Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 23.03.2004 00:00

Nowa płyta Maanamu - "Znaki szczególne"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (15)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (15)

Zespół ważny dla gejów i lesbijek

Jedna z pierwszych maanamowych piosenek śpiewanych przez Korę to "Derwisz" opowiadający o nieszczęśliwej miłości tytułowego bohatera do "chłopca o twarzy sokoła". Autorem tekstu był Kamil Sipowicz, którego wiersze przerabiano na piosenki zanim Olga Jackowska sama zaczęła pisać. To był koniec lat 70-tych, kiedy o organizacjach czy pismach gejowsko-lesbijskich nie mogło być mowy, a władze komunistyczne utrzymywały, że tego "problemu" w Polsce nie ma, bo homoseksualizm jest wynikiem zgnilizny burżuazyjnego Zachodu...

Kora jest bez wątpienia postacią ważną dla gejów i lesbijek. W Polsce zawsze brakowało znanych osób homoseksualnych, które nie ukrywały swojej orientacji. Nie mieliśmy Oscara Wilde'a ani Gertrudy Stein, nie mamy K.D.Lang ani Jimmy'ego Somervilla. W efekcie największe zasługi w upominaniu się o prawa mniejszości seksualnych mają heteroseksualiści i - przede wszystkim - heteroseksualistki. Przed wojną byli to Tadeusz Boy-Żeleński i Irena Krzywicka, potem Zofia Kuratowska i Mikołaj Kozakiewicz, a obecnie m.in. Kinga Dunin, Maria Szyszkowska, Bożena Umińska czy Izabela Jaruga-Nowacka. Piosenkarką najczęściej wypowiadajacą się homofilnie jest natomiast Kora.

W chwili, gdy ukazuje się nowa płyta Maanamu - "Znaki szczególne" warto przypomnieć wypowiedzi Kory i twórczość zespołu, który odegrał dużą rolę w życiu wielu gejów i lesbijek. Kto nie zna nieśmiertelnego "Boskiego Buenos" czy takich piosenek jak: "Kocham cię kochanie moje", "Szare miraże", "Cykady na cykladach", "Lucciola", "Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech", "Wyjątkowo zimny maj" czy "Paranoja jest goła", nie wspominając już o homoerotykach: "Derwisz", "Lipstick on the glass" i "Ty tęsknoto".

Jedna z pierwszych maanamowych piosenek śpiewanych przez Korę to "Derwisz" opowiadający o nieszczęśliwej miłości tytułowego bohatera do "chłopca o twarzy sokoła". Autorem tekstu był Kamil Sipowicz, którego wiersze przerabiano na piosenki zanim Olga Jackowska sama zaczęła pisać. To był koniec lat 70-tych, kiedy o organizacjach czy pismach gejowsko-lesbijskich nie mogło być mowy, a władze komunistyczne utrzymywały, że tego "problemu" w Polsce nie ma, bo homoseksualizm jest wynikiem zgnilizny burżuazyjnego Zachodu. Wówczas "Derwisz" nie doczekał się wersji studyjnej, dopiero w 1991 roku znalazł się na pierwszej po reaktywacji płycie "Derwisz i Anioł". Od tego czasu datuje się też coraz częstsze wypowiedzi Kory wspomagające emancypację gejów i lesbijek.

W swojej autobiografii "Podwójna linia życia" Kora napisała: "Nie mam nic przeciwko homoseksualistom i tzw. odchyleniom od ogólnie przyjętej normy. Jeśli mnie pociągają mężczyźni, chłopcy, to dlaczego mężczyźnie nie ma się podobać drugi mężczyzna? Wyobrażam sobie, że mężczyzna może zachwycić się drugim mężczyzną, jak również kobieta drugą kobietą".

To tylko jedna z wielu podobnych wypowiedzi, w większości z nich Kora apelowała po prostu o tolerancję. W wywiadzie dla "Playboya" (sierpień 1996) opowiadała Tomaszowi Raczkowi: "(...) Na moim przyjęciu ma prawo być każdy: mahometanin, Żyd, sto gejów i lesbijek, jeśli mają rozum i serce. Oczywiście, każdy ma prawo mówić co chce w domowym zaciszu, ale kiedy nietolerancyjne poglądy wypowiada ktoś, za kim stoi władza, na przykład kościół katolicki, to mi się wtedy otwiera nóż w kieszeni i mam ochotę wrzeszczeć". Natomiast biorąc udział w programie "Wywiad z wampirem" na pytanie z czego bierze się jej negatywny stosunek do Jana Pawła II, wokalistka Maanamu wymieniła m.in. dyskryminujący stosunek papieża do mniejszości seksualnych.

Bardzo szybko Kora została wyróżniona Tęczowym Laurem - nagrodą przyznawaną osobom publicznym, które najbardziej przysłużyły się społeczności homoseksualnej. Natomiast w 1999 roku czytelnicy i czytelniczki "Inaczej" wybierający na koniec wieku jednostki z całego świata zasłużone dla gejów i lesbijek przyznali wokalistce Maanamu siódme (!) miejsce w rankingu, co było zaskoczeniem nawet dla redakcji. Tak pisał o tym Sergiusz Wróblewski (grudzień 1999): "Tymczasem na miejscu siódmym kolejna niespodzianka: Olga Jackowska czyli Kora. Ktoś w swej płytkiej złośliwości napisał kiedyś, że mogłaby ona startować jako miss wszystkich kategorii, że jako postać publiczna zawsze wypowiada się gładko. Jest lubiana i trudno rozstrzygnąć, czy za to, że w swoich publicznych wystąpieniach walczy z nietolerancją, czy za to, że docenia się jej dorobek artystyczny. W każdym razie dla polskich gejów i lesbijek jest to postać ważna, która wyprzedziła nawet Martinę Navratilową". Dodam może jeszcze, bo to rzeczywiście zdumiewające, że oprócz Navratilowej Kora uplasowała się w rankingu także przed m.in.: Pedro Almodovarem, Sławkiem Starostą, Georgem Michaelem i ks. Arkadiuszem Nowakiem, a tuż za Eltonem Johnem.

Jako jedna z pierwszych piosenkarek Kora udzieliła wywiadu gejowsko-lebijskiemu magazynowi "Inaczej" (marzec 1997). Mówiła wówczas: "(..) mamy wielu przyjaciół gejów o bardzo ciekawych umysłach, którzy robią naprawdę wspaniałe rzeczy, a poza tym są bardzo miłymi i wartościowymi ludźmi. Lubię w gejach tę podwójną rolę seksualną, pewien rodzaj niedopowiedzenia i nieagresywność cielesną. Cenię ten szczególny rodzaj kontaktu umysłowego, który zachodzi między heteroseksualną kobietą i gejami. Nie należę do typu kobiet uwodzących całe towarzystwo. Zależy mi na nawiązaniu kontaktu i rozmowy, która zaprowadzi mnie dalej niż jestem. Wtedy, jeśli nie ma relacji typowo męsko-damskiej, takie spotkanie może się okazać 'anielskim', platońskim, uwznioślającym i może zaprowadzić niesłychanie daleko".

Dużo krótsza była wypowiedź dotycząca kobiet: "Lesbijek nie znam i nie spotkałam się z nimi w moim środowisku, a jeżeli nawet, to żadna z dziewcząt lub kobiet nigdy się z tym nie ujawniła" - stwierdziła artystka. Cóż można na to powiedzieć? Dziewczyny, ujawniajcie się! O tym, że Kora znakomicie umie się odnaleźć w branżowych klimatach, świadczy choćby jej duet z Justyną Steczkowską z okazji 25-lecia Maanamu. Piosenkarka potrafiła także żartować na temat tamtego występu, zapytana na czacie tuż po koncercie co robiły za kulisami, odpowiedziała: "Tylko petting, bo ona jest w ciąży i nie można jej penetrować, petting jest bardziej na czasie, bo nie służy prokreacji, tylko przyjemności".

Ostatnio kolejny raz okazało sie, że dla lesbijek Kora jest kimś wyjątkowym. W rankingu "80 kobiet" portalu Kobiety-Kobietom na NAJ, NAJ, NAJ kobietę 2003 r., wokalistka Maanamu wzbudziła mnóstwo kontrowersji i bez trudu pokonała konkurentki zajmując pierwsze miejsce i wyprzedzając zarówno Annie Lennox i Kasię Nosowską, jak i K.D.Lang, Grażynę Szapołowską czy Sharon Stone. Przy okazji niektóre z internautek podzieliły się wrażeniem jakie robi na nich piosenkarka: "Ja kocham w Korze głos i wygląd, a nie tylko jego elementy. Jest dla mnie ideałem kobiecego wyglądu i kobiecości. Faktycznie, onieśmiela jak cholera, aż wzrok ci ucieka... heh, ale jest boska i 'nadfenomenalna'. W ogóle o Korze można by pisać prace doktorskie, jak to powiedział pan J." - napisała Szelest. Okazało się także, że piosenkarka poprzez swoją charyzmę pomagała w akceptacji własnego homoseksualizmu, tak było w przypadku Jo: "Ja myślę, że gdybym się nie kochała dziko w Korze mając paręnaście lat - a kochałam się wtedy jeszcze bardzo platonicznie w jej uśmiechu, głosie i osobowości - to mój proces samoakceptacji byłby jeszcze trudniejszy i późniejszy. Fakt, że Kora mogłaby być moją matką i chyba nie chciałabym się z nią znaleźć w sytuacji intymnej, ale roztoczyła nad moim życiem czar, który trwa dłużej niż życie wielu forumowiczek portalu".

"Derwisz" nie był ostatnim homoerotykiem w twórczości Maanamu. Przy okazji wydania poprzedniej płyty "Hotel Nirvana" Kora i Kamil Sipowicz dużo mówili o gejowskiej genezie piosenki "Ty tęsknoto", która powstała na podstawie wiersza Mirona Białoszewskiego. "Nie tylko miłość heteroseksualna jest miłością do opisania i zaśpiewania. Chociaż 'Ty- tęsknoto' jest piosenką uniwersalną. Nie wyróżnia płci. Gdybym nie powiedziała, że jest to homoerotyk, gdyby ktoś nie wiedział, że to jest tekst Białoszewskiego i nie wiedział jakie on miał upodobania, trudno byłoby z tej piosenki wyczytać, że wiersz został napisany dla mężczyzny" - zdradzała Kora w "Na żywo" (marzec 2001). Inną piosenką Maanamu, która nie wyróżnia płci i może być odbierana jako wyznanie czynione zarówno kobiecie jak i mężczyźnie jest "Ty-nie ty". Natomiast w "Lipstick on the glass" mamy już ewidentnie do czynienia ze zwracaniem się kobiety do kobiety. Kora w swoich tekstach w ogóle chętnie bawi się rodzajami i np. w "Kolekcjonerze" śpiewa do kobiety w rodzaju męskim.

W kwietniu 2000 roku na czacie portalu Ahoj zapytana skąd bierze się jej solidaryzm z homoseksualną społecznością, Kora odpowiedziała: "Ja się solidaryzuję z każdą mniejszością, z każdą dyskryminowaną grupą. Moje serce otwarte jest na cierpienie innych ludzi i całej przyrody, która jest zdominowana przez agresywnwego człowieka". Nigdy jednak odpowiadając na podobne pytania piosenakrka nie wyszła poza ogólne deklaracje, nie wyjawiła jak wielu mężczyzn homoseksualnych zna i czy są oni obecni w jej rodzinie lub wśród najbliższych znajomych, bo określenie "mamy wielu przyjaciół gejów" jest dość mgliste, szczególnie u osoby, która łatwo się nie zaprzyjaźnia. Apel o brak dyskryminacji mniejszości seksualnych jest bardzo szlachetny, ale powoli staje się anachronizmem w kraju, gdzie dyskusja toczy się już wokół coraz bardziej palącej kwestii legalizacji związków partnerskich i powstawania wydziałów teorii queer na uczelniach, a w sąsiedniej Szwecji małżeństwa jednopłciowe mogą adoptować dzieci.

Pod koniec lat 90-tych nieco zmienił się ton wypowiedzi Kory, coraz rzadziej zabiera głos w kwestiach gejowsko-lesbijskich, z wywiadów zniknął wątek antyklerykalny. Trudno ocenić czy jest to decyzja samej piosenkarki czy też wpływ dyskursu medialnego, który szybko nudzi się pewnymi tematami. Przy okazji premiery solowej płyty "Kora ola ola!" wokalistka Maanamu dużo mówiła o zmarłej wcześnie matce, swojej rodzinie, sentymencie do starych przebojów. Choć niewątpliwie trudno postrzegać Korę przez pryzmat steretypowej kobiecości, kolorowe magazyny i tak ciągle pytają czy niecierpliwie czeka na wnuki, a wymijające odpowiedzi kwitują tytułami "Śpiewam tanga i czekam na wnuki".

Zmienił sie także sam Maanam, piosenki z ostatnich dwóch płyt - "Klucz" i "Hotel Nirvana" miały problemy z przebiciem się do komercyjnych stacji, które uznały je za zbyt ambitne i nie chciały grać, dał o sobie znać także ogólny kryzys panujący na rynku muzycznym. Efektem różnego rodzaju konflików były zmiany w zespole, z Maanamu odeszli dwaj gitarzści i perkusista. Nową płytą nagraną w nowym składzie Maanam rozpoczyna więc kolejny okres swojej działalności.

Krążek "Znaki szczególne" zawierać będzie 11 utworów. Autorem muzyki jest Marek Jackowski, teksty napisała Kora. Pierwszy singiel - "Kraków (Ocean wolnego czasu)" zdobył już sporą popularność szybko dochodząc na liście przebojów Marka Niedźwieckiego do 1 miejsca. Płyta w sprzedaży od 27 marca.

Krzysztof Tomasik
[email protected]
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (3)
julija sscarlett heart_core
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (15)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
16.11.2012 19:56 tacz
Kora w pewnym wywiadzie z bodajże z Młynarską mówi, że pociągają ją kobiety androgeniczne, jak i mężczyźni z cechami kobiecymi.
Wiele dwuznaczności się za tym kryję, lecz Kora na pewno nie należy do osób szufladkujących się.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.12.2005 15:04 Lothriel
"Ty, tęsknoto" jest dla mnie hymnem życiowym. nikt nie śpiewa tak o miłósci jak KOra, i nie gra jak maanam. Ich muzyka jest dla mnie lekiem na całe zło, nieraz pomagała w dołach. Oby tak dalej Koro!!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.06.2004 12:05 poke
jestem les i tak napr to nie wiem co mam robic ale ciesze sie ze jest ktos kto mowi i spiewa o nas
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.04.2004 14:01 ALBIN
poprostu : fajna płyta
i O.K
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.03.2004 0:47 krzysiek
Nowa płyta jest bardzo udana, przebojowa.
kilka naprawdę fantastycznych numerów, a calośc spójna i przyjemna w słuchaniu.
polecam! :-)
cytuj zgłoś 0 0
michal77michal
26.03.2004 0:55 michal77michal (49)
Właśnie wróciłem z czwartkowego koncertu Maanamu w Skarpie. Nie będę się rozpisywał, ale Kora była po prostu zajebista, zespół dotrzymywał jej kroku, a płyta (zagrana na koncercie W CAŁOŚCI) jest naprawdę świetna. Chyba nawet "Kraków - ocean wolnego czasu", czyli pierwszy singiel który osiągnął 1 miejsce listy przebojów Trójki, to jeden ze słabszych utworów płyty (o ile na siłę można takowe tam wskazać)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.03.2004 0:48 Kocuria
Wczoraj byłam na koncercie...i nie potrafię być obiektywna - "tragedia" fana. Jednak czuć powrót do ostrości głosu i mocniejszej gitary - a to mi się bardzo podoba. I chyba nie muszę dodawać, żę chciałabym w wieku prawie 53 lat być w takiej formie! :-)
cytuj zgłoś 0 0
michal77michal
25.03.2004 18:28 michal77michal (49)
Świetny tekst, bardzo się cieszę że się tutaj ukazał, dla mnie Maanam i Kora zawsze była czymś niesamowitym wyjątkowym, jak zresztą dla bardzo wielu gejów i lesbijek. Miałem okazję słuchać już płyty (jest sprzedawana przed i po koncercie), jest świetna, równa, rockowa, bardzo przebojowa, ktokolwiek kupi nie będzie żałował. Co do samego artykułu, nie mogę tylko zrozumieć jednej rzeczy - skąd wśród gejów taka fascynacja Korą i Maanamem? Skąd to niezwykłe uczucie? Rozumiem, jej wypowiedzi, ale to wszystkiego nie wyjaśnia.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.03.2004 1:08 Jonatan
no właśnie się tam wybieram na koncercik...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.03.2004 16:55 Czartogromski
Zastanawiam sie, czy "Kraków" to tylko autoplagiat, czy moze już autoparodia. Jeżeli cała płyta jest taka.....
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się