Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 20.12.2004 00:00

Europa nie da się lubić

Podziel się Tweetnij Skomentuj (38)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (38)

Czyli "samiczki" u Moniki Richardson

"Europa da się lubić" rozpoczęła się "Nagim instynktem": Monika Richardson pędząca Harleyem w uścisku z androgyniczną Amazonką. A potem program o kobietach, kobiety już tylko poniżał. Gość specjalny Danuta Stenka odegrała - w swym wieczorowym kostiumie kąpielowym - dramę mieszczańską opętania heteroseksizmem. Wmawiała nam, że "pod każdą szerokością geograficzną" rządzi facet. Fallus jest epicentrum wszechświata...


"Europa da się lubić" rozpoczęła się "Nagim instynktem": Monika Richardson pędząca Harleyem w uścisku z androgyniczną Amazonką. A potem program o kobietach, kobiety już tylko poniżał. Gość specjalny Danuta Stenka odegrała - w swym wieczorowym kostiumie kąpielowym - dramę mieszczańską opętania heteroseksizmem. Wmawiała nam, że "pod każdą szerokością geograficzną" rządzi facet. Fallus jest epicentrum wszechświata.

Urok samca padł na wszystkie uczestniczki "Europy", starannie wyreżyserowane przez strażników patriarchatu. Elisabeth Duda wyciąga z serca Steffena Moellera pieniądze i nie posiada się z radości. To kapitalistyczna wymiana kobiet, którą odegrała Francuzka i odsłoniła atawistyczne polonizmy ekonomicznego podporządkowania kobiet.

W "Europa da się lubić" koguty-liliputy napinają szczątkowe mięśnie i wyprane Polską mózgi. Na scenie pstrokaty Paolo, a wśród publiczności Kevin czy inny Tony, rozkoszują się poddaństwem kobiet. Bohater "M jak monstrum" Steffen Moeller, zawsze niepewny w rolach "Europy", ochoczo kopiuje koleżków. Panowie - pseudodżentelmeni powielają zatem skompromitowane role, a panie wzdychają do niedomytego fallusa. Dunka Bianca i Rosjanka Walentyna usiłują wyjść poza kliszę. Ale pytania zadane przesłodzonymi usteczkami Moniki Richardson drążą stereotypy, by dotrzeć do fobii narodowych. "Europa da się lubić" karmi się prymitywizmem uprzedzeń, bawi się szowinizmem i milczy o mnogości kultur płciowych Europy.

Do kompanii usamczonych w "Europa da się lubić" zabrakło Justyny Pochanke z "Faktów" TVN. To właśnie w tym programie (jakoby informacyjnym, a tak naprawdę "Fakty" pompują zużytą ideologię męskiego panowania), pani Pochanke zapytała z niesmakiem: "Czy wyobrażacie sobie Państwo dwóch panów w urzędzie stanu cywilnego?". Państwo sobie wyobrazili, wyobraźnia P została przekroczona, a państwo wkrótce - daj Boże - dwóch panów i dwie panie w urzędzie stanu cywilnego urzeczywistni.

Do przodu jest polski Bar z gejami, Britney Spears w pocałunku z Madonną, zwyciężająca i obnażająca tyłek partnera (atrakcyjny skądinąd), tudzież Rammstein drwiący z imperializmu USA. W TVP nie uświadczysz głosów popierających małżeństwo osób tej samej płci: znakomici aktorzy Sir Ian McKellen, Sharon Stone, Ellen Degeneres, filozofowie Martha C. Nussbaum i Kwame Athony Appiah. Trwa za to kult fallusa z kapłankami zwisającego trójkąta męsko-męskiego Krystyną Jandą i Kamilą Drecką. Może zaproszą do samozadowolonych pogaduch Wojciecha Orlińskiego, który w najnowszej "Gazecie Telewizyjnej" tak napisał o wybitnym dramacie "Anioły w Ameryce": "Sześciogodzinny dramat o gejach umierających na AIDS? Może nie wzbudzić dużego zainteresowania". Ongiś redaktor ten zawiadomił czytelników "Gazety", że gdy widzi w TV lesbijki, wyłącza telewizor - dla dobra swych dzieci.

Porządki samcze kulminują w operze mydlanej z dreszczykiem komisji śledczych. TVN, TVP, a zwłaszcza "Europa da się lubić" powiela stereotypy narodowe i płciowe, imperatywy bogoojczyźniane. Kobiety do kuchni, geje do piekła, a obcy do szkółki języka polskiego!

A swoją drogą, Europa nie przejęła się przemocą wobec marszów równości w Krakowie i Poznaniu. Kamienie, kwas, klątwy na pokojowe demonstrantki i pokojowych demonstrantów. Tylko Różowe Pantery w Paryżu protestowały przeciw lesbofobii i homofobii w Polsce i domagały się takiego protestu od Ministra Spraw Zagranicznych Francji.

Europa ma przebłyski: uchwaliła zakaz dyskryminacji, rozpoczęła mainstreaming kobiet, wycofała Rocco Buttiglione, nie rozwiązała parlamentu, kiedy LPR domagała się tego, obwieszczając, że Bruksela stała się zakładnikiem homoseksualnego lobby. Telewizja Polska ma przebłyski: Jolanta Fajkowska oświadczyła, że tolerancja polega na akceptacji różnorodności i mniejszości seksualnych.

Ale obraz kontrolny TVP to "Większość, czyli samiec rządzi". Oto Zniewolony umysł dwa.

Tomek Kitliński

Tomek Kitliński studiował w Paryżu, a jako stypendysta Fulbrighta prowadził badania w New School for Social Research w Nowym Jorku. Jego teksty drukowane były przez wydawnictwa Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Nowojorskiego i Uniwersytetu Paryskiego 8. Wydał książkę "Obcy jest w nas. Kochać według Julii Kristevej"; jego teksty znalazły się książkach "Odmiany odmieńca" (Wyd. Śląsk), "Homofobia po polsku" (Wyd. Sic!), "Inny-Inna-Inne" (pod red. Marii Janion i Kazimiery Szczuki). Ma nadzieję, że wkrótce ukaże się jego książka, napisana wspólnie z Pawłem Leszkowiczem, o miłości między osobami tej samej płci. Pisze regularnie do wortali Bad Subjects eserver.org/bs i www.thegully.com Queer Views on Everything.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (38)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
29.12.2007 19:55 lula
pani agato z ulicy wiejskiej światło jest ale w hotelu a nie w szopie jak pani wynajeła
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.03.2006 10:25 Kolo
Czytanie lektur właśnie pozwala na przyswojenie i oswojenie się z językiem - mam na myśli: właściwe posługiwanie się językiem, nie robienie błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i w wyższym stadium stylistycznych - wtedy nasz język jest "zgrabny". Czytanie książek jest potrzebne do tego celu.
Napiszę więcej, by się nauczyć języka obcego, to właśnie trzeba czytać książki, wiadomo: najpierw z małym zasobem słów, a potem z coraz większym. To jedyny sposób, by perfekcyjnie się nauczyć danego języka -> wiele ludzi żyje za granicą kilkadziesiąt lat i nigdy nie mówią poprawnie: jak nasi niewykształceni rodacy, używający choćby słowa: "poszłem", "wyszedłam" itp. O stylistyce nie wspominając.

Zgadzam się natomiast co do tego, że od zatrudnienia bądź nie zależy czy ktoś ma wykształcenie wyższe i zna język obcy. Bez przesady, są zawody gdzie znajomość nie jest potrzebna z racji wykonywania określonych czynności na tym stanowisku, a w ofertach w rubryce wymagania pojawiają się. Wg mnie wynika to z dużego bezrobocia i możliwości zatrudniania na stanowisku: "sprzątaczka" osób z wyższym wykształceniem i znających język obcy (przesadzając - jednak są miejsca, gdzie tak jest, gdy ktoś nie może zmienić miejsca zamieszkania). Nie ma się co dziwić, że jak myć WC, to lepiej za 1000/1500 euro niż za 600/800 zł.! -> nawet jeśli się ma wykształcenie wyższe i taki załóżmy Szwed, Brytyjczyk, Hiszpan czy Francuz, mający podstawowe wykształcenie za tą robotę się nie zabierze! Jest to marnowanie czasu i energii, bo ktoś się uczył i nie ma popytu na jego możliwości i umiejętności. Przykre to jest, ale tak jest.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.03.2006 16:17 Ktoś
Ja tam kocham oglądać ten program bo wystepują w nim tacy boscy faceci jak Conrado Moreno i Toniego Hyyrylainena!Wpros ich kocham!Moim marzeniem jest zoabczyc ich na żywo i z nimi porozmawiać!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.01.2006 22:53 smitsonit
Oglądając ten program 22 stycznia 2006 roku o stereotypach Europy to stwierdziłem, że w polsce przy zatrudnianiu już od dawna jest wymagane prawie na każdym stanowisku czy kierujacym zespołem ludzi czy nie, wyższe wykształcenie i język angielski. Chciałbym, aby ten temat został kiedyś w tym programie z odpowiednim gościem poruszony. Jeżeli ktoś chce wysyłać czy współpracować z firmą zagraniczną to ja to rozumiem, że podstawą zatrudnienia jest język angielski, ale jeżeli do sklepu czy do banku w każdym oddziale spodziewają się najazdu gości zagranicznych to już jest lekka przesada.Rozumiem, jeden, dwóch pracowników znających j.angielski, ale po co wszystkim i jeszcze w dodatku z wyższym wykształceniem.Nawet jeśli chodzi o urzędy.Chociażby jedna osoba na wydział znała język angielski. Przecież żyjemy w państwie gdzie obowiązuje język polski.Lepiej w szkołach niech większy nacisk położą na ortografię języka polskiego niż na lektóry. Przez czytanie lektór tak gróbych książek lepszego polaka się nie zrobi zwłaszcza, gdy do pracy można wyjechać za granicę. I tak bez tych grubych i dużej ilości lektór polak za granicą będzie się czuł bardziej polakiem niż ten polak w polsce.Ten temat o pracy, wykształceniu i szkolnictwie można rozwinąć, a do tego programu można zaprosić premiera Kazimierza Marcinkiewicza.Premier jest osobą otwartą na wszelkiego tego typu problemy.Jeżeli potrzebujecie pytań i zagadnień do tego programu chętnie służe pomocą.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.01.2006 2:24 RAFFI
A moze troche tolerancji dla "innosci", Cioteczko? Europa jest zbudowana na zasadach innych niz Twoje, dlatego - da sie lubic.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.11.2005 0:15 unia europejska Jola
oglądam co niedziele europę da się lubić to jest mój najleprzy program mam jedno marzenie wystąpic w tym programie chyba się nie spełni mam nadzieje
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.11.2005 20:00 marioleczka
mam lat 16 i mieszkam w legnicy i moim marzeniem jest kariere w europie da się lubić czekam na odpowiedz prosze
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.11.2005 18:54 mariola
lubie oglądać europe i moim marzeniem jest zostać uczestnikiem europy da się lubić mieszkam w legnicy
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.07.2005 15:42 martini
dajcie jeszcze tam MARTINE KARLOVĄ
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.06.2005 0:09 Adaś
W zasadzię, to wszyscy występujący dobrze odnaleźli się w swoich rolach. jednak mnie najbardziej spodobała się: Liliana De Maria. Nic więcej nie będę pisać oprócz tego, że jest zarówno bardzo urocza, jak też sympatyczna, o miłym usposobieniu i widać po niej, że ma dobre serce - idealna dziewczyna.

No, a co do samego programu, to mam nadzieję, że będzie istniał nadal i zawsze, że nie skończą się pomysły, bo przecież jest tyle wątków życia, o których można głosić oraz oczywiście, że Pani Liliana De Maria będzie bardzo częstym gościem (współprowadzącym - nie wiem jaki stali bywalcy mają status ;o) ).

Pozdrawiam Wszystkich mile i wesoło.

Bawcie się!
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się