Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 10.02.2004 00:00

Motohomofob z Gdańska w opałach

Podziel się Tweetnij Skomentuj (27)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (27)

Koncerny paliwowe nie chcą gadzinówki

Osiemnastego stycznia tego roku na łamach naszego portalu zamieściliśmy artykuł zatytułowany "Patologiczny motohomofob", poświęcony ukazującemu się w Gdańsku bezpłatnemu pisemku "Moto". Jego wydawca, niejaki Henryk Jezierski jest agresywnym homofobem i antysemitą - czemu bez najmniejszych hamulców daje wyraz w swoich tekstach. "Moto" wykładane jest bezpłatnie na stacjach benzynowych i w motoryzacyjnych punktach serwisowych w Trójmieście i okolicach. Link do artykułu znajduje się w ramce poniżej. Stwierdziliśmy, że Henryk Jezierski nie tylko obraża i podżega do nienawiści, ale w sposób oczywisty łamie prawo, naruszając dobra osobiste kilku milionów obywateli RP. Nasz stały Czytelnik, podpisujący się "Ludwik" postanowił sprawdzić wrażliwość społeczną wielkich koncernów paliwowych operujących na polskim rynku. Napisał do firm, których stacje wymienione są na stronach "Moto". Jak nas informuje - chyba od wszystkich otrzymał odpowiedź. Oto wybór z obszernej korespondencji:

Aral:
Szanowny Panie
Dziękujemy za przesłanego maila. Jesteśmy w trakcie sprawdzania podanych przez Pana informacji. Skontaktujemy się z Panem ponownie, jak tylko uda się nam ustalić fakty. Jeszcze raz dziękujemy za informacje. Pozdrawiam


BP:
Szanowny Panie,
Niniejsza gazeta nie jest rozprowadzana, a tym bardziej rozdawana na naszych stacjach. W przeszłości zdarzały się przypadki pozostawiania egzemplarzy tej gazety w strefie bistro przez jak przypuszczamy przedstawicieli wydawcy, niemniej jednak była ona na bieżąco wyrzucana przez naszych pracowników. Obowiązek ten istnieje do dzisiaj.
Bardzo proszę o przekazanie nam informacji, na której konkretnej stacji w Gdańsku znajdowała się ta gazeta w celu umożliwienia nam podjęcia stosownych działań.
Z poważaniem


Statoil:
Szanowny Panie!
Raz jeszcze dziękujemy za kontakt z nami oraz uwagi w sprawie czasopisma "Moto", które napotkał Pan na naszych stacjach w Trójmieście. Przede wszystkim pragniemy przeprosić Pana za nieprzyjemne wrażenie, jakiego Pan doznał natknąwszy się na wspomniane czasopismo. Pragniemy również zapewnić Pana, że firma Statoil Polska nie promuje treści zawartych w publikowanych tam artykułach, do których linki załączył Pan w swoje korespondencji.
Uprzejmie informujemy Pana, że decyzje dotyczące oferty prasowej na stacjach Statoil podejmowane są w naszej warszawskiej centrali. Kierownicy stacji Statoil nie są upoważnieni do eksponowania bezpłatnych gazet i czasopism. Może się jednak zdarzyć, że publikacje takie pozostawią na stacjach ich kolporterzy. Nie zawsze nasi sprzedawcy są w stanie zareagować natychmiast, dlatego pewna ilość egzemplarzy może trafić w ręce naszych Klientów. Jeżeli pisma takie pozostawione zostaną na stoliku dla Klientów, usuwane są natychmiast. Jeżeli natomiast pozostawione zostaną w okolicy regału z prasą, pracownicy stacji nie zawsze mogą je szybko zidentyfikować i usunąć.
Bezpośrednio po Pańskim sygnale, w dniu 30 stycznia b.r., kierownik Regionu Pomorskiego Statoil Polska złożył niezapowiedziane wizyty na wszystkich naszych stacjach w Trójmieście, jednak na żadnej z nich nie natknął się na wskazane przez Pana czasopismo. W swojej korespondencji nie wymienił Pan konkretnej stacji (w Trójmieście mamy ich pięć), dlatego o zakazie eksponowania jakichkolwiek bezpłatnych gazet i czasopism przypomniano wszystkim kierownikom stacji Statoil w Trójmieście. Zostali oni również ponownie poinstruowani o konieczności natychmiastowego usuwania takich publikacji.
Firma Statoil Polska uważnie analizuje wszystkie uwagi przekazywane od Klientów, dlatego raz jeszcze dziękujemy Panu za sygnał w tej sprawie. Mamy jednocześnie nadzieję, że powyższe wyjaśnienie spotka się z Pańską akceptacją i że pozostanie Pan w gronie Klientów naszej firmy.
Gdyby opisana przez Pana sytuacja powtórzyła się w przyszłości, będziemy wdzięczni za informację w tej sprawie oraz za uściślenie miejsca i daty zaistnienia takiej sytuacji.
Z poważaniem


Orlen:
Serdecznie dziękujemy Panu za interwencję w sprawie miesięcznika, "Moto", który bez naszej wiedzy wymienia na swojej stronie internetowej stacje Polskiego Koncernu Naftowego Orlen S.A, jako punkty dystrybucji gazety. Wpływa to bardzo niekorzystnie na wizerunek Koncernu. Przedstawiciel "Moto" bezprawnie, co pewien czas próbuje dostarczać gazety na nasze stacje. Prowadzący stacje są poinstruowani, żeby nie odbierać tych przesyłek. Na stacjach nie mogą znajdować się bowiem artykuły, których nie ma na liście asortymentowej, jak również artykuły, które nie są przedmiotem stosownych umów z PKN ORLEN S.A. Dotychczasowe rozmowy z przedstawicielem "Moto" na temat zaprzestania tego procederu nie przynoszą spodziewanych efektów. Jeśli adresy naszych stacji nadal będą figurować na stronie internetowej
gazety, zmuszeni będziemy wystąpić w tej sprawie na drogę prawną. Możemy Pana zapewnić, iż na żadnej z wymienionych stacji paliw administrowanych przez RBHD w Gdańsku wspomnianego magazynu MOTO nie można kupić ani otrzymać za darmo, co sprawdziliśmy i otrzymaliśmy na tę okoliczność pisemne oświadczenia prowadzących stację "ajentów".


Naszemu czytelnikowi Ludwikowi serdecznie dziękujemy za nadesłane informacje i za zaangażowanie w ściganiu przejawów homofobii. Jednym słowem: "jesteśmy pod wrażeniem"!

Redakcja IS

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (27)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
26.09.2007 23:12 robak
ciekawe, czy tak chętnie wycofają pisma porno ze swoich stacji...?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.09.2007 21:12 sarmata
szanowni panstwo henryk jezierski to bardzo zly czlowiek bez moralnosci zasad wyzuty z przyzwoitosci i tojest prawda a to sa fakty bedac red. w glosie wybrzeza donosil na kolegow byl zagozalym czlonkiem pzpr jedynym ktory mogl opisywac posiedzenia komitetu woj. byl sekretarzem pop w nagrode dostawal talon na malucha mieszkanie na osiedlu krasickiego wycieczki zagraniczne
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.06.2007 23:44 mrrrrrrr
ładne sposoby
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.08.2004 23:06 ma
Nikt nie ma prawa do nienawiści. Wolność absolutna jest takim samym złem jak brak wolności.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.03.2004 20:58 Polak
Znaczące firmy np sieć stacji BP zareagowały tak, bo są zarządzane nie przez Polaków. Sam jestem pracownikiem jednej z nich i wiem że publikacje uświadamiające Polaków są kategorycznie zabronione, natomiast ogłupiające piśmidła z Gazetą Wyborczą na czele są gloryfikowane. To odpowiedź dlaczego Polakom we własnym kraju żyje się coraz gorzej. Począwszy od rządu poprzez media skończywszy na zarządach firm, wszystko obsadzone semitami. Chyba wiadomo że to w ich interesie jest zrobić z Polaków pracowite i mało wymagające zwierzątka. Już nasz przysrost naturalny jest hamowany bo niema pracy i jest bieda, mało tego, jeszcze propaguje się powszechnie dewiacje seksualne. Czy nie widzicie naprawdę że w Polsce robi się enklawa żydowska. Komu się tu żyje dostatnio, Polakom? Czy wystarczy że Żyd zetnie pejsy i założy niebieską koszulę i już może zostać prezydentem w Polsce? A Polakom taka np. Gazeta Wyborcza żyda Michnika doradza emigrację zarobkową, czy to waszym zdaniem to jest normalne. Zaraz pewnie zaczną ze mnie wariata robić: Gdzie ty tych żydów widzisz, ksenofobia, zacofanie. Ale to dowód nie na moje zacofanie, albo dowód na odmienną niż polska narodowość. Więc szalom!!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.03.2004 18:01 porfir
Rzeczywiście to
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.02.2004 15:53 krzysiek
Tak, najwidoczniej pan Henryk ma jedna matryce listu i wszystkim wysyła to samo ;-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.02.2004 1:41 KASSS
Ups... dopiero teraz zauważyłem, że dokładnie taki sam list, który przed chwila tu zacytowałem - dodał juz Krzysiek. Sorry ;-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.02.2004 1:22 KASSS
Dostałem od pana Henia odpowiedź na list, który wysłałem mu parę dni temu. Cytuje go pod spodem w całości:

Nawet w najśmielszych zamierzeniach nie przewidywałem, że będę kiedykolwiek coś zawdzięczał pedałom. A jednak... Takiej poczytności "MOTO" w obydwu swoich wcieleniach (papierowym i internetowym) nie miało nigdy dotąd. Wersja papierowa pisma mimo znacznego nakładu (10.100 egz.) doczekała się splendoru w postaci kserowania przez naszych czytelników wybranych publikacji - z antypedalskimi na czele - i rozsyłania ich poza tradycyjny obszar dystrybucji, tj. Wybrzeże gdańskie. Imponującą dynamiką wzrostu popularności cieszy się również wersja internetowa (przypominam: www.moto.gda.pl). W styczniu br. mieliśmy 14.256 wizyt, a więc o ponad 36 proc. (!!!) więcej, niż miesiąc wcześniej. Do 9.948 czyli aż o 34 proc. (!!!) wzrosła również liczba zarejestrowanych lokalizacji. Te i inne - jakże budujące! - dane można sprawdzić w dziale "statystyka" na ww. stronie.
Proszę nie martwić się zbytnio losem egzemplarzy "MOTO" wyrzucanych jakobydo koszy.

Po pierwsze - zostaliśmy w porę uprzedzeni przez szeregowych pracowników Orlenu, BP, Statoil i innych sieci o decyzjach ich szefów.
Po drugie - wielu z tych pracowników zadeklarowało bezinteresowną pomoc w kolportażu "MOTO" innym sposobem (jakim, oczywiście, nie powiemy).
Po trzecie - prywatnych, niezależnych, polskich i - przede wszystkim - kierowanych przez ludzi o naturalnych preferencjach seksualnych, stacji paliwowych jest ponad dwukrotnie więcej niż tzw. stacji sieciowych, toteż nawet zwiększony do 12.100 egz. nakład styczniowego-lutowego numeru "MOTO" okazuje się kilkakrotnie niższy od możliwości jego dystrybucji.
Dewiantom dziękować za powyższą promocję nie zamierzam, ale z przyjemnością odnotowuję, że osiągnęli skutek zupełnie odwrotny od zamierzonego. Innymi słowy: PEDAŁY SAME SIĘ WYDYMAŁY. A może o to im chodziło, np. z braku innych możliwości?

inż. Henryk Jezierski
Wydawca, Redaktor Naczelny

P.S. Z oczywistych względów (poszanowanie dla praw naturalnych, ochrona dzieci przed zboczeńcami, ograniczanie ryzyka rozprzestrzeniania się takich chorób jak AIDS itp.) zamierzam kontynuować antypedalską krucjatę. Szczegóły już niebawem na naszej stronie internetowej, w dziale "Parking
niestrzeżony". Zapraszam do lektury i... dalszej promocji "MOTO oraz mojej skromnej osoby.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.02.2004 2:45 dzwoncie do nich
dzwoncie !!!zadzwonilem i henryk i jego zona byli obuzeni. henryk sie zpaytal czy mnie pupa swedzi?

cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się