Przedstawiamy wiersze laureata Konkursu Literackiego o Nagrodę Tęczowego Pióra 2003 Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury. Jury, w składzie: prof. Maria Szyszkowska - Senator RP, Anna Bojarska - redaktor niezależny i pisarka, Janusz Marchwiński - redaktor naczelny największego portalu dla lesbijek i gejów w Polsce (www.innastrona.pl), oraz Jerzy Nasierowski - pisarz niemal jednomyślnie głosowało na utwory opatrzone godłem "kay legrand". Ich autorem jest Maciej Kempiński z Warszawy.
Jurorzy w swoich opiniach podkreślali wysoki poziom nadesłanych prac, oraz zaangażowanie, z jakim autorzy poruszali tematykę problemów osób homoseksualnych.
Wręczenie nagród, grawerowanych wiecznych piór, ufundowanych przez Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, odbędzie się na początku stycznia 2004 roku. Zapraszamy do lektury.
PROSTYTUTKA
miał włosy ze złota
i loczek na oczko
a w oczach ocean (rozkoszy)
i spojrzał tak słodko
i był samotny
w tym wielkim mieście
podszedłem więc ? ?yhm? ile??
- ?dwieście!?
- ?o rany! czemu tak drogo?
nie nie? nie to?
no czemu tak drogo??
- ?bo jestem poetą!?
* * *
moją kobietą jest mężczyzna
smukłe uda o zapachu wszechświata
nocą wysoko się wzbijają
hen gdzie Bóg planety obraca
spójrz w niebo mój czarnoksiężniku
tam błyszczy magiczna perła nocy
o gwiazda spada jak srebro
(to chyba anioł strzelił z procy!)
dokoła nas przestwór
wirują światy jak wino w szklanki rozlane
za zdrowie wypijmy czarnoksiężniku
za twoje uda smukłe rozkołysane
PLATON
stary Platonie
zawsze taki sam
dzisiaj
tysiąc lat temu
i dwa
łysa czaszka
w oczach gasnący blask
wiem że tęsknisz
jak ja
śnisz o dniach młodniejących
ciepłem jasnością
o łąkach słońcem rozpalonych
i miłością
pamiętasz kochanka
co z rozkoszy bladł?
pocałunki niecierpliwe z ust twych rwał
i kradł
mój Platonie
nie ma rady na czas
dzisiaj
tysiąc lat temu
i dwa
NA SAMOA
na koralowej wyspie
na złotym piasku
leżysz nagi
o brzasku
chory z przekochania
z rozkoszy pijany
czekasz bym znów cię objął
mój ty książę nie wyspany
w południe
pływamy w błękitnym krysztale oceanu
(w oddali sylwetki statków)
potem krople słonej wody
zlizuję z twoich pośladków
już grają cykady
dzień tęczami dogasa
z twych ust miedziano-bezwstydnych
spijam lepką słodycz ananasa
WIECZÓR NA KOŹLEJ
szum
gwar
dym
zgiełk
piwo
spogląda ktoś
krzywo
obok on
dotyk ud
gdybym mógł
ach
gdybym mógł
szum
śmiech
świeczki blask
płynie czas
papieros zgasł
obok on
w szklankach lód
i choć upał
to chłód
Maciej Kempiński
Godło: "kay legrand"
Z opinii grona naszego
Lecz powiem w imieniu grupy
Że wiersze Twe są do D..."