Co robić kiedy nauczyciel jest homofobem? Kiedy podczas lekcji wygłasza szowinistyczne i nacjonalistyczne tyrady? Jak bronić się przed agresją pedagogów, którzy mają mentalność faszystów i nienawidzą wszystkich dookoła? Sygnałów, że nikt nie zwraca uwagi na to, czy nauczyciele w polskich szkołach mają kwalifikacje do wychowywania młodzieży w duchu demokracji i tolerancji jest mnóstwo. Przeciwnie - w polskich szkołach promowany jest oportunizm, klerykalizm, powielanie stereotypów. Łukasz - nasz najmłodszy autor, który uczęszcza do jednego z prominentnych liceów w dużym mieście na południu Polski, kreśli portret mentalny swojego nauczyciela historii...
Oto portret mentalny mojego historyka dzięki któremu każda lekcja to droga przez wietnamską dżunglę, pasmo upokorzeń, ukąszeń i nagłych zwrotów akcji. Chciałbym wyśmiać to, co w naszej Ojczyźnie najświętsze: pedagogiczną powagę i nadęcie. Niestety w przypadku tegoż nauczyciela powaga przypomina tę, którą znamy z filmu "Dyktator" Charlie Chaplina. Jest groteskowa, straszna a po dokładnym przyjrzeniu się - przerażająca. Tak wygląda szkoła w Polsce w XXI wieku.
Aktywista prawicowy.
Kocha ludzi.
Z wyjątkami :
homoseksualistów (dla zła nie ma tolerancji),
socjalistów (wszyscy czytają Marksa)
komunistów (bez komentarza)
hippisów (pacyfa? Nie lubię pacyfistów)
liberałów (nasz naród prowadzony jest do zepsucia),
niewierzących (to co że nie wierzysz, jesteś Polakiem i powinieneś znać dzieje obrazu z Częstochowy), Francuzów (to kraj, który ma w nazwie o jedną literę za dużo),
Niemców (polski premier nie powinien latać obcymi samolotami, tym bardziej, jeżeli jest to samolot Luftwaffe), Holendrów (wyjeżdżają za granicę, aby się leczyć, bo mogą ich zamordować),
Rosjan (z Rosjanami się nie negocjuje),
Ukraińców (ich kultura? To oni mają jakąś kulturę?),
niektórych władców (Walezy? Któż zliczy ile miał kochanek i (z pogardą) kochanków)
Bardzo mi przykro Panie profesorze, ale wychodzi na to, że kocha Pan tylko siebie...
No nie jest tak źle. Zdecydowanie są osoby, które poważa:
- generalissimus Franco (dzięki niemu nie zostało zniszczone hiszpańskie dziedzictwo narodowe (rzeczywiście, miło jest podziwiać starą Guernichę - Ł.M])
I ktoś jeszcze, na pewno, tylko nie chce się przyznać...
Nie mam zamiaru fantazjować, więc tu lista się zamyka. To wszystko szczera prawda. Czy macie już jakieś drobne wyobrażenie o moim ukochanym nauczycielu?
Codziennie wchodzi do klasy rozpromieniony:
- Konrad, kiedy zetniesz włosy? Aha nie chcesz, (mina mu rzednie)
- Misiu jak Barcelona grała? (Jako nacjonalista jest fanem Madrytu, nie znosi zepsutych Katalończyków).
- Wygrała? (znów mu mina rzednie)
(Z pogardą)
- Zgubił matury? Aha, w plecaku je miał, no tak, ja dobrze wiem co sądzić o nauczycielach, którzy noszą plecaki)
Lekcja leci okraszana wspaniałymi komentarzami.
(szepty)
- kiedy się to skończy
- nie wiem, mam dość tego Młotka
Kultura polityczna:
UCZEŃ: jej brak mogliśmy obserwować kilka tygodni temu w Krakowie, kiedy to grupa chuliganów napa...
PROFESOR: nie pozwolę ci dokończyć, bo chcę, aby dyskusja zachowała jakiś poziom. Dla zła nie może być tolerancji.
UCZEŃ: ale Pan teraz wykazuje brak kultury społecznej.
PROFESOR: Powtarzam, dla zła nie ma tolerancji. Swoją drogą, to z tym pochodem to sam Belzebub by tego lepiej nie wymyślił.
Sztuka:
PROFESOR: Kossak wam nie odpowiada. Pewnie, lepsze postmodernistyczne dzieło, dwa maźnięcia i gotowe...
Czy wy w ogóle coś rozumiecie z tych Dziadów?
Nazywacie się Polakami? Jakiego chcecie poetę na za tydzień?
UCZEŃ: Byrona?
PROFESOR: Mam się śmiać, czy płakać?
UCZEŃ: Dlaczego?
PROFESOR: Z tego poety.
Nasz nauczyciel z polskiego nosi plecak, więc PROFESOR czuje się w obowiązku poświęcić nam czas na objaśnianie naszej najcudowniejszej na świecie literatury i malarstwa, tak aby móc pisać, że Słowacki wielkim poetą był.
Więc sztuka:
Tylko klasyczna. Wszelka dekadencja jest przyjmowana z pogardą jako wyraz kapitalistycznej zgnilizny. Post-modernizm to zło ukryte w chaosie. Nie dajmy się nabrać!!!!!!
Szanowny Panie Profesorze!
"Głupiec uczony jest większym głupcem, niż głupiec nieuk. Na każdy temat dureń ma z góry ustalone opinie, których nigdy nie zmienia. Sprawia wrażenie, jakby się z nimi już urodził, wyssał je z mlekiem matki. (...) Cierpi on na słowotok. Apodyktyczne ex catedra. Wszystko dla niego jest jasne, oczywiste. (...) Dla durnia wszystko ma jeden wymiar, ma gładką powierzchnię, po której jego spojrzenie ślizga się bez przeszkód. (...)
Nacjonalista jest nadętym pyszałkiem, rozpiera go chorobliwa duma. Brak zupełny pokory, niemożność uznania, że ktoś inny (tj. innej narodowości) może być lepszy, bardziej wartościowy. Powiedzcie nacjonaliście, aby posypał sobie głowę popiołem - zwymyśla was."
Ryszard Kapuściński "Lapidarium cz. II" (fragmenty).
To przecież zupełnie jak Pan!
Wiem dobrze, jestem przekonany, na pewno, z pewnością, założę się, dam głowę, jestem absolutnie świadomy, na 100%!!!!
To nieodłączne elementy jego zdań.
Niepewność jest oznaką słabości.
Pieśń o Mistrzu
Gdzieś w Ojczyźnie naszej cudnej
W mieście małym ale dumnym
Mieszkał Mistrz dziedziny trudnej
Co się zowie historyją
Lat on miał trzydzieści kilka
Ale wiedzę niesłychaną
Cóżby zrobić, kogo pobić
By Kraj nasz laurem ozdobić
Wynagrodzić
Krzywdy wielkie nieskończone
Które wszyscy nam zadali
Bośmy osły nierozsądne
Na wiek wieki wieków amen.
Bo Religia nasza święta
Ciałem duchem niepojęta
Nędznej duszy odkupienie
Niesie i zbawienie
W niej to szansa jest jedyna
W niej ziemi naszej potęga
Ona jedyna ostrzega i napomina
Gdy sprzedać nas chce obca włóczęga
Prawi zatem Mistrz uczenie
Licząc na zbawienie
Żeśmy są darem Jedynego
Dla Świata w grzechu pogrążonego
Ni dziki Tatar
Ni Ukrainiec
Nie ujarzmi Lacha
Bo nauczył nas Tata
Że przed walką krwawą i dzielną
Trzeba pójść pod Tyniec
Pamiętajcie jeno drogie dzieci
Że świat w zepsucie dziś leci
Coraz więcej mężów niewieścieje
W proch trąc nasze nadzieje
Raz tylko nie zachowacie atencji
Na życia swego drodze
I już w bagnie dekadencji
Taplać się będziecie
Srodze
Stwórca karze tych
A także Prawo Państwowe
Co nie mają czci dla ciał swych
Brudnej fantazji puszczając wodze
Zło złem się nazywać powinno
Niestrudzenie głosi Maestro
Kto prawdę głosi inną
Tego tylko ogień oczyści
Nie osądzajcie czcigodnego Bernarda
Że dusze pokalane srodze
Na Hefajstosa żywioł wystawiał
Aby roztopić grzech w narodzie
Niechże rodzicielki wasze dumne
Kochani chłopcy zawsze będą
Że Ojczyzny zawsze bronicie w kolumnie
Głosu i farby nie szczędząc
I wy dziewczęta
Uległością swą opiekuńczą dbajcie
Aby mąż wasz zawsze na służbie
Na pokusy uwagi nie baczył
Bo bywa różnie
Tymi że naukami napełnieni
Do głębi pocieszeni
Do domów naszych wracamy
Gdzie wszystko i tak
W dupie mamy
Łukasz
Szkoła ma uczyć samodzielnego myślenia, umięjętności formułowania własnych poglądów i wypowiadania ich. Nauczyciel jest od wskazania pewnych pewników a nie ich narzucania.
Niestety tak jak ludzie tak i nauczyciele są różni, facet ma problem z samym sobą i przelewa to na swoich uczniów...........