Niezwykłym sukcesem komercyjnym i społecznych okazał się pomysł wydawania pisma dla homoseksualnych rodziców. Według badań, przeprowadzonych przez firmę Witek-Combs Communications, w Stanach Zjednoczonych żyje 2,6 miliona par jednopłciowych, wychowujących dzieci poniżej 18 roku życia. Dla nich właśnie, i dla osób planujących założenie gejowskiej lub lesbijskiej rodziny, przeznaczone jest pismo "And Baby", wydawane przez żyjące w długotrwałym związku Michelle Darné i Kathleen T. Weiss. Na pomysł wpadła Darné (38), która już poprzednio parała się dziennikarstwem, wydając pisma o tematyce sportowej...
Niezwykłym sukcesem komercyjnym i społecznych okazał się pomysł wydawania pisma dla homoseksualnych rodziców. Według badań, przeprowadzonych przez firmę Witek-Combs Communications, w Stanach Zjednoczonych żyje 2,6 miliona par jednopłciowych, wychowujących dzieci poniżej 18 roku życia. Dla nich właśnie, i dla osób planujących założenie gejowskiej lub lesbijskiej rodziny, przeznaczone jest pismo "And Baby", wydawane przez żyjące w długotrwałym związku Michelle Darné i Kathleen T. Weiss. Na pomysł wpadła Darné (38), która już poprzednio parała się dziennikarstwem, wydając pisma o tematyce sportowej.
Kapitał startowy, jakim dysponowały wydawczynie był (jak na amerykańskie warunki) niewielki - 250 tysięcy dolarów. Pierwszy nakład "And Baby" wynosił 10 tysięcy egzemplarzy które w większości rozdawane były podczas imprez i na paradach. Obecnie, przedsiębiorcze Amerykanki drukują ponad 100 tysięcy egzemplarzy. Magazyn znalazł ponad 11 tysięcy stałych abonentów. Tak niezwykłym sukcesem biznesowym w niszowej branży zainteresował się nawet dziennik New York Times.
"And Baby" odpowiada na wiele pytań, pojawiających się w niełatwym życiu homoseksualnych rodziców: "Jakie mamy prawa?", "Kto ma donosić nasze dziecko?", "Gdzie znaleźć najlepszy bank spermy?", "Jak stawiać czoło nietolerancji?".
Początkowo, wiedza na temat możliwości i szans przetrwania rodzin homoseksualnych w homofobicznym otoczeniu większości amerykańskich miast i miasteczek była znikoma. Z czasem, materiału było już tyle, że Darné - która wraz ze swoją partnerką pragnęła również założyć rodzinę - zaczęła rozsyłać ośmiostronicowy newsletter. Rodzinne plany zostały na jakiś czas zamrożone, choć nie na długo. Dziś obie kobiety są szczęśliwymi matkami bliźniaków.
Pomimo popularności pisma, branża reklamowa zachowywała na początku powściągliwość. Zlecenia na kampanie reklamowe przyszły od koncernów tytoniowych i producentów wyrobów alkoholowych. Tego jednak Darné nie chciała. Pismo żyło ze sprzedaży bezpośredniej i z reklam firm farmaceutycznych i różnych agencji, zajmujących się pośrednictwem w adopcji dzieci. Ostatnio, w "And Baby" zobaczyć już można reklamę firmy IBM, firmy oponiarskiej Bridgestone, wytwórcy wózków dziecięcych Peg Pergo i pożywek dla dzieci Enfamil
Amerykańscy konserwatyści czynią wszystko, aby utrudnić życie homoseksualnym rodzicom. Kilka dni temu, parlament stanu Oklahoma uchwalił ustawę, zabraniającą parom jednopłciowym przejmowania wspólnej odpowiedzialności za dzieci, wychowywane w związkach partnerskich. Partia republikańska przepchnęła tę ustawę w ekspresowym tempie po tym, kiedy pewna para z Waszyngtonu chciała zaadoptować dziecko z Oklahomy. Początkowo, władze odmówiły zgody na wydanie odpowiednich certyfikatów - musiały jednak ustąpić, gdy prawnicy wskazali na lukę w miejscowym prawie. Luka ta została teraz zamknięta.
Marek Romiszewski - Miami