obrazki znajduję na 4chan.org ale tam trzeba się przekopać przez masę pornografii. Ale warto, dla znalezienia prawdziwych perełek.
Proponuję czytanie mang online. Jeśli ktoś lubi anime to na aarinfantasy.com
www.yaoi.pl
www.yaoi.risp.pl
a skanacje mang, po polsku, co prawda nie najwyzszych lotów, ale jako ciekawostka są ok można znależć na fanowskich stornach skanacyjnych wystarczy poszukać
- - - -
bez jedzenia jestem w stanie wytrzymac 4 dni, bez wody dzien, ale bez (mojego kochanego) yaoi ani sekundy ^-^
bylbym niezmiernie i obszernie wdzieczny, gdybys mogl mi podpowiedziec, gdzie moge kupic japonskie komiksy poswiecone tematyce gejowskiej (nie biorac pod uwage takich z tania perwersja).
przeczytalem artykul na IS, a raczej zobaczylem rysunki. ach! piekne! :)
licze na odpowiedz,
Lukaaasz