Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 16.05.2005 00:00

Polska bez pedałów?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (42)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (42)

Myśli z nie-prawego łoża

Preferencje wyborcze wielu gejów i lesbijek zdradzają mętne pojęcie o programach partii i życiorysach ich liderów. Brak rozeznania w programowych niuansach to zresztą tendecja dotycząca ogółu społeczeństwa, które w myśl zasady "ci już byli" oddaje głos na ekipę będącą w opozycji do ustępującego rządu. Jednak sytuacja mniejszości seksualnej zmusza nas do trzymania ręki na pulsie i wyciągania na bieżąco wniosków z działań polityków i politykierów, śledzenia wypowiedzi krasomówców z prawej i lewej strony...

Jak to się dzieje, że homoseksualiści (obu płci) tuż po śmierci papieża maszerowali ramię w ramię w kolumnach żałobnych ze swoimii zagorzałymi wrogami? Jak to możliwe, że niektórzy z nas okazują się bardziej zacietrzewionymi homofobami, niż powiedzmy, elektorat LPR-u z zapyziałego grajdołka? W jakiej mierze szkodzi naszej sprawie gejowska "piąta kolumna", opozycyjna względem aktywistów organizacji gejowskich, krytycznie nastawiona wobec projektów legalizacji partnerstwa czy ochoczo spoglądająca na rosnące notowania takich partii jak PIS czy LPR?

Przykład żałobnej euforii, która ogarnęła Polskę, pokazał, że nawet wśród agnostyków, pseudoliberałów czy ludzi luźno związanych z Kościołem znajdą się lojalni klakierzy potężnej, konserwatywnej organizacji religijnej i jej lidera Jana Pawła II, którego stosunek do wielu kwestii społecznych czynił z niego ideologiczny beton. Podobnie z obecnym papieżem, Benedyktem XVI, bezkrytyczna apoteoza polskich mediów i sklerykalizowaniej opiniotwórczej prasy powoduje, że ponownie rozpoczął się proces misternego urabiania opinii publicznej i lansowania przekonania o "uniwersalnym autorytecie" papieża. Ilu gejów i lesbijek tym razem pozwoli dać się uwieść papizmowi?

Sondaż przeprowadzony przez portal Inna Strona przed wyborami na prezydenta Warszawy w 2002 roku udowodnił zatrważającą tezę o tym, że polityczne sympatie gejów i lesbijek lokowane są w liderach Machtpolitik; konkretnie chodzi o twardego człowieka z twardymi zasadami, na którego kreuje się Lech Kaczyński. Zadziwiające, że przytłaczająca większość (ponad 50%) widziała w przywódcy zdecydowanie konserwatywnego ugrupowania przyszłego prezydenta stolicy, którego poglądy w sprawach obyczajowych możnaby umieścić w gablocie Muzeum Powstania Warszawskiego jako wzorzec Polaka z etosem narodowca.

Preferencje wyborcze wielu gejów i lesbijek zdradzają mętne pojęcie o programach partii i życiorysach ich liderów. Brak rozeznania w programowych niuansach to zresztą tendecja dotycząca ogółu społeczeństwa, które w myśl zasady "ci już byli" oddaje głos na ekipę będącą w opozycji do ustępującego rządu. Jednak sytuacja mniejszości seksualnej (mam na myśli LBGT - lesbijki-biseksualiści-geje-transeksualiści) w kraju, w którym nie ścierają się wyraźne opcje światopoglądowe, a kolejne ekipy rządzące stosują w sprawch społecznych asekuracyjne wybiegi i odwlekają wszelkie dyskusje zmierzające do poprawy lub zmiany zastanej sytuacji, zmusza nas do trzymania ręki na pulsie i wyciągania na bieżąco wniosków z działań polityków i politykierów, śledzenia wypowiedzi krasomówców z prawej i lewej strony.

Czy istnieją jeszcze na scenie politycznej wiarygodne partie zdolne reprezentować interesy swoich wyborców? SLD obdarzone niemal 40% zaufaniem społecznym zdążyło podczas sprawowania rządów rozwiać złudzenia homoseksualnych wyborców, tchórzliwie wymigując się od odpowiedzialności za przedwyborcze obietnice, skompromitowało się doszczętnie. Zatem, co pozostaje gejowskiemu wyborcy zniechęconemu do udzielania konformistycznym politykom kredytu zaufania? Nie iść na wybory oznacza oddanie władzy prawicowo-katolickim oszołomom walkowerem. Czy powinniśmy zainwestować w rachityczną Partię Zielonych, z trudem przebijającą się w medialnych przekazach, która jak dotychczas nie zaistniała w świadomości społecznej, ale konsekwentnie głosi konieczność emancypacji osób homoseksualnych? Czy jesteśmy zakładnikami farbowanych lewicowych lisów, którzy pod szyldem nowej partii będą dalej uprawiać demagogię i od czasu do czasu pół gębkiem mamrotać coś o prawach dla mniejszości, kiedy przyśni się kunktatorom koszmar politycznej niepoprawności lub zechcą zaistnieć w mediach jako postępowcy? Czy mamy wyciągać rączki spod kołderki i wkładać je w trosce o przyszłość homoseksualnych pokoleń do urn z wyborczym prochem? Zostać w domu i udawać, że polityka jest serialem wyświetlanym w migawkach w porze największej oglądalności, w którym zaczepiani przez dziennikarzy w kuluarach polityczni pokerzyści bredzą z cynicznym uśmieszkiem wyświechtane formułki?

Partie unikają jednoznacznych deklaracji programowych, koncentrując się na promowaniu twarzy, budują swoje nowe oblicza. Mam wrażenie jednak, że politycy zmieniają krawaty i lancie, a wszystko pozostaje po staremu, partyjne układy pięlęgnowane będą przy wódeczce w odświeżonych gabinetach. Czy folklorystyczna Samoobrona, przeżarte do szpiku korupcji SLD, fanatyczni chłopcy z LPR, czy partia prawych rycerzy z PIS-u są w stanie stworzyć państwo, które respektowałoby, oprócz - co już zapowiedzieli niektórzy synowie Kościoła - "wartości chrześcijańskich", prawa dla nas, obywateli drugiej kategorii, do godnego życia zgodnie z własnymi standardami moralnymi.

Pod naporem czystek komisji śledczych gną się moralne kręgosłupy niektórych polityków, żółkną projekty liberalnych ustaw, rwą się błyskotliwe kariery "wschodzących gwiazd" SLD (o posłance Błochowiak), zresztą - ciszej nad tą "zatłoczoną" trumną...
Myślę, że po wyborach przez następną kadencję jesteśmy skazani na symboliczny niebyt. Społeczeństwu grozi stan mentalnej hibernacji podczas której konserwatyści przepiorą mózgi Polaków. Za kilka miesięcy poznamy budowniczych nowej IV Rzeczpospolitej, którzy zakasawszy rękawy nie omieszkają na dobry początek wznieść kilka pomników "najwybitniejszemu Polakowi wszechczasów" by zamanifestować niewolnicze przywiązanie do tradycji i wskazać punkt odniesienia niewiernym. Wkrótce, po ideologicznej rozgrzewce z sejmowych trybun i wielu kuriozalnych pomysłach, o których myślę ze zgrozą, nastąpi hegemonia wartości chrześcijańskich w przestrzeni publicznej i wówczas zaczniemy wspominać z rozrzewnieniem, że w Polsce kiedyś istnieli homoseksualiści, a artyści zaczną malować obrazy uczuć religijnych... Nastanie "cywilizacja miłości" chrześcijańskiej wymodlona w dzisiejszych sondażach.

Pawlik Medwid
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (42)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
sunson
25.07.2005 17:44 kożedo (41) Gdańsk
"W jakiej mierze szkodzi naszej sprawie gejowska "piąta kolumna", opozycyjna względem aktywistów organizacji gejowskich, krytycznie nastawiona wobec projektów legalizacji partnerstwa"

to słuszne pytanie dlatego stawiam postulat: wydawac gejom certyfikaty, niech podstępni wrogowie naszej rewolucji nie mają dostępu do naszych szeregów, niech każdy kto chciałby się przyłączyć musi udowodnić to że jest gejm!!!
po drógie :
"...na dobry początek wznieść kilka pomników "najwybitniejszemu Polakowi wszechczasów" by zamanifestować niewolnicze przywiązanie do tradycji..."
tak właśnie skończmy w końcu z moralnością niewolników! niech zwycięży nareszcie moralność rasy panów!!1

do autora artykułu: z takimi artykułami to do naszego dziennika, tu sa ludzie umniejący myśleć.
pozdr.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.06.2005 15:53 zelamir
hahaha w tej dyskusji przypomina mi sie zkadinąd zabawny ale wielce wymowny cytacik z "vabank", gdzie na granicy złodziejaszek kramer uciekajacy z polszy, przebrany , z żydowskim nazwiskiem, pytany przez ss-mana czy jest żydem, odpowiada ŻE NIE INTERESUJE SIE POLITYKĄ. na to her ssman mu odpowiada ze ZA TO POLITYKA INTERESUJE SIE PANEM. niby komedia a jaką życiową mądrość wnosc! szczególnie pozdrawiam jasia, powinien sie nad tym jeszcze raz zastanowić!!!!!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
17.06.2005 22:25 k54j
ok, ale dlaczego?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.06.2005 21:20 Pytanko
Coś jeszcze Ci się nasuwa, czy to jedyna refleksja jaką jest zdolny wygenerować Twó j mózg? :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.06.2005 22:00 Adam
A ja powiem krotko: artykul, o ile mozna to tak nazwac, byl poprstu niesmaczny i glupi.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
31.05.2005 8:52 Karakal
Jesli chodzi o mnie to mam w d... parady.. i nie ja je organizuję. Tu chodzi o wolnosc wyboru. Jesli inni geje czuja taka potrzebe to powinni miec mozliwosc ją realizowac. Parady nikomu nie robia nic zlego wiec czepianie sie parad jest tylko kamuflazem by w ogole czepiac sie gejow ! Jesli jeszcze tego nie zrozumiałes to współczuję ci ... Jesli kogos w oczy kole ze inni mogą sobie funkcjonowac i zyc inaczej niekoniecznie jak wiekszosc heteryczna, to znaczy ze ten ktos nie jest zadowolony ze swojego wlasnego zycia, a wiec zgodnie z naturą polską - trzeba znalezc winnego .. a kto sie do tego tak dobrze nadaje jak np, geje. Bo łatwiej atakowac innych niz cos zmienic w swoim wlasnym zyciu jesli komus ono nie odpowiada. Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.05.2005 20:02 sceptyk
Naprawdę nie dostrzegasz tej analogii, którą próbuję Ci uświadomić? Musi być Ci ciężko w życiu. Świat wokół wydaje się taki niezrozumiały, co? :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.05.2005 17:02 Karakal
I własnie twoje poglądy są dowodem. ze to co napisalem jet prawdą!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.05.2005 14:42 sceptyk
Jeżeli Ty karakal nie będziesz się z kolegami wpychał na ulicę organizować parady, to możemy się tak umówić. Sądzę, że jasio będzie wtedy gotów zrezygnować z wchodzenia na te strony.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.05.2005 9:12 Karakal
Jasiu! Ty lepiej wchodz na strony Ligi Polskich rodzin i i tam sie wyzywaj pisząc artykuly do "Gościa Niedzielnego" a daruj sobie wyżywanie swoich frustracji i stresow z nieudanego zycia seksualnego na innych gejach ktorzy są normalni i akceptujący się - w przeciwienstwie od ciebie.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 5
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się