Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 28.02.2005 00:00

USA: Pełzająca dyskryminacja

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Geje w US Army

Sierżant lotnictwa David Hall wrócił właśnie z misji "Iracka Wolność" kiedy jeden z jego kolegów nakablował w dowództwie że "Hall jest gejem". To wystarczyło, by wysoko udekorowany i zasłużony żołnierz został natychmiast zwolniony ze służby. Bycie homoseksualistą nie jest w amerykańskiej armii zabronione. Pod warunkiem że nikt o tym nie wie...

Sierżant lotnictwa David Hall wrócił właśnie z misji "Iracka Wolność" kiedy jeden z jego kolegów nakablował w dowództwie że "Hall jest gejem". To wystarczyło, by wysoko udekorowany i zasłużony żołnierz został natychmiast zwolniony ze służby. Bycie homoseksualistą nie jest w amerykańskiej armii zabronione. Pod warunkiem że nikt o tym nie wie. Gejom zabronione jest otwarte przyznawanie się do swej orientacji a przełożonym nie wolno stawiać żadnych pytań. Wprowadzona za czasów prezydenta Clintona zasada ograniczonej tolerancji "Don't ask, don't tell" (nie pytaj, nie gadaj) oznacza, że jeśli ktoś ma pecha i zostanie "zdemaskowany, musi opuścić armię - honorowo i dyskretnie. Od 1993 roku służbę zakończyło w ten sposób tysiące żołnierzy. Tylko w minionym roku było ich 653.

Clintonowska reguła była od początku kontrowersyjna. Politycy liberalni domagali się pełnego równouprawnienia gejów w szeregach sił zbrojnych. Konserwatyści wieszczyli upadek wartości i zagrożenie dla dyscypliny i moralności, postulując całkowity zakaz przyjmowania homoseksualistów do armii (co byłoby sprzeczne z konstytucją USA). Sprawa była tak drażliwa, że przez lata politycy woleli się nią nie zajmować.

Ostatnio, dyskusję ożywiły jednak siły wyższe. Armia Stanów Zjednoczonych, prowadząca operacje wojskowe na całym niemal świecie, potrzebuje rekrutów. Potrzebuje ich zwłaszcza elitarna Gwardia Narodowa. Armia kusi młodych ludzi wysoki zarobkami i coraz bardziej wymyślnym systemem premii. Nawet dumna Piechota Morska czyli Marines nie osiągnęła w styczniu zamierzonej siły kadrowej - po raz pierwszy od wielu lat. Rocznikom, które miały iść do rezerwy przedłużono czas służby. W takiej sytuacji trudno uwierzyć, że spadek o połowę liczby żołnierzy wykluczonych za homoseksualizm od roku 2001 jest przypadkiem. Oficjalnie, administracja zaprzecza że reguła "nie pytaj nie gadaj" została zliberalizowana. Jednak pozbywanie się gejów z armii wyrywa bolesne luki w szeregach specjalistów. W minionym roku wyrzucono na przykład 20 tłumaczy z języków arabskich i nie ma ich kim zastąpić.

Raport, przedłożony tydzień temu Kongresowi ujawnia, że koszty wojskowej gejofobii wyniosły 200 milionów dolarów. Jest to suma, obejmująca tylko koszty szkolenia zwykłych żołnierzy - nie zaś oficerów, którym przysługuje pełen pakiet odpraw i zabezpieczenia socjalnego. Demokrata Martin Meehan jest zdania że w epoce globalnej walki z terroryzmem dyskryminacja homoseksualistów jest kontraproduktywna i szkodliwa.

Także sami zainteresowani mają powoli dość armijnej hipokryzji. Wyrzuceni z US Army żołnierze i oficerowie mówią, że jeśli mają walczy za Ojczyznę i oddać za nią życie, to nie mogą być zmuszani do skrywania swej orientacji seksualnej. Dwunastu żołnierzy, łącznie udekorowanych 75 orderami zaskarżyli szefa Pentagonu Donalda Rumsfelda o przywrócenie do służby i unieważnienie zasady "Don't ask, don't tell". Wśród nich jest David Hall.


(JM)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
20.04.2005 16:46 Włodek
Tak teraz nie jest ale tak było za komuny w PRLu!.
W PRLu gejow do wojska nie brali jesli sie ktos przyznal na komisji poborowej, ale trzeba bylo isc ze skierowaniem na badania do psychiatry i tam, po spedzeniu poł dnia na wypełnianiu z lekarzem idiotycznych testów - dostawalo sie zaswiadczenie ze "ze wzgledu na homoseksualizm 6 stopnia wg skali Kinseya - sluzba wojskowa nie wsakzana.
Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.03.2005 14:29 ashley_angel
a w polsce tez tak jest? bo jeżeli tak, to ja na komisji powiem, że jestem gejem i mnie nie wezmą ::boogie::.
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
28.02.2005 23:36 Wojtek (40) Warszawa
Jak nei przemawiają hasła o tolerancji, to może przemówi rachunek ekonomiczny...
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się