Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 15.12.2004 00:00

Koralowe Królestwo Gejów

Podziel się Tweetnij Skomentuj (34)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (34)

Gay Kingdom - utopia spełniona?

Kiedy kilka miesięcy temu konserwatywny rząd Australii premiera Howarda odmówił gejoim i lesbijkom prawa do zawierania związków partnerskich, trzydziestodziewięcioletni Dale Anderson powiedział: Dosyć! Na swojej łódce o nazwie "Gayflower" popłynął na wschód, aż dotarł do niewielkiej bezludnej wyspy Castro. Tam zszedł na ląd, wbił w piasek tęczową flagę i ogłosił się królem "Królestwa Gejów i Lesbijek Wysp Morza Koralowego" - w skrócie Gay Kingdom. Pierwszym aktem prawnym nowoupieczonego monarchy było wypowiedzenie wojny Australii. Król Anderson zapowiada, że nie zamierza zrzucać na Sydney lub Canberrę różowych bomb atomowych. Chce jedynie sprowokować premiera Johna Howarda do uznania suwerenności gejowskiego królestwa...

Kiedy kilka miesięcy temu konserwatywny rząd Australii premiera Howarda odmówił gejoim i lesbijkom prawa do zawierania związków partnerskich, trzydziestodziewięcioletni Dale Anderson powiedział: Dosyć! Na swojej łódce o nazwie "Gayflower" popłynął na wschód, aż dotarł do niewielkiej bezludnej wyspy Castro. Tam zszedł na ląd, wbił w piasek tęczową flagę i ogłosił się królem "Królestwa Gejów i Lesbijek Wysp Morza Koralowego" - w skrócie Gay Kingdom. Pierwszym aktem prawnym nowoupieczonego monarchy było wypowiedzenie wojny Australii. Król Anderson zapowiada, że nie zamierza zrzucać na Sydney lub Canberrę różowych bomb atomowych. Chce jedynie sprowokować premiera Johna Howarda do uznania suwerenności gejowskiego królestwa.

Pomysł Andersona brzmi jak żart. On sam jednak traktuje swój pomysł śmiertelnie poważnie. Stolica Gay Kingdom nosi nazwę Heaven. Hymnem jest piosenka "I am what I am" (Jestem kim jestem) z musicalu La cage aux Folles w wykonaniu uwielbianej przez gejów na całym świecie diwy - Glorii Gaynor. Flaga jest oczywiście w kolorach tęczy. Wyspa Castro ma stać się refugium dla wszystkich dyskryminowanych gejów z całego świata. Z tego względu, przepis o obywatelstwie oparty został o analogiczną ustawę izraelską, która przewiduje prawo do "powrotu do ojczyzny" - o ile ktoś czuje związek plemienny z innymi gejami i odrzuca ustanowione przez heteroseksualistów normy. Prawo Gay Kingdom stanowi więc, że obywatelstwo przyznawane jest automatycznie w wyniku jednostronnej deklaracji. Wniosek paszportowy można złożyć w internecie.

Aby zostać obywatelem Gay Kingdom - nie trzeba żyć na wyspie. Trwają jednak prace nad stworzeniem sprawnej administracji. Walutą królestwa ma być euro. Od przyszłego roku rusza poczta z własnymi znaczkami (gratka dla filatelistów!). Rozpocznie się też rekrutacja do armii złożonej z działaczy LGBT, jak też uruchamianie ambasad i konsulatów. Symbolem armii będzie różowy trójkąt. W użyciu są też inne znane symbole, takie jak Bear Pride, Leather Pride czy Red Ribbon.

Na wyspie nie ma dotąd budynków ani dróg. Także i to ma się rychło zmienić z pomocą gejowskiego rządowego funduszu powierniczego "gay government trust fund", zasilanego z dobrowolnych składek.

W wysłanej między innymi do Organizacji Narodów Zjednoczonych deklaracji niepodległości podkreśla się, że Australia łamie konstytucyjne prawo do równości wszystkich obywateli. Dokument wylicza też wszystkie możliwe formy dyskryminacji gejów i lesbijek. W konkluzji, deklaracja stwierdza, że odarty z praw i godności człowiek ma tylko jedno wyjście - emigrację i utworzenie własnego państwa.

Ciekawostką jest, że Dale Anderson uchodzi za potomka zamordowanego w 1327 króla Anglii Edwarda Drugiego. Jak wiadomo, Australia jest częścią Wspólnoty Brytyjskiej (Commonwealth), której głową jest królowa Elżbieta Druga. Spór o prawa do części monarchii jest argumentem dla rządu Gay Kingdom, na którego czele stoi premier David Smith - a także grupy prawników, którzy przygotowują wniosek o znanie suwerenności wyspy do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze.

Opracował - JS
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (34)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
24.04.2005 18:59 qboos
znaaakomity pomysł, tyle że wymaga ogromnej ilości pracy, i tu najmniej chodzi mi o budynki, administracje e.t.c. - tutaj trzeba zmienic większość życiowych wzorców, które kształtowały się od bardzo dawna i są w nas już bardzo głęboko... czy to się uda ???
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.12.2004 21:41 lucjusz
ciekawe, jak tam po trzesieniu ziemi ... .
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.12.2004 13:28 mundus4i4
... no ta swoją drogą tak, ale wcześniej.... aj może potem napiszę, bo mi urząd skarbowy zamkną i mi termin minie, pozdrawiam...
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
27.12.2004 13:12 pepelotta (40) podlasie
dlaczego Teby źle się kojarzą? swoją drogą podobno Aleksander Wielki po zdobyciu Teb (mowimy o greckich tebach) postawił tym żołnierzom pomnik,który stoi do dziś.
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
23.12.2004 17:36 Wojtek (40) Warszawa
Mam wrażenie, że ta dyskusja nie doprowadzi do nikąd, gdyż pojawia się zbyt wiele nieporozumień.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.12.2004 12:32 mundus4i4
ach nnie można utyożsamiać "pożycia małżeńskiego" w rozumieniu k.r.i o. z "prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego", co zapewne Ty robisz ze swymi rodzicami, zatem nie musi to być jednoznaczne. Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.12.2004 12:28 mundus4i4
... właśnie o takich wzorcach mówiłem, ludzie to nie małpki, które kierować się muszą instynktem li tylko, zresztą historia zna różne formy rodzin, ba nawet obecnie instytucja ta nie jest identyczna w różnych kręgach kulturowych... ... nad istotą instynktu rodzicielskiego, macierzyńskiego w szczególności zastanawiał się już sam wielki Platon, uważam, że ludzie są zdolni do czegoś więcej, mianowicie do miłości rodzicielskiej.... Dlaczego dwaj geje i dwie lesbijki nie mieliby prowadzić wspólnego gospodarstwa domowego? W "tradycyjnych" rodzinach często występuje problem braku czasu i koniczności wynajmowania opiekunek (obca osoba) bądź przedszkola (obce osoby), w przykładzie, który podałem problem taki będzie mniej prawdopodobny... Powinienem dokładnie odpowiedzieć, ale święta, podarki trzeba pokupować... Bodaj w Polsce czy też u Polan do 7 roku życia synowie pozostawali pod opieką matki, potem ojca.... Wśród indian południowoamerykańskich (nazwy plemienia nie pomnę) kobiety i mężczyźni niemal osobno żyją, spotykając się tylko celem spłodzenia potomstwa, że o rodzinach poligamicznych, o matriarchalnych tudzież patriarchalnych układach etc. etc. etc. nie wspomnę.... może potem coś jeszcze nabazgram , oczywiście to nasze teoretyzowanie jest tylko teoretyzowaniem, nade wszystko dlatego, że kiepsko się do tematu przykładamy, a nasza metodologia pozostawia wiele do życzenia... potem może coś dopiszę, a jeśli nie to życzę wesołych świąt!
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
22.12.2004 18:08 Wojtek (40) Warszawa
Poprzez wspólne życie rozumiem wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego (to, co zwykle nazywamy "pożyciem małżeńskim").

Może wyjdę na tradycjonalistę, ale wydaje mi się, że dla dziecka jest najlepiej, jeżeli wychowują je naturalni rodzice, którzy zwykle mają wpojony przez naturę instynkt miłości i opieki nad potomstwem. Rodzice dziecka poczętego podczas zapłodnienia lesbijki przez geja z założenia nie żyją razem, gdyż mają swoich partnerów, mieszkają osobno. W zwiazku z tym bardzo utrudnione byłoby wychowywanie dziecka w codziennym kontakcie z obojgiem rodziców.
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
22.12.2004 13:51 pepelotta (40) podlasie
idea takiego kraju nie leży raczej w skupianiu wszystkich gejów i lesbijek na jednym terenie, ale objęcie ich dodatkową ochroną dyplomatyczną, gdziekolwiek by zamieszkiwali. przynajmniej tak mi się zdaje.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.12.2004 12:25 mundus4i4
Dlaczego uważasz, że nie będą "żyli ze sobą"? Przez "życie ze sobą" rozumiesz "kopulowali"? Czy też masz na myśli wspólne wychowywanie dzieci?Twierdzisz, iż znany Ci, Wojtku, wzorzec związków rozpłodowych jest jedynym właściwym? Bo czymże jeśli nie zwiazkami rozpłodowymi sa małżeństwa, jeżeli nam ich odmawiają? Czyż większość antycznych Greków nie posiadała zdolności homoerotycznej? Czyż naturą człowieka nie jest biseksualizm, gdyż istota ludzka jako jedyna w znanym nam świecie jest zdolna do miłości, kocha się zaś człowieka, nie samca czy samicę? Zapewne większość tych dzieci będzie heteroseksualna, aczkolwiek na pewno odsetek osób homo będzie znacznie wyższy, znaczy osób, które żyć będą w homozwiązkach, w porównaniu z innymi państwami, ale Wojtku, ani dysryminacja heteroseksualistów nie jest brana przeze mnie pod uwagę, może raczej "uprzywilejowanie" homoseksualistów ( w proporcjach i tak "przyzwoitszych", aniżeli to ma miejsce w "zwykłych" krajach w stosunku do heteroseksualistów) ani też nie nastąpi szybka zmiana profilu populacji takiego "państwa" z większościowej homo na odwrotną .... Trzeba zrozumieć cel istnienia owego "tworu państwowego", by właściwie dostrzec sens... podobnie wyższość prawa fundamentalnego nad wolą "większoście" etc. etc. etc. Potem może coś nabazgram, bo teraz nie bardzo mam czas....
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się