Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 12.05.2004 00:00

Czy Watykan uzna związki homoseksualne?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)

Sensacyjna wypowiedź nuncjusza w Madrycie

Czy Kościół katolicki planuje zmianę swego negatywnego nastawienia wobec coraz głośniejszego wołania o zgodę na legalizację związków homoseksualnych? Brytyjski dziennik The Guardian zamieścił kilka dni temu relację swych korespondentów w Madrycie, w której przytaczają niezwykłą wypowiedź nuncjusza papieskiego w Hiszpanii, monsignore Manuel Monteiro de Castro. Podczas konferencji tamtejszego Episkopatu watykański dygnitarz powiedział, że "Kościół powinien uznać związki gejowskie". To pierwsza oficjalna oznaka, że Stolica Apostolska nie jest monolitem w jednej z najbardziej drażliwych kwestii obyczajowych...

Czy Kościół katolicki planuje zmianę swego negatywnego nastawienia wobec coraz głośniejszego wołania o zgodę na legalizację związków homoseksualnych? Brytyjski dziennik The Guardian zamieścił kilka dni temu relację swych korespondentów w Madrycie, w której przytaczają niezwykłą wypowiedź nuncjusza papieskiego w Hiszpanii, monsignore Manuel Monteiro de Castro. Podczas konferencji tamtejszego Episkopatu watykański dygnitarz powiedział, że "Kościół powinien uznać związki gejowskie". To pierwsza oficjalna oznaka, że Stolica Apostolska nie jest monolitem w jednej z najbardziej drażliwych kwestii obyczajowych.

Odchodząc od przygotowanego tekstu swego wystąpienia, nuncjusz powiedział: "W Hiszpanii wytworzyła się nowa sytuacja polityczna, stanowiąca wyzwanie dla ewangelizacyjnej misji Kościoła. Wyzwaniu temu należy sprostać w stosowny sposób. Chociaż w hiszpańskim prawodawstwie małżeństwo zdefiniowane zostało jako związek kobiety i mężczyzny - mówił watykański dostojnik - istnieją różne inne formy współżycia i byłoby dobrze gdyby zostały one uznane. Takie związki nie są małżeństwem i nie możemy ich tak nazywać. Ale możemy znaleźć dla nich inne nazwy". Zdaniem watykańskiego nuncjusza w Madrycie, pary gejowskie mogą otrzymać pewne przywileje, takie jak prawo do rent i emerytur i dodał, że "Kościół powinien otoczyć je opieką duszpasterską".

W hiszpańskiej prasie zaroiło się od komentarzy. Prawicowe koła kościelne nie kryją swego oburzenia, przepowiadając "upadek moralności". Komentatorzy przypominają, że nowy socjalistyczny premier Jose Luis Rodriguez Zapatero zapowiedział trzy tygodnie temu, że jego rząd planuje uchwalenie ustawy o partnerstwie - legalizującej związki jednopłciowe. Próby uchwalenia takiej ustawy były dotąd skutecznie blokowane przez rządzącą do niedawna koalicję konserwatywną.

Nie od dziś wiadomo, że wielu prominentnych ludzi Kościoła katolickiego nie zgadza się ze skrajnie konserwatywną polityką Watykanu w kwestiach obyczajowych. Za politykę tę odpowiedzialny jest cieszący się pełnym zaufaniem i poparciem papieża Jana Pawła Drugiego niemiecki kardynał Josef Ratzinger - prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki i Wiary. W ubiegłych miesiącach, Kongregacja wyprodukowała kilkanaście dokumentów, piętnujących tak zwany "relatywizm moralny". W sierpniu 2003 roku, ogłosiła dokument, wzywający katolików, a szczególnie polityków, aby stanowczo opowiedzieli się przeciwko wszelkim próbom legalizacji prawnej związków między osobami homoseksualnymi. Opublikowany przed kilkoma laty nowy Katechizm Kościoła Katolickiego w artykule 2357 stwierdza, że akty homoseksualne "w żadnym przypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane", ponieważ wykluczając z aktu płciowego dar życia, są sprzeczne z prawem naturalnym. Razinger wypowiadał się nawet w kwestii onanizmu i transseksualizmu, orzekając, że to pierwsze jest złem a to drugie nie istnieje. W tym kontekście, wypowiedź monsignore Manuel Monteiro de Castro jawi się jako prawdziwa sensacja, dając pożywkę do spekulacji dotyczących generalnych porządków w Kościele, początkujących nową epokę po Janie Pawle Drugim.

Komentatorzy ostrzegają jednak, że zmagania sił postępowych i konserwatywnych wśród katolików, mogą doprowadzić do napięć i groźby rozłamu - tak jak dzieje się to już wśród anglikanów. W listopadzie ubiegłego roku, w jednej z diecezji amerykańskich został konsekrowany pierwszy biskup anglikański, który otwarcie przyznaje się do orientacji homoseksualnej. Kościół anglikański w Kanadzie zapowiada wprowadzenie specjalnej formuły błogosławieństwa dla par homoseksualnych. W Wielkiej Brytanii głośna była sprawa kanonika Jeffrey'a Johna, który dobrowolnie zrezygnował z nominacji na biskupa, w obliczu dyskusji, jaką wywołała jego powszechnie znana orientacja homoseksualna. Podobne tendencje występują powszechnie w innych kościołach protestanckich w Niemczech, w krajach skandynawskich i Beneluksie. Zupełnie odwrotnie dzieje się w wspólnotach protestanckich w Afryce czy w Azji gdzie tamtejsi hierarchowie grożą rozłamem i karami piekielnymi dla grzesznych sodomitów.

Jest więcej niż pewne, że obawa przed schizmą w połączeniu z tradycyjną uległością wobec Watykanu powstrzymuje wielu postępowych hierarchów katolickich od głośnego wyrażenia swoich prawdziwych poglądów. "Kościół katolicki w Wielkiej Brytanii nie jest gotowy do takich eksperymentów" - pisze cytowany już dziennik The Guardian. "Nawet jeśli niektórzy biskupi katoliccy sympatyzują z poglądami nuncjusza de Castro - nigdy by się publicznie do tego nie przyznali".

W Hiszpanii jest najwidoczniej inaczej - chociaż kraj ten zaliczany jest do bastionów europejskiego katolicyzmu. Podczas konferencji w Geronie (opodal Barcelony) również odezwały się głosy w obronie związków homoseksualnych i natychmiast wywołały ostrą reprymendę arcybiskupa Madrytu, kardynała Antonio María Rouco Varela. Jego zdaniem "odmowa uznania takich związków nie jest dyskryminacją, lecz obroną praw rodziny - która stanowi gwarancję przyszłości społeczeństwa i wartości religijnych".

Ciekawe, jak długo katolicki kocioł wytrzyma wzrastające gwałtownie wewnętrzne ciśnienie. Tym bardziej, że jego eksplozja nikomu nie wyszłaby na zdrowie.

Krzysztof Wagner

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
02.01.2010 22:42 A.
Jestem dziewczyna i kocham dziewczyne, ja wcale nie chce aby Kościół pozwolil mi miec z nia dzieci, brac z nia ślub... ja wcale tego nie chce niech tylko pozwoli mi ja kochac, jestem osoba wierzaca i jednoczesnie jestem w niej bardzo zakochana, brak slow na to jak wielki konflikt panuje w mojej glowie, nic tylko jedna wielka depresja, a ja chce tylko aby pozwolono mi ja kochac, dlaczego ja tego nie moge...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.03.2008 22:56 krzysztof
jesli watykan uzna zwiazki homoseksualne zaprzeczy Bogu i celowi bycia stolicy apostolskiej,uwazam ze jest to nie moralne, nie uwazam tym samym ze nalezy potepiac tych ludzi apsolutnie nie ale nalezy im pomagac w dazeniu do wyleczenia sie z tej choroby jaka jest b-seksualnosc
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.03.2006 20:24 aga
moim zdaneim swiat powinien sie zgodzic na takei zwiazki! dlaczego tacy ludzie nie maja prawa do prawdziwej milosci?dlaczego nie moga zyc z osobami ktorych naprawde kochaja?przeciez to nie zaszkodzi swiatu ile ludzi zostawia dzieci na pastwe losu a one trafiaja do domow dziecka i wlasnie osoby w zwiazkach homoseksualnych mogly by je adoptowac i stwarzac swoja rodzine SZCZĘŚLIWA!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.01.2006 4:08 Monika
cialo odzwierciedla dusze(to w jaki sposob sie zachowujemy swiadczy o naszej psychice i duchowosci)- wiec bog potrzebuje rowniez wiernych i czystych rowniez cialem- to odnosnie przemyslen "aramisa". po czesci sie zgadzam z tym komentazem lecz jest w nim rowniez wiele niedomowien i naciagniec.Faktycznie mamy wyznawac wiare w Boga, jednak Kosciol ma nam w tym pomoc, naprowadzic na dobra droge. Nie wyobrazam sobie jeslibym miala bez kierownictwa Kosciola sama dochodzac do poznania Boga (bo po przez poznanie Jago dochodzimy do łącznosci z Nim)tylko i wylacznie po przez lakture Pisma Świetego. Przeciez napotykamy tyle znakow zapytania, jest tyle kwestii nie do konca nam znanych(faktycznie- nie jestesmy w stanie pojac wszystkiego) ,ale to Kosciol nam pomaga pojac to co pojac mozemy. Bardo mi przykro ze nie odnajdujesz radosci z czasu spedonego w koscielnej ławce pochylony przed Majestatam Tego ktory nad nami czuwa. Dla mnie ten czas nie jest stracony- wrecz przeciwnie daje mi siłę na dalsza droge ktora mam nadzieje ze prowadzi do Niego. Faktycznie kilka zeczy ktore mi w kosciele nie odpowiadaja tak jak przydlugie ogloszenia, czesto nuzące kazania i taca- ale mozna to "przecierpiec"dla taj chwili kiedy slyszymy"... czyncie to na moja pamiatke..".
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.06.2005 5:59 aramis
polski katolicyzm jest tak sztuczny ,ze wiecej juz sztuczny byc nie moze,panuje w nim pogarda dla innosci,zaklamanie,tradycjonalistyczno-folklorystyczne podejscie do religii jako takiej a do tego wiekszosc tych "poboznych" nawet nie zna ewangelii i modla sie do papierza do ksiedza i innych swietych tylko nie do Boga,wytykaja homoseksualizm jako grzech ale juz jakos nie sa swiadomi ,ze np. nazywaniem papierza -ojcem swietym ,to podstawowy grzech,ze celibat jest grzechem, ze dyskryminacja innych jest grzechem,ze w koncu caly kosciol rzymsko-katolicki jest przepelniony grzechem swych biskupow ,jesli ktos chce uchodzic za prawdziwego katolika ,to niech pozadnie przeczyta biblie i zastanowi sie nad kazdym slowem w niej ujetym a niech nie powtarza populistyczne bzdury, Bog nie potrzebuje wiernych cialem tylko dusza,
nie potrzebuje monumentalnych swiatyn bogato wystrojonych ani kultu swietych i papierzy ,Bog oczekuje skromnosci i prawdziwej wiary a nie pychy i nietolerancyjnosci lub falszywych poboznych, tak moi drodzy rodacy !!! zastanowcie sie nad jakoscia swojej wiary a nie nad iloscia spedzania godzin w kosciele i poddawaniu sie roznym kultom i sluchaniem z namaszczeniem wyrachowanych teologow roznych szkol ,do BOGA trzeba sie szczerze modlic i jego imie miec na ustach a nie imie papierzy i innych smiertelnikow.
pozdrawiam
aramis
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.04.2005 11:31 polak
Ale tu nie wydrąży i nie powinna wydrążyć , w przeciwnym razie to byłoby odejscie kościoła od Bibli i Pana Boga.Wiata to nie jest moda na coś , lecz zawsze ta sama prawda i droga.
a homo i wszelka maśc nie powinna być nigdy zaakceptowana przez kościłó katolicki , bo inacZej kosciół ten się zdewauluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.04.2005 11:27 polak
Wogule o takich sprawach kościół nie powinien mysleć - tro jest wstretne i nir zgodne z natu człowieka .
Nawet zwierzę tak nie postępuje.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.06.2004 16:30 aspergilus
Stanowisko Koscioła nie moze ulec zmianie, gdyz jest podyktowane jasnym i czytelnym przykladem z Pisma Świętego, a mianowicie z Listu do Koryntian, Listu do Rzymian i Listu do Tymoteusza, w których to listach stosunki płciowe miedzy osobami o tej samej płci są napietnowane. Co innego jezeli mówimy ogólnie o homoseksualiźmie, gdyz Kościół takie osoby powinien traktowac w sposób delikatny. Takie osoby moga byc świętymi (uzyskać zbawienie) pod warunkiem dozgonnej czystości.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.05.2004 9:10 Erwan
...nie siłą, lecz częstym padaniem:)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.05.2004 2:13 elmo...
Kosciool wczesniej, czy poozniej ugnie sie pod naporem... .
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się