Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Sobota, 08.05.2004 00:00

Polska twarz i polski ryj

Podziel się Tweetnij Skomentuj (40)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (40)

Krakowski marsz tolerancji

Gdybyśmy żyli w normalnym, demokratycznym kraju, o wydarzeniu takim jak piątkowa manifestacja gejów i lesbijek w Krakowie nie byłoby co pisać. (...) Po prostu: O wyznaczonej godzinie zebrało się około półtora tysiąca osób, którym przyglądało się kilkakrotnie więcej mieszkańców Krakowa i pod flagami i transparentami wyruszyło spokojnie wyznaczoną trasą. Niestety - nie żyjemy w normalnym kraju i dlatego jest co pisać(...)

Kiedy przyglądałem się działaczom Wszechpolaków i LPR, dowodzącym karnymi grupami szturmowymi łysoli pod Wawelem ("wy na prawo - wy na lewo, ci tutaj, położyć się, wstać, walić ich") pomyślałem że tak musiały wyglądać początki hitlerowskiej SA(...)

Byli na trasie przemarszu ludzie, którzy uśmiechali się, machali przyjaźnie rękami, albo po prostu przyglądali się z ciekawością. Ten właśnie widok wywarł na mnie - uczestniku przemarszu największe wrażenie...

Gdybyśmy żyli w normalnym, demokratycznym kraju, o wydarzeniu takim jak piątkowa manifestacja gejów i lesbijek w Krakowie nie byłoby co pisać. Jak słusznie zauważył korespondent dziennika Rzeczpospolita, pochód "w niczym nie przypominał głośnych parad gejów i lesbijek pokazujących się w krzykliwych strojach i całujących się publicznie" (choć tego właśnie najbardziej oczekiwała krakowska czarna sotnia). Po prostu: O wyznaczonej godzinie zebrało się około półtora tysiąca osób, którym przyglądało się kilkakrotnie więcej mieszkańców Krakowa i pod flagami i transparentami wyruszyło spokojnie wyznaczoną trasą. Niestety - nie żyjemy w normalnym kraju i dlatego jest co pisać.

Krakowski marsz tolerancji stał się konfrontacją. Stało się tak na przekór wszystkim planom organizatorów i wbrew woli uczestników pochodu. Już na dwa tygodnie przed rozpoczęciem festiwalu "Kultura dla Tolerancji", w mieście zawiązała się szeroka koalicja protestu "przeciw demoralizacji i wynaturzeniom" z udziałem władz samorządowych, Ligi Polskich Rodzin, PiS, Platformy Obywatelskiej i fundamentalistycznych organizacji katolickich. Protestującym błogosławieństwa udzielił metropolita krakowski kardynał Macharski. Wyłamał się tylko SLD. Jeśli ktoś z Czytelników sądzi, że takie ponadpartyjne koalicje są zjawiskiem dziwnym - myli się głęboko. Kiedy chodzi o obskurantyzm, prywatę i wstecznictwo, krakowskie elity polityczne doskonale z sobą współpracują. Prasa odkryła właśnie, że istnieje tajne porozumienie dotyczące obsady intratnych stanowisk komunalnych wypracowane w pocie czoła przez protagonistów LPR, PiS i PO.

To właśnie dzięki temu ponadpartyjnemu porozumieniu, skinole i kibole mogli w Krakowie do woli rzucać kamieniami i jajkami (oberwało mi się zaraz na początku marszu), wrzeszczeć "wypierdalać", "pedały" i "zboczeńcy" a policja, pomimo wielkiej koncentracji sił i środków dała pokaz bierności i bezradności nie potrafiąc ochronić spokojnie demonstrujących ludzi przed zwierzęcą agresją łysych bandytów z Młodzieży Wszechpolskiej i krakowskich szalikowców.

Krakowski marsz tolerancji pokazał, że ogromna większość polskich polityków nie pojmuje na czym polega demokracja. Nie przyjmuje do wiadomości że prawa człowieka przysługują wszystkim obywatelom - bez wyjątku. Nie rozumie, że bierność w obliczu zagrożenia ze strony faszystowskich bojówek uderza nie tylko w nielubianych przez nich homoseksualistów - ale w państwo, w jego system i stabilność. Kiedy przyglądałem się działaczom Wszechpolaków i LPR, dowodzącym karnymi grupami szturmowymi łysoli pod Wawelem ("wy na prawo - wy na lewo, ci tutaj, położyć się, wstać, walić ich") pomyślałem że tak musiały wyglądać początki hitlerowskiej SA, która sterroryzowała całe Niemcy, umożliwiając dojście do władzy narodowych socjalistów. Do tego brunatnego bagna weszli z lubością krakowscy politycy, którzy na codzień wycierają sobie gębę frazesami o "świętościach", "wartościach", "demokracji" i "swobodach obywatelskich" a także aspirują do najwyższych stanowisk w państwie.

Krakowski marsz tolerancji pokazał polską twarz. Szli w pochodzie politycy, którzy nie boją się głośno manifestować swych poglądów "w drażliwych kwestiach". Były tłumy młodzieży. Szli dziennikarze, artyści i pracownicy naukowi krakowskich wyższych uczelni. Byli na trasie przemarszu ludzie, którzy uśmiechali się, machali przyjaźnie rękami, albo po prostu przyglądali się z ciekawością. Ten właśnie widok wywarł na mnie - uczestniku przemarszu największe wrażenie.

Pokazał się też polski ryj - karykaturalnie zniekształcony nienawiścią, tępy i prymitywny. Ryj nie tylko agresywnych i chamskich dresiarzy, ale starszych osób, które swą nienawiść celebrowały z modlitewnym namaszczeniem, zapluwając się wręcz w potoku obelg.

Miało być niewielkie wydarzenie, zorganizowane przez grupę młodych, idealistycznych działaczy. Wyszło wielkie malowidło, zwierciadlane odbicie obrazu naszego kraju, Polski. Kiedy widziałem, jak toczący pianę chuligani gonią po ulicach młodych gejów, żeby ich zniszczyć, pobić, zabić - przypomniały mi się sceny z filmów wojennych, łapanki Żydów, wszystkich którzy wyglądają inaczej, którzy nie są za a nawet przeciw.
Nie wiem dlaczego każda próba publicznej dyskusji o naszej zakłamanej obyczajowości wywołuje taką lawinę agresji, nienawiści i hipokryzji. Ta reakcja świadczy jednak o tym, że to nie homoseksualiści są chorzy, ale społeczeństwo polskie. I wymaga odważnej terapii.

Janusz Marchwiński



Podziękowania dla kolgów z magazynu GAYLIFE za udostępnienie zdjęć.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (40)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
09.01.2006 9:39 666
chyba was popier.....
teraz chodzi im o to aby być równym , a jak to wywalczą to zaczna chciec miec rownierz mozliwość adopcji , czy nie zastanawialiscie sie nad tym , dziecie przeciez beda tylko przez nich krzywdzone. co takie dziecko odpowie w szkole gdy nauczycielka poprosi mame na wywiadówke a dziecko ma 2 tatusiów
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
06.02.2005 6:25 Carter
zgadzam sie w 100% i przykro ze tak sie dzieje w polsce terapia jest napewno potrzebna
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.12.2004 10:06 epimach
Kochani, pier..... się we własnym gronie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.06.2004 15:16 krzytom
to przecież tylko nawiązanie do tytułu przeboju Maanamu "Kraków - ocean wolnego czasu"

cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.06.2004 15:12 krzytom
dzięki!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.06.2004 23:29 Janusz
Polanda Banane Republique
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.05.2004 13:54 Max
No własnie wczoraj w TVP2 wieczorem byla debata na zywo... posłuchałem sobie, CO mówił Robert, żenujące, on w kółko powtarza te same hasła, choc robia sie juz nieaktualne, wypadł kiepsko, nieprzekonująco, blado... to niedobrze, bo dodatkowo pewne jego zachowania utrwalają obraz wytworzony w tzw. przeciwnikach gejów... Moze lepiej, by zajął sie dzialalnościa w SLD niż KPH.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.05.2004 21:06 Aldryg
A przeszedłbyś się główną ulicą miasta obejmując swojego chłopaka, albo chociaż pocałował go publicznie, tak jak to robią pary hetero?
Być homoseksualistą to nie tylko sypiać z facetami.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.05.2004 13:38 RICKO
Nie mów do mnie "misiu", bo sobie tego nie zycze, poza tym jesli chodzi o robienie czegos pozytecznego, to nic o mnie nie wiesz, więc uwazaj, co mówisz, pracuje, zajmuje sie ludźmi niepełnosprawnymi ( bez względu na orientacje seksualną), mam wielu przyajciól i wcale nie musze sie bic o ich akceptację, a mam ich dzieki temu, co robie, a nie dzieki temu, że jestem "przesladowanym" gejem. Pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.05.2004 13:34 Max
.."nas reprezentować"?? a gdzie? w sejmie? na ulicy? każdy sam sie reprezentuje tym, co robi, jaki jest, praca, stosunkiem do innych.. nie potrzebuje, żeby ktoś w moim imieniu wychodził na ulicę walcząć z wyimagimowanym przesladowcą, bo przez to coraz trudniej mi mówic przyjaciołóm, że jestem gejem. Bo zaraz mówią: a , to ten od Biedronia, Kampanni itp itd. No thanks. sam sie reprezentuję.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się