Żyję w związku rejestrowanym z moim chłopakiem w Niemczech. Organizowałem kilkakrotnie paradę w Berlinie...
W Polsce bardzo dużo zależy od znajomości i układów...
To tylko od nas zależy, czy sobie na to pozwolimy i czy przez następne 4 lata będziemy żyć i działać w podziemiu...
Łukasz Pałucki: Tomek, jesteś organizatorem jednej z najważniejszych imprez środowiska LGBT w kraju, tymczasem niewiele o Tobie wiadomo. Opowiedz o sobie coś więcej. Kim jest Tomasz Bączkowski? Ile ma lat? Co robi zawodowo?
Tomasz Bączkowski: Mam 33 lata i z zawodu jest ekonomistą. Żyję w związku rejestrowanym z moim chłopakiem w Niemczech. Organizowałem kilkakrotnie paradę w Berlinie. Jestem też w zarządzie Interpride i moim zadaniem jest koordynacja parad w Europie środkowo-wschodniej.
ŁP: Masz obywatelstwo niemieckie?
TB: Nie. Jestem Polakiem, nie mam obywatelstwa niemieckiego i do niczego nie jest mi potrzebne. Połowę czasu spędzam w kraju a połowę z moim chłopakiem w Niemczech.
ŁP: Jak Ci się żyje w oficjalnym rejestrowanym (w Niemczech) związku partnerskim?
TB: Bardzo dobrze. Ustawa o związkach rejestrowanych działa w Niemczech od trzech lat i zadziwiająco zmieniła nastawienie społeczeństwa. Dzisiaj niemieckim gejom i lesbijkom żyje się normalnie, a ludzie się przyzwyczaili do par gejów i lesbijek. Niektórym to nawet spowszedniało. Ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji, kiedy miałem coś do załatwienia w jednym z niemieckich urzędów. W formularzu który miałem wypełnić zabrakło miejsca na pole "związek rejestrowany". Kiedy zapytałem starszej niespełna sześćdziesięcioletniej pani urzędnik co mam z tym zrobić, ta odpowiedziała: Niech Pan dorysuje odpowiednie pole. Trzeba uświadamiać społeczeństwo, żeby było bardziej tolerancyjne!
ŁP: Dlaczego powstała Fundacja Równości? Jaki jest jej cel?
TB: Parada Równości to bardzo ważne wydarzenie w każdym kraju. W Polsce, tak samo jak w Niemczech działają różne organizacje walczące o prawa mniejszości seksualnych. Wiele z nich rywalizuje ze sobą o członków czy granty finansowe. Do tego dochodzą jeszcze personalne animozje, a to utrudnia organizację czegokolwiek. Pomysł, aby paradę organizowała neutralna i niezależna specjalnie do tego powołana organizacja, powstał w Niemczech już kilka lat temu. W Polsce chcemy zastosować to samo rozwiązanie, dlatego powstała Fundacja Równości - organizacja stworzona tylko po to żeby zorganizować Paradę Równości.
ŁP: Czy te ambitne cele Fundacji Równości udaje ci się osiągnąć?
TB: Z jednej strony tak, bo jako osoba nie związana z żadną organizacją LGBT, mogę koncentrować się na organizacji parady zamiast na realizowaniu ambicji jakiegoś stowarzyszenia. Z drugiej strony początkowy brak znajomości w Warszawie utrudniał działanie. Na szczęście to się zmieniło.
ŁP: Rozumiem, że organizacje rywalizują ze sobą. W poprzednich latach miały miejsce awantury z powodu Parady Równości w Warszawie, ale przecież aktywiści gejowscy kłócą się wszędzie. Nawet w Berlinie były awantury o paradę.
TB: Tak to prawda. Geje kłócą się ze sobą chyba na całym świecie, ale w Polsce środowisko jest małe, a ludzi do pracy jeszcze mniej, dlatego te wszystkie spory są bardziej odczuwalne.
ŁP: Czy jest jakaś różnica między organizowaniem parady w Niemczech a robieniem tego samego w Polsce?
TB: Powoli się do tych różnic przyzwyczajam. Przede wszystkim w Niemczech paradę się organizuje, w Polsce wszystko się "załatwia". W Niemczech jeśli wyślesz informację w internecie o treści: "Ratujmy Paradę, brakuje nam 10 000 euro" to następnego dnia możesz się spodziewać tych pieniędzy na koncie organizatorów. Każdy wpłaca po 5-10 euro i ludzie są solidarni nie tylko wtedy kiedy trzeba wysyłać protesty, ale i wtedy gdy trzeba sięgnąć do własnej kieszeni dla wspólnej sprawy. W Polsce bardzo dużo zależy od znajomości i układów.
ŁP: Jak myślisz czy tegoroczna Parada się odbędzie?
TB: Na pewno! Co prawda zapowiedzi zakazu ze strony Ratusza już są i są realne, ale nie może być tak, ze jakiś jeden homofob zakazuje legalnej demonstracji z argumentacją "Nie, bo nie". To tylko od nas zależy, czy sobie na to pozwolimy i czy przez następne 4 lata będziemy żyć i działać w podziemiu. Demonstracja się odbędzie, będzie legalna i będzie miała zabezpieczenie policji. Spodziewamy się też wielu gości, również z zagranicy. Samych moich znajomych z Berlina, którzy się zapowiedzieli na Paradzie Równości jest ponad dwieście osób. Teraz Polska jest częścią Unii Europejskiej, możemy liczyć na pomoc gejów, lesbijek i ich przyjaciół w z innych krajów europy. Wykorzystajmy tę szansę.
ŁP: Dzięki za rozmowę
Rozmawiał: Łukasz Pałucki
Oba wyrażenia można stosować wymiennie, "rejestrować" kładzie nacisk na aspekt urzędniczy całej sprawy, "zawrzeć" jest bardziej staranne. Tyle.
Pozdrawiam!