Stało się. Nowym szefem polskiego Kościoła katolickiego został najbardziej zacofany, konserwatywny, wrogi współczesnemu światu biskup w polskim Kościele, abp Józef Michalik, częsty gość Radia Maryja, przyjaciel o. Rydzyka. Poparcie dla linii Radia Maryja świadczy o tym, że nowy Przewodniczący Episkopatu popiera wygłaszane tam stale, w podtekście lub otwartym tekstem, treści antysemickie, nacjonalistyczne, antyeuropejskie i generalnie przerażająco ksenofobiczne. Dla każdego średnio rozgarniętego człowieka populizm prezentowany w audycjach społecznych, a i religijnych także na antenie tego radia jest wstrząsającym przykładem zamkniętej "mowy nienawiści", której tak wiele w polskim dyskursie publicznym...
Stało się. Nowym szefem polskiego Kościoła katolickiego został najbardziej zacofany, konserwatywny, wrogi współczesnemu światu biskup w polskim Kościele, abp Józef Michalik, częsty gość Radia Maryja, przyjaciel o. Rydzyka. Na antenie RM wypowiedział się swego czasu: "Dodatkową wdzięcznością należy objąć Radio Maryja za jego pracę formacyjno-katechetyczną (jest ona bowiem bardzo potrzebna i skuteczna), za wielką szkołę modlitwy, którą prowadzi Radio Maryja, a także za ważne i cenne budzenie podmiotowości w narodzie, wioskach i miastach oraz wśród Polaków, poza granicami kraju (...) Warto więc zrobić wszystko, by Radio Maryja miało stuprocentową tożsamość i poparcie całego Kościoła. Mam świadomość, że trudności będą, ale chcemy mieć je razem - wspólnie." Takie poparcie dla linii Radia Maryja świadczy o tym, że nowy Przewodniczący Episkopatu popiera wygłaszane tam stale, w podtekście lub otwartym tekstem, treści antysemickie, nacjonalistyczne, antyeuropejskie i generalnie przerażająco ksenofobiczne. Dla każdego średnio rozgarniętego człowieka populizm prezentowany w audycjach społecznych, a i religijnych także na antenie tego radia jest wstrząsającym przykładem zamkniętej "mowy nienawiści", której tak wiele w polskim dyskursie publicznym. Jak widać z powyższych cytatów, abp Michalik tego rodzaju dyskurs uważa za "ważny i cenny wkład" w budowanie narodowej tożsamości Polaków, cokolwiek miałoby to znaczyć. Mamy zatem na czele polskiego Kościoła katolickiego fundamentalistę, przemawiającego językiem konfrontacji i wrogości, językiem "ufryzowanym" tylko znaną retoryką "miłości bliźniego" i "troski o dobro narodu".
Jeśli będzie tak, że abp Michalik zyska rzeczywisty wpływ na sposób i stopień obecności Kościoła rzymskiego w polskiej przestrzeni społecznej, polska demokracja będzie zagrożona. Demokracja to bowiem wielostronny dialog - polilog - wielu różnych, mniej lub bardziej zorganizowanych reprezentacji mieszkańców tego wspólnego domu, jakim jest Polska. Taki dialog, w który Kościół polski czasem potrafił się włączać zachowując postawę pewnego rodzaju szacunku dla adwersarzy (np. zmiana postawy Kościoła w kolejnych kampaniach wyborczych) jest warunkiem konstruowania fundamentów społeczeństwa obywatelskiego i państwa prawa, to jest takiego państwa, które przede wszystkim stoi na straży wolności jednostki. Wielu intelektualistów zwraca uwagę, że takiego rodzaju otwartego dialogu w Polsce brakuje, że zastępuje się go najczęściej wspomnianą mową nienawiści, agresją, odmawianiem adwersarzowi prawa głosu, z góry klasyfikując jego stanowisko jako niegodne wysłuchania. Kościół katolicki jest wciąż w Polsce instytucją potężną nie poprzez realne wpływy na społeczeństwo, ale poprzez współkształtowanie modelu publicznej debaty i silne oddziaływanie na polityków (por. np. stanowisko lewicowego (!) prezydenta w sprawie aborcji). Jeśli - a wykluczyć tego nie można - Kościół polski pójdzie pod wodzą abpa Michalika drogą wyznaczoną przez Rydzyka i jego ksenofobiczną stację radiową, wówczas należy oczekiwać, że skazany na niebyt zostanie wszelki punkt widzenia uznany za nie-polski, nie-katolicki, nie-heteroseksualny itp. Wszelka krytyka Kościoła i prezentowanych przez niego wartości będzie traktowana jako awanturnictwo, sferą publicystycznego tabu objęte zostaną takie tematy jak aborcja, prawa homoseksualistów, prawa legalnych i nielegalnych emigrantów itp. Innymi słowy mówiąc, polska sfera publiczna zostanie zdominowana przez awanturniczy, populistyczny, demagogiczny, ideologiczny język nienawiści wobec wszystkiego co "odmienne", co "obce", co "niemoralne".
Wybór abpa Michalika to najgorsze, co mogło spotkać Kościół katolicki i Polskę. Jeśli nie zdarzy się cud, nasz kraj stanie się krajem populistycznej demagogii i awanturnictwa politycznego premiera Leppera, konserwatywnej i skrajnie liberalnej demagogii postawuesowskiej i postunijnej zbieraniny w PO oraz ksenofobicznej demagogii Kościoła kierowanego przez Michalika. A odpowiedzialna za to wszystko - do pewnego stopnia - lewica, która nie potrafiła skutecznie przeciwstawić się roszczeniom Kościoła w kształtowaniu przestrzeni publicznej i skompromitowała się skandalicznymi aferami, otwierając drogę Lepperowi i rycerzykowi Rokicie, lewica, która była nadzieją i gejów, i zwolenników państwa otwartego, i feministek, i wszystkich świadomych ciemnych stron kapitalizmu, ta lewica zajmuje się aktualnie hodowlą "poziomek" i "borówek". Quod erat demonstrandum.
Jacek Kochanowski
Prawda? Cóż to jest prawda???
Bardzo źle się stało, że tak sie zachowałeś wobec mnie. Nic Ci nie zrobiłem. Dlaczego tak wzgardziłeś przyjacielem jeszcze z czasów seminarium.
To że masz wielką traumę z powodu bycia klerykiem i studentem ATK to widać. Nie usprawiedliwia to jednak zachowania Twojego wobec przyjaciół?
Z nadejścia ŚWIĄT WIELKIEJNOCY życzę Ci spokoju i radości ducha. Niech Twoje życie będzie współdzielone z osobą, którą kochasz, i która Cię obdarza miłością.
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakikolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź uważny. Dąż do szczęścia.
Znalezione w starym kościele Św. Pawła w Baltimore. datowane 1692r.