Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 01.07.2004 00:00

Polska szkoła do poprawki?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)

Edukacja w kleszczach klerykalizmu i hipokryzji

Pragnę napisać kilka słów o wijącym się w konwulsjach polskim systemie edukacji. Wybrałem termin nieprzypadkowy: Początek wakacji nastraja mnie pozytywnie do świata. Jednak pomimo najszczerszych chęci nie mogę powstrzymać obrzydzenia spoglądając na to przeraźliwe, artretyczne i zgniłe monstrum. Nie myślę tutaj o programach nauczania poszczególnych obszarów edukacyjnych. Uznaję, że ich ocena należy do mądrzejszych ode mnie. Chcę jedynie zwrócić uwagę na kilka kwestii budzących wielkie kontrowersje w naszym nowoczesnym, tolerancyjnym i zapatrzonym w przyszłość kraju (czytaj: anachronicznym warcholskim i zakochanym w patetycznym bełkocie sprzed wieków).

Pragnę napisać kilka słów o wijącym się w konwulsjach polskim systemie edukacji. Wybrałem termin nieprzypadkowy: Początek wakacji nastraja mnie pozytywnie do świata. Jednak pomimo najszczerszych chęci nie mogę powstrzymać obrzydzenia spoglądając na to przeraźliwe, artretyczne i zgniłe monstrum. Nie myślę tutaj o programach nauczania poszczególnych obszarów edukacyjnych. Uznaję, że ich ocena należy do mądrzejszych ode mnie. Chcę jedynie zwrócić uwagę na kilka kwestii budzących wielkie kontrowersje w naszym nowoczesnym, tolerancyjnym i zapatrzonym w przyszłość kraju (czytaj: anachronicznym warcholskim i zakochanym w patetycznym bełkocie sprzed wieków).

Ostatnio znowu głośno zrobiło się o lekcjach tak zwanej religii. Grupa czupurnych smarkaczy z prowincji, należących do najwspanialszej partii lewicowej na świecie, postanowiła znowu zrobić coś na przekór swemu światłemu przywództwu w Warszawie. Popełnili błąd niewybaczalny w polskim etosie socjalistycznym - antyklerykalizm. Rodzimy działacz lewicowy musi być przecież obowiązkowo poszukującym (guza?) agnostykiem, gotowym na kompromis (czyt. kapitulację) w obliczu blasku bijącego z czarnych sutann członków Episkopatu. Jestem absolutnie przekonany, że inicjatywa dotycząca wycofania tych zajęć przepadnie na szczeblu gminnym w samej SLD. I - zaskoczę was - wcale mnie to nie zmartwi. Większość polskich nastolatków chce w takich zajęciach uczestniczyć (zgodnie z życzeniem rodziców czy ich samych), więc nie widzę powodu, dla którego mieliby się pętać po nocach po jakiś salkach katechetycznych, ryzykując pobicie, zgwałcenie, czy nieprzygotowanie na lekcje dnia następnego. Uważam tylko, że ocena z tych lekcji powinna być na oddzielnych cenzurkach, a nauczycieli Kościół może opłacać sobie sam zamiast budować następnych siedemnaście kiczowatych bazylik. Dobrze prowadzone zajęcia z religii (rzecz niestety rzadka) mogą poszerzyć horyzonty ucznia o istotny obszar kultury, jakim jest życie religijne. Nawet najbardziej zaciekły ateusz powinien wiedzieć z czym walczy. A jak nie chce, to chodzić nie musi (teoretycznie), wobec tego należy zadbać, aby religia była na pierwszej, lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Jeżeli zaś jakiś młody człowiek jest do religii przymuszany, to i tak będzie, tylko jeszcze zostanie mu zadany dodatkowy trud łażenia do kościoła. Tak więc rozumiejąc dobre intencje młodzieżówki SLD, muszę stwierdzić, iż pomysł jest chybiony.

Kolejnym tematem z cyklu "Czas apokalipsy" jest kwestia wychowania seksualnego. Taaaak... o tym już nie mówi nikt. Dlaczego? Bo sprawa została załatwiona. W szkołach obowiązuje wychowanie, ale do życia w... rodzinie. Według prowadzących te zajęcia starych panien, zakonnic, czy księży (są jaja), jedynym dopuszczalnym etycznie środkiem antykoncepcyjnym jest kalendarzyk. Zainteresowanych efektami społecznymi zachęcam do obejrzenia skeczu o Monty Pythonie o katoliku i protestancie. Moja świetna Pani z tego bajecznego przedmiotu powiedziała, że skuteczność metody kalendarzykowej wynosi 94 % - tyle samo co prezerwatywy, a w przeciwieństwie do niej nie jest zabijaniem. Rzeczywiście.
Popisując się znajomością łaciny wyłuszczyła znaczenie terminu antykoncepcja (anti - przeciw, conceptio; -onis - życie), do dziś się zastanawiam, z jakiego słownika korzystała, bo prof. Kumaniecki uważa, że conceptio; - onis znaczy tyle co poczęcie.
Pewnie zamiast zajmować się tłumaczeniem późnośredniowiecznych tekstów doktorów kościoła zajmuję się nad orgiastycznymi zboczeńcami ze starożytności, dla których życie, to po prostu vita; - ae i niekończąca się impreza. W każdym razie nawet na te zajęcia z mojej liczącej 700 dzikusów szkoły uczęszcza 15 (słownie: piętnastu). Gdy jeszcze chodziłem, słyszałem fantastyczne historie o ludziach, którzy stawali się schizofrenikami, pedofilami, epileptykami i bikiniarzami w jednym za to, że kiedyś "bawili się swoim ciałem" (wiecie o co chodzi ;))

No i wreszcie to co nas interesuje najbardziej, czyli jakie jest podejście szkoły do nas, gejów. Szczerze mówiąc - straszne. I wcale nie muszę chodzić na WDŻ, żeby to wiedzieć. Wszelka dyskusja na temat homoseksualizmu jest objęta ścisłym tabu (masz problemy, idź do specjalisty), gdyż co tu dużo mówić - geje to margines, o którym dyskutowanie jest poniżej poziomu czcigodnych nauczycieli (oczywiście nie wszystkich). Dziękuję Bogu, że nie ma kar cielesnych, chociaż niektóre krowy w tej okrągłej białej oborze w Warszawie już o tym ryczały. W moim przypadku jedynym pozytywnym wyjątkiem jest język polski, na którym nauczyciel (nieświadom praw i obowiązków wynikających z....) miał czelność cytować dzieła takich ohydnych indywiduów jak Oscar Wilde, czy nawet Rimbaud! Przynajmniej on nie ma uprzedzeń.

Kolejna strefa śmierci (ze śmiechu) to u nas biblioteka szkolna. Dzięki wydatnej pomocy Wielkiego Mola Książkowego I LO, mamy szeroki wybór rozmaitych opracowań takich szaleńców, jak np.: prof. Jerzy Robert Nowak itd. Opowiadają one o tym, jak wielkim jesteśmy narodem i jak podle na nasz byt czyhają inne kraje, lub pewna, określona GRUPA RELIGIJNO-NARODOWOŚCIOWA, której nazwy nikt nie wymienia głośno na ulicy, natomiast nie ma skrupułów, aby ją opluwać za zamkniętymi drzwiami. Bo jeżeli szukamy źródeł polskiego antysemityzmu, to właśnie w szkole, która uczy uwielbienia do własnego kraju - aż do granic absurdu. Nauczyciele unikają tematu Żydów na lekcjach zapominając jak bardzo ważną rolę odgrywali w budowaniu polskiej kultury - szczególnie miejskiej. Tematy te na lekcjach historii są przeznaczane do przeczytania w domu - czego nikt, nie robi, natomiast w książkach do literatury nie mogłem się doszukać niczego poświęconego tym zagadnieniom. Bo cóż znaczy, że w Polsce żyło zaledwie 60 lat temu ponad 3 miliony Żydów? Nic. Liczy się tylko heteroseksualny biały mężczyzna - bohater narodowy pochodzenia aryjskiego. Nie wspominam o masonach, których wszędzie jest pełno, a są o tyle atrakcyjniejsi od Żydów, że w ogóle ich nie widać. Żaden wolnomularz nie przyzna się do tego, że jest wolnym mularzem, gdyż byłoby po całej zabawie. Woli więc zacisnąć zęby i wysłuchiwać tych wszystkich żenujących komentarzy.
.
Ogólnie podsumowując mój raport o stanie ideologicznym polskiej szkoły w skali mikro, muszę powiedzieć, że jest zabawnie. Mówię za siebie, ale moje Liceum jest już w pełni przystosowane do objęcia władzy przez Ligę Rodzin Polskich.

Łukasz Maślanka
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (10)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
18.12.2005 11:44 papyzia
nie tu nic niema na przykład: listy interwencyjne o obowiązkach ucznia, że ich jest za dużo. KOMPLETNA KLAPA!!!!!!!!!!!!!!!!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.12.2005 15:28 Holalola
a ja jestem w najlepszym liceum w Lublinie( pierwsza 30 w kraju) i co z tego? To, że liceum jest dobre czy złe nie swiadczy o tym jakich awrtości dostarzca młodemu człowiekowi
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.12.2005 20:15 oleeffka
hm, co prawda ja ani Żydówka ani Homoseksualistką nie jestem, ale poruszę temat na mojej tak zwanej prezentacji maturalnej (będzie duuużo na temat Oscara Wilde'a i jego skłonnościach :)) Aha, czołówka w rankingach małopolskich liceów, tematów tego typu się prawie nie porusza, żeby nie było :P
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.08.2005 20:07 heretyczka
oskar wilde w sosiku narodowo-katolickim to pychotka,a lekcje z katechetom obowiazkowo musza dotyczyc zydow i prezerwatyw:))ale cytujac,to ludzie mowiacy same moralne rzeczy sa najbardziej niemoralni.tej wlasnie niemoralnosci i zabawy zycze im wszystkim i jeszcze zeby sie zadlawili,pozdrowki
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.09.2004 0:19 Aviv
Każdy to już dawno wie.
Ja na przykład jestem w swojej szkole mile widziany tylko dlatego, że nie przyznaję do gejostwa i nie noszę w czasie, gdy jestem w szkole gwiazdy Dawia, którą mam od rodziców, a jest tak piękna. Nikt nie lubi i nikt nie chce "pedałów"/Żydów. Tak się jednak składa, że jestem i jednym i drugim :(.( Ale niebawem przejdę na katolicyzm!)
cytuj zgłoś 0 0
kirau
08.08.2004 23:40 kirau (40)
Jeżeli chodzi o ocenę lekcji katechezy, to zgadzam się z tobą ( mój nauczyciel wierzył, że osoba zgwałcona sama tego chciała oraz prowokowała sprawcę-i kłócić można się było z nim godzinami a on i tak wiedział swoje). Jednakże chciałam cię poinformować,że nie każda szkoła jak twoja straszna (jeżeli chodzi o kwestję Żydowską, to na j. polskim wałkowaliśmy to taką ilość godzin, że naprawdę miało się ochote wyjść i trzasnąć drzwiami (bo jak to się mówi co za dużo to nie zdrowo) :)
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
19.07.2004 15:56 pepelotta (40) podlasie
powiem Ci w tajemnicy, że w mojej prowincjonalnej uczelni tknieto nawet safonę...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.07.2004 16:03 Francis
Nie ma o czym mówić. W szkole (lubuska czołówka, co oznacza mniej więcej prowincjonale liceum, jedyne w mieście zresztą)Rimbaud w ogóle nie tknęliśmy. Raz padło nazwisko, wymówione naturalnie z odpowiednią dozą obrzydzenia. Istnienie Oscara Wilde'a stosownie przemilczano. Jak i wielu innych. Antyk zakończył się na Sofoklesie. I Biblii. Oczywiście, nie było przecież sensu psuć przyjemnej, intelektualnej atmosfery sodomitą Platonem (chociaż wydaje mi się, że ktoś bąknął o nim przy filozofii, z drugiej strony od samej filozofii też raczej trzymano się z daleka - godzi w polską moralność chrześcijańską). Temat homoseksualizmu to już abstrakcja.
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
03.07.2004 13:51 pepelotta (40) podlasie
a w moim liceum (podlaska czołówka rankingu) religia wlicza się do średniej, zaś wśród uczniów i personelu panuje niepojęta sodoma.
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
02.07.2004 11:48 Wojtek (40) Warszawa
Na szczęście w moim liceum (warszawska czołówka rankingu) tematów o Żydach się nie unika, a czasami nawet jest ich aż za dużo, chociaż dla osób interesujacych się tą kulturą nigdy dość wiedzy.

Co do tematu homoseksualizmu to oprócz języka polskiego (Oscar Wilde, Francois Villon) to podejmowany jest na lekcjach... łaciny, gdzie czytane są opowiadania autorów starożytny, w których nasycenie homoerotyką zbliża się do 90% treści. ;-)
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się