Mega gwiazdor Elton John gości ostatnio częściej na szpaltach brytyjskich tabloidów niż na listach przebojów. Inna sprawa, że legendy nie muszą zabiegać o popularność. W ciągu 35 lat świetnej kariery sir Elton sprzedał 200 milionów płyt, do swej dyskografii dołączył niedawno nowy album "Peachtree Road", odebrał kilka nagród. Lecz wszystkie te wieści wypiera jedna, jedyna i wielce pikantna: pięćdziesięcio siedmio letni piosenkarz chce wziąć ślub ze swym długoletnim towarzyszem życia, Davidem Furnishem...
Mega gwiazdor Elton John gości ostatnio częściej na szpaltach brytyjskich tabloidów niż na listach przebojów. Inna sprawa, że legendy nie muszą zabiegać o popularność. W ciągu 35 lat świetnej kariery sir Elton (został uszlachcony przez królową Elżbietę II) sprzedał 200 milionów płyt, do swej dyskografii dołączył niedawno nowy album "Peachtree Road", odebrał kilka nagród - wśród nich prestiżową niemiecką Bambi). Lecz wszystkie te wieści wypiera jedna, jedyna i wielce pikantna: pięćdziesięcio siedmio letni piosenkarz chce wziąć ślub ze swym długoletnim towarzyszem życia, Davidem Furnishem.
Plotki o weselisku zaczęły krążyć już kilka miesięcy temu. Właśnie w tym czasie rozgorzała debata na temat legalizacji małżeństw homoseksualnych w USA. Elton John chciał wtedy - podobno - pojechać do Kalifornii, by wraz z wieloma amerykańskimi gejami ustawić się w kolejce do urzędu, wydającego ślubne certyfikaty. Potem jednak zrezygnował i postanowił czekać na legalizację homozwiązków w rodzimej Wielkiej Brytanii. Procedury prawne były i tak bardzo zaawansowane, a wreszcie kilka dni temu, Izba Gmin parlamentu w Londynie postanowiła przyjąć ustawę o partnerstwie zarejestrowanym. Pieniądze na bilet do San Francisco można było zaoszczędzić i wydać na szampana w domu. I oto gazety ogłosiły, że Elton John i David Furnish biorą dyskretny ślub w lutym 2005 roku. Alleluja!
Facet za plecami Eltona Johna ma 42 lata i pochodzi z Kanady. To on jest autorem wstrząsających zdjęć z okresu największego upadku Eltona, kiedy wydawało się że nie wygrzebie się już z narkomanii i alkoholizmu. W dokumentacji filmowej zatytułowanej "Tantrums and Tiaras" (Szał i tiary) z 1997 roku, Furnish pokazał do jakiej furii zdolny jest gwiazdor, któremu zbyt późno dostarczono zamówioną garderobę. W filmie tym występuje psychoterapeuta który stwierdza, że Elton John cierpi na fobie, obsesje i kompleksy. On sam wyjaśnia, dlaczego nie lubi romantycznych spacerów wzdłuż plaży: "Samotnie nad morzem czuję się opuszczony".
Atak samotności doprowadził w rzeczy samej do pierwszego związku Eltona z Davidem. Było to w święto Halloween w 1993 roku. Piosenkarz nudził się śmiertelnie w swej ogromnej i luksusowej willi w Windsorze. Zaprosił więc przyjaciół na imprezkę i traf chciał, że wśród nich był Furnish, który od 1989 roku pracował w Londynie jako manager dla dużej agencji reklamowej. Jak sam twierdzi, nie był nigdy wielbicielem muzyki Eltona. Dalszy ciąg baśni jest banalny i nie odbiega od romansów zwyczajnych śmiertelników. Obaj wpadli sobie w oko, wymienili się numerami komórek. Elton zadzwonił już następnego dnia by umówić się na randkę. Dalej wypadki potoczyły się lawinowo. Elton John zaczął nosić obrączkę wykonaną przez słynnego designera Alexandra McQueen na serdecznym palcu a Furnish garnitury szyte przez Versace.
Jedno trzeba przyznać: Facet za plecami Eltona Johna nie jej lalą, wykorzystującą bogatego sponsora. Furnish zachował niezależność. Jest producentem wspólnej firmy filmowej Rocket Pictures i podobno nie da sobie dmuchać w kaszę. Wszystkie decyzje podejmuje samodzielnie. Kiedy powstawała wspomniana już dokumentacja "Tantrums and Tiaras" nie pozwolił wyciąć ani jednej sceny! Wysiłek się opłacił. Film dostał nominację do brytyjskiego Oscara, nagrody BAFTA. Kolejny projekt, David Furnish sfinansował już z własnych środków. Film "Women Talking Dirty" kosztował go wszystkie oszczędności I nie przyniósł niestety spodziewanych zysków.
W jednym z wywiadów, Elton John powiedział, że David jest miłością jego życia, osią wokół wszystko się obraca. "Pod jego wpływem odzyskałem wewnętrzny spokój i harmonię ducha"- wyznał. Furnish nie lubi błyskotliwego towarzystwa i high life'u. Wspólnie z Eltonem został ojcem chrzestnym dziecka aktorki Liz Hurley i Brooklyna Beckhama (syna Davida, słynnego piłkarza i Victorii Beckham, niegdyś członkini zespołu Spice Girls). W ślad za miłością idzie szeroki gest. 40 urodziny Furnisha odbyły się w starym pałacu w Wenecji. Do kolacji śpiewał Sting, wśród gości brylowała siostra Versace - Donatella. W Las Vegas, Elton zaskoczył ukochanego 99 ogromnymi balonami w kształcie czerwonych róż, które wzniosły się w niebo. W firmie Bentley zamówił dwa identyczne limuzyny - dla siebie i dla Davida. Aby uzyskać wstęp na słynny doroczny bal "White Tie & Tiara Ball" goście musieli zapłacić i to słono. W zamian wysłuchali koncertu Bryana Adamsa i Mary J. Blige. Cały zysk poszedł na konto założonej przez Eltona fundacji na rzecz walki z AIDS.
Obecnie, firma Rocket Pictures planuje film o początkach kariery Eltona Johna w latach siedemdziesiątych. Niestety - kandydat do głównej roli, Justin Timberlake odmówił. Szkoda. A mogło być tak pięknie - seksualne eskapady i narkotykowe zamroczenia....
Waldek Czyżowski - Londyn
Czy ktokolwiek z was chciał by mieć ojca pijaka a matkę kurwę za przeproszeniem i bez obrazy? :)
Czy dwuch tatusiów? :)
Ja bym wolał mieć dwuch tatusiów albo dwie mamusie kochające siebie i mnie :)
Gdyż nie chciał bym być bity przez ojca pijusa kablem albo czymś gorszym:/ albo przez matke ;)
Tak samo bym nie chciał sie wychowywać w domu dziecka z lompami i huliganami :/
Mi się wydaje że powinni dać prawo a nawet takie już jest aby pary homosexualne adoptowały dzieci o co o dziwo sam kościuł chrześcijański wnosił ;)
A co do Eltona i jego stanu psychicznego to są za równo psycholodzy i psychiatrzy jak i leki na nery więc nie skreślajmy człowieka po błędach w swoim życiu tylko po czynach po charakterze i dobrym sercu :)
Przeciesz Elto założył fundację przeciwko AIDS. Chciał pomagać ludziom :)
Sami czytaliście i widzieliście że Elton miał gruby portfel ale i ta był samotny :)
Portfel nie dał mu miłości i chłopaka ;)
Dopiero po jakimś tam okresie czasu znalazł go sobie i bardzo go kocha ;)
Więc mam do większości użytkowników na tym portalu proźbę ;)
Nie patrzcie na portfel swojego chłopaka tylko popatrzcie się na jego dobre serce o sami je otwórzcie dla niego ;)
Tak samo nie obgadujcie jak sami nie chcecie być obgadywani jak te przysłowie -> "Nie czyń drugiemu, co tobei nie miłe" ;)
To chyba na tyle bo trochę za dużo się rozpisałm :P ; DD
a powaznie mowiac to swietna z nich parka