Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 20.04.2005 00:00

Panzerkardinal Ratzinger - papieżem Benedyktem XVI

Podziel się Tweetnij Skomentuj (50)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (50)

Żadnego liberalizmu!

Od śmierci polskiego papieża Kardynał Joseph Ratzinger (78), był najpotężniejszym człowiekiem w Watykanie. Był też wymieniany jako jeden z najbardziej prawdopodobnych kandydatów do papieskiego tronu. I stało się. Ratzinger został wybrany na kolejnego pasterza rzymskiego kościoła. Pasterza, pasącego żelazną ręką swe pokorne owieczki i wykluczającego z owczarni te, które nie chcą go pokornie słuchać...

Od śmierci polskiego papieża Kardynał Joseph Ratzinger (78), był najpotężniejszym człowiekiem w Watykanie. Był też wymieniany jako jeden z najbardziej prawdopodobnych kandydatów do papieskiego tronu. I stało się. Ratzinger został wybrany na kolejnego pasterza rzymskiego kościoła. Pasterza, pasącego żelazną ręką swe pokorne owieczki i wykluczającego z owczarni te, które nie chcą go pokornie słuchać.
Był jednym z najbliższych współpracowników Jana Pawła II. Karol Wojtyła mianował go prefektem Kongregacji Nauki Wiary. Z upływem lat wpływy Ratzingera w Watykanie rosły. W 2002 roku otrzymał jeszcze jeden ważny urząd - dziekana Kolegium Kardynalskiego.
Ratzingerowi udało się pozyskać poparcie najbardziej twardogłowych kardynałów. Wokół niego skupili się wszyscy ci, którzy pragnęli utrzymania dotychczasowego status quo i nic chcą podporządkować nauki kościoła wyzwaniom XXI wieku.
Uważa się go za niesłychanego tradycjonalistę, niereformowalnego konserwatystę w kwestiach zwłaszcza obyczajowych: aborcji, antykoncepcji, emancypacji kobiet a co za tym idzie dopuszczenia ich do wyższych święceń kapłańskich. Wyjątkowo zjadliwe i nieprzychylne opinie wyrażał Josef Ratzinger o gejach i ich walce o równouprawnienie i możliwości zawierania związków partnerskich. Nowy papież Benedykt XVI, jeszcze jako kardynał, był tu wyjątkowo bezkompromisowy. Żądał bezwarunkowego posłuszeństwa a jego teologia moralna zawsze oburzała krytyków. Zarówno w oczach Jana Pawła II jak i obecnego, nowego papieża, prawda wiary jest jedna i nienaruszalna, osobiste poszukiwania zaś bezużyteczne a teolodzy powinni "służyć magisterium powierzonemu w kościele biskupom, zjednoczonym więzią hierarchicznej łączności z następcami Piotra". Centralizm i sakralizacja, charakteryzujące współczesny katolicyzm zaliczane do największych reliktów światopoglądu średniowiecznego. Zgodnie z tym światopoglądem katolicyzm mówi o swej wyłączności w kwestiach moralności i zbawienia.
"Kościołowi grozi kolejny najazd barbarzyńców i tylko "czysta wiara" może go uratować. (...) Największym zagrożeniem dla kościoła jest relatywizm moralny; to niebezpieczeństwo należy przezwyciężyć. Inaczej nie dojrzymy właściwej postaci Chrystusa, którego depozytariuszem jest święty kościół katolicki." -podkreślał Josef Razinger w trakcie swojej ostatniej wizyty w Polsce. Ratzinger mówił często o doktrynach, jakie w minionych dziesięcioleciach miały wpływ na wiarę i myślenie wielu chrześcijan: marksizmie, relatywizmie moralnym, liberalizmie, libertynizmie i radykalnym indywidualizmie oraz ateizmie. Sprzeciwił się nazywaniu, jak to ujął, jasnej wiary fundamentalizmem.
Niestety wśród największych barbarzyńców postrzegani są także lesbijki i geje.
Homofobię obecnego papieża tłumaczono faktem, iż w młodości wcielony został, ponoć siłą w szeregi paramilitarnej organizacji nazistowskiej Hitler Jugend. Co się wówczas wydarzyło pozostaje w sferze domysłów i niesprawdzonych plotek.
Kolejnym celem niewybrednych ataków ówczesnego kardynała był ruch feministyczny. <Bawarczyk Ratzinger, określany przez niektórych Panzerkardynałem, zajmował się kiedyś naukowo teologią, wykazując przy tym skłonności w kierunku esencjalizmu. Ratzinger miał zawsze pełną dowolność w głoszeniu swoich poglądów, kiedy tylko mu się podoba, tworząc tym samym moralizatorskie epistoły kościelne równie pokrętne jak niejedno przedsięwzięcie władz świeckich. Na przypadki szeroko rozpowszechnionych skandali z seksualnym wykorzystywaniem dzieci przez kler katolicki i akceptowania tego stanu rzeczy przez wyższe duchowieństwo, Papież i jego poplecznik od lat pozostawali głusi. Gdy jednak przychodzi do demaskowania feminizmu, milczący, lub mówiący ciotowskim felsetem Ratzinger, głowa Watykańskiej Kongregacji Doktryny Wiary, zwanej niegdyś Inkwizycją, zaczyna rzucać gromy. Kościół, prowadzony przez żyjących w celibacie i pseudo-celibacie księży, (co jest w ich interesie), jest obwołany "ekspertem od człowieczeństwa", które to określenie zakrawa na kpinę.>> (na podst. "guardian" z 5. sierpnia 2004, tłumaczenie Łukasz Ciołek.)
Jako prefekt Kongregacji Nauki i Wiary Ratzinger spotykał się z papieżem co tydzień. Od czasów Marcina Lutra żaden Niemiec nie wywarł takiego wpływu na kościół katolicki. Żaden z książąt kościoła nie nosił się tak wyniośle jak on, co wzbudzało niechęć zwłaszcza jego rodaków, dla których był ucieleśnieniem negatywnego obrazu, sztywnego i nieprzystępnego Niemca. Dla przynajmniej połowy Niemców, zwłaszcza tych, którzy nie pochodzą z ultrakatolickiej Bawarii ten siwy jak gołąbek jastrząb Watykanu jest uosobieniem i ucieleśnieniem dogmatyzmu i konserwatyzmu.
Czy w kwestii potępiania prezerwatyw, zakazu udzielania kobietom święceń kapłańskich, czy w sprawach krucjaty przeciw teologii wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej: najwyższy i nieodwołalny wyrok potępiający w imieniu magisterium kościoła był podpisywany przez tego byłego arcybiskupa Monachium i Freising.

Obecny biskup Rzymu, jeszcze jako zwykły a zarazem niezwykły purpurat, bo cieszący się niezwykłym poparciem samego Papieża wyruszał często w bój przeciw nowoczesnym prądom myśli chrześcijańskiej. Nie pozwalał na zbytnie wyemancypowanie biskupstw lokalnych, nie zważał na niektóre polityczne i społeczne problemy kościołów zwłaszcza w krajach ubogich.

W wieku lat 30 został profesorem na Uniwersytecie w Freising, potem przez wiele kat wykładał dogmatykę na uniwersytetach w Bonn, Münster, Tübingen i Regensburgu
Przez całe swe kapłańskie i biskupie życie prześladowała go wizja ponownie pogańskiej Europy, i tej wizji się żarliwie i wszelkimi środkami przeciwstawiał. W kardynale "z dalekiego kraju", -z Polski, znalazł godnego poplecznika.
W trakcie konklawe 1978 należał do tych, którzy wynieśli Karola Wojtyłę do najwyższej godności. Mówiono wtedy, że ten, którego popiera Ratzinger, ma największe szanse.
Kogo zaś odrzuca, ten żadnych szans już nie ma. Kardynał Josef Ratzinger, odrzucał społeczność gejowską. Jak postępować będzie jako papież Benedykt XVI? Obawiać się należy, że bardzo podobnie. Czy więc homoseksualiści nie mają w kościele żadnych szans?
"Gdy wody Renu zmieszają się z Tybrem w Watykanie będzie burzliwie." Dla społeczności milionów gejów, lesbijek, rozwodników i tych wszystkich, którym ciąży nauka moralna kościoła wybór Benedykta XVI nie jest wyborem radosnym Z niepokojem, ale też z wiekiem zainteresowaniem będziemy przyglądać się temu pontyfikatowi.

Tym wszystkim, którzy mają wątpliwości, jakie stanowisko wobec homoseksualizmu prezentuje nowy Papież Benedykt XVI polecam lekturę dokumentu podpisanego w imieniu magisterium kościoła "Uwagi dotyczące projektów legalizacji prawnej związków między osobami homoseksualnymi".
Oto niektóre "perełki" pochodzące z tego dokumentu:
  • Chodzi bowiem o zjawisko moralnie i społecznie niepokojące
  • Nie istnieje żadna podstawa do porównywania czy zakładania analogii, nawet dalekiej, między związkami homoseksualnymi a planem Bożym dotyczącym małżeństwa i rodziny
  • Małżeństwo jest święte, natomiast związki homoseksualne pozostają w sprzeczności z naturalnym prawem moralnym Czyny homoseksualne bowiem "wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane
  • W Piśmie Świętym stosunki homoseksualne "są potępione jako poważna deprawacja>>
  • akty homoseksualizmu są wewnętrznie nieuporządkowane
  • czyny homoseksualne "są grzechami pozostającymi w głębokiej sprzeczności z czystością"
  • W związkach homoseksualnych jest też całkowicie nieobecny wymiar małżeński, który stanowi formę ludzką i uporządkowaną relacji płciowych. Są one rzeczywiście ludzkie tylko wtedy i tylko na tyle, na ile wyrażają i umacniają wzajemne wsparcie płci w małżeństwie i pozostają otwarte na przekazywanie życia.
  • Dla poparcia legalizacji związków homoseksualnych nie można przywoływać zasady szacunku i niedyskryminacji wobec każdej osoby. Czynienie bowiem różnic między osobami, albo odmowa uznania prawnego, czy przyznania pewnego świadczenia społecznego, nie są dopuszczalne tylko wtedy, gdy pozostają w sprzeczności ze sprawiedliwością
  • Związki homoseksualne, natomiast, nie wymagają szczególnej uwagi ze strony ustawodawstwa prawnego, ponieważ nie odgrywają wspomnianej roli dla dobra wspólnego.
  • Kościół naucza, że szacunek dla osób homoseksualnych nie może w żadnym wypadku prowadzić do aprobowania zachowania homoseksualnego albo do zalegalizowania związków homoseksualnych.
  • Prawne uznanie związków homoseksualnych albo zrównanie ich z małżeństwem oznaczałoby nie tylko aprobatę zachowania wewnętrznie nieuporządkowanego i w konsekwencji uczynienie go modelem dla aktualnego społeczeństwa, ale też zagubienie podstawowych wartości, należących do wspólnego dziedzictwa ludzkości. Kościół nie może nie bronić tych wartości ze względu na dobro ludzi i całej społeczności.

Źródło: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/uwagi_homoseks_03062003.html

Opracował: Janusz Boguszewicz

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (50)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
11.07.2007 20:46 Niezalogowany
Kochany Ojcze Święty uwolnij nas od Ojca RYdzyka bo tylko wstyd przynosi nam katolikom obrażając Żydów a także nasz Rząd i Pierwszą Damę Polski Kochany Nasz Ojcze Święty Pamięając Naszego Kochanego Jana Pawła II prosimy wstaw się za nami

cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.05.2006 20:19 alek
Biedna jesteś. Zabierasz zdanie na temat o którym nie masz pojęcia. Musiałaś dużo cierpieć.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.11.2005 0:05 Piecia
Nietolerancja jaka panuje na swiecie jest przejawem strachu jaki dopada ludzi na mysl o zmianie.Geje istnieją i istniec beda a to ze sie ukrywaja nie znaczy ze ich nie ma.Po to są granice aby nauczyc sie je lamac i zaakceptowac obecną sytuacje.Jezeli czlowiek nie potrafi juz lamac swych granic to zawsze pozostanie taki sam jaki byl.Wiec wiadomu jaki jest nasz nowy papiez...taki sam jak i za czasu gdy uczestniczyl w hitlerowskich zniwach.Jezeli do dzis jako sluga Bozy nie potrafi przelamac w sobie bolu i stac sie tolerancyjny to biada kosciolowi.Bedzie wmawiane mlodemu pokoleniu to co i kiedys, czlowiek nadal bedzie gardzil drogim czlowiekiem tylko dlatego ze ktos wmowil mu ze ma byc tak a nie inaczej...>Pozdrowienia i zrozumienia,,,,,,,, :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.08.2005 3:34 pawel
Kolego. Mylisz pojęcia i gubisz się w poglądach. Nie pisz mi o homoseksualiźmie i jego bolączkach, ponieważ nie to było przedmiotem naszej dyskusji. Przedmiotem dyskusji była li tylko i wyłącznie osoba nowego papieża. Ty nawet nie wiesz, co on robił będąc w hitlerjugend, a samo nazywanie go mordercą zakrawa na kpinę. Powtarzam raz jeszcze, to były inne czasy a on był gówniarzem podatnym na pranie mózgu. Sam nie wiesz, jak zachował byś się w tej sytuacji, a śmiem twierdzić, że byłbyś jednym z pierwszych, do których taka propaganda by dotarła. Nie pisz więcej o tym człowieku per morderca, bo nie przeżyłeś tego, co on i nie życzę ci tego. Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.08.2005 11:49 frontsprzeciwu
a ja uważam, że pasterzem świata, jego moralnym i duchowym przywódcą ma być ktoś nieskazitelny, a nie np. ułaskawiony wielokrotny morderca. wniosek stąd prosty, że takiego przywódcy wogóle byc nie powinno.
a w kwestii nietolerancji kościoła... cóż musze przyznać, że sam nie jestem tolerancyjny pod względem orientacji seksualnej - a jestem ateistą! i wiele religii posiada zancznie większe rygory względem gejów niż religia katolicka. ba! religia satanistyczna - wróg kościoła - także odrzuca homoseksualizm (w tych nielibertyńskich kręgach satanistycznych).
piszecie o homofobii - jak dla mnie homofobia jest głośnym hasłem, by zamanifestować swoją inność - tylko po co/ na siłę chcecie mnie przekonać, że to jest dobre? że homoseksualizm jest ok? nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że to narzucanie poglądów. homofobia to nie choroba - to stosunek do pewnych postaw społecznych.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.08.2005 3:35 pawel
skoro tyle lat mieszkałeś w Niemczech, to znaczy, że masz ponad 30 lat, a więc doskonale powinieneś zdawać sobie sprawę, że człowiek młody jest najbardziej podatny na wszelkiego rodzaju propagandę połączoną z praniem mózgu. Nie oceniaj kogoś za grzechy dzieciństwa, tylko za grzechy dorosłości, kiedy człowiek sam może odpowiadać za swe decyzje i czyny.
cytuj zgłoś 0 0
zboralski
07.08.2005 11:30 Waldek (66) Manchester
Z tej racji, że od ponad 30 lat posługuję się językiem niemieckim i mieszkałem w Niemczech kilka lat, gdzie rozmawiałem z wieloma starszymi Niemcami żyjącymi w czasach nazistowskich Niemiec, miałem też możliwość czytania ksiąek o hitleryźmie i Hitlerjugend. Więc stąd wiem Nazi-Ratzi, posługujący się w Watykanie pseudonimem "Benedykt 16.", wcale nie musiał być w Hitlerjugend, tak jak nikt w Polsce nie MUSIAŁ oglądać pogrzebu poprzedniego papieża w telewizji...
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
29.05.2005 2:47 fervex
Mysle, ze choc niesprawiedliwy komentarz to cenny. Pokazuje jak malo znany dla przecietnego obywatela, czyli "normalnego czlowieka" jest problem nasz czyli "pederastow" :))) Moim zdaniem bez jakiegos (rzadowego?) programu informacyjnego na wieksza skale bedziemy ciagle w tym "normalnym kraju" "pederastami" odbieranymi jako Ci ktorzy chca ustanawiac nowe "cnoty" i przemienic "normalna" Polske w Republike Pederastow. Bez takiej pracy u podstaw lepiej wyjechac np. do Hiszpanii. Cieplo, bez obrazliwych slow i teorii, troche bardziej normalnie ...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.05.2005 14:12 Nick
Na pewno odrzucicie ten komentarz, poniewaz sztucznie stworzona ideologia zasze dziala w ten sposob. Co do meritum - wszystkie podane przez was "perelki" sa dla kazdego czlowieka kierujacego sie zdrowym rozsadkiem banalnie oczywiste. Tak jak uznanie, ze brak jednej nogi to nie koncepcja Boga dotyczaca altenatywnego sposobu poruszania sie, tylko kalectwo. Jestem normalnym czlowiekiem, ktoremu nigdy nie przyszlo do glowy, aby dyskryminoiwac pederastow, ale czynienie ze swego stanu jakiejs cnoty albo domaganie sie uznania go za regule albo normalne status quo jest niedorzecznoscia. Wasz agresywny stosunek do normalnosci jest tak widoczny, ze zanim popatrzylem na tytul strony, zidentyfikowalem was jako homoseksualisow po idiotycznych tekstach. Mam nadzieje, ze proporcje zdrowego rozsadku w naszym spoleczenstwie nigdy - ku waszej zgrozie - nie ulegna odwoceniu. A ja nadal bede tolarancyjny dla opederastow tak dlugo, jak dlugo nie beda wysuwac niedorzecznych, agresywnych postulatow.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.05.2005 13:59 polonista-gay
"Ratzinger został wybrany na kolejnego pasterza rzymskiego kościoła"

Do autora tekstu: więcej profesjonalizmu - Kościoła, a nie "kościoła".
Nazwy instytucji piszemy wielką literą.
cytuj zgłoś 0 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 5
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się