Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 01.12.2003 00:00

Światowy Dzień AIDS 2003

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

Chroniczna nieuleczalna choroba?

Mija dwadzieścia lat od chwili, gdy w prasie naukowej pojawił się pierwszy dokładny opis wirusa HIV, wywołującego AIDS. Prowadzona z nim przez dwa dziesięciolecia walka nie zakończyła się zwycięstwem do dziś. Potrafimy trzymać wirusa w szachu i znacznie spowolnić prowadzące do śmierci wyniszczanie organizmu. Nie jesteśmy jednak w stanie go pokonać. Tym niemniej: Od 1996 roku badania posunęły się znacznie naprzód. Dla osób, które mogą sobie pozwolić na kosztowną kurację, AIDS stał się rodzajem dożywotniej, chronicznej choroby. Niestety - zawsze śmiertelnej.

"Młodzi Polacy niewiele wiedzą na temat HIV/AIDS" - donosi agencja PAP, powołując się na badania przeprowadzone przez TNS OBOP: "Najniższą wiedzę mają 15 -16-latkowie, gdzie 17% nie wskazało poprawnie żadnej drogi przenoszenia się HIV/AIDS. Na przestrzeni 4 lat o 8 punktów procentowych spadł odsetek Polaków, którzy poprawnie wskazali 2 z 3 podstawowych sposobów zabezpieczenia się przed HIV/AIDS. Niemal wszyscy badani w wieku 15-49 lat (98% w 1997r. i 95% w 2001r.) słyszeli o HIV/AIDS. Jednak - zdaniem lekarzy - sama świadomość istnienia HIV/AIDS nie oznacza jeszcze posiadania wiedzy na temat choroby. Z przeprowadzonych badań wynika, że ciągle wiedza na temat dróg przenoszenia się wirusa jest niewystarczająca by skutecznie chronić się przed zakażeniem."

Polacy nie myślą o wykonaniu testu na obecność wirusa HIV. Zrobiło go tylko 7% badanych. Brak działań w kierunku testowania można wiązać z powszechnym przekonaniem Polaków, że ich własne zachowania nie narażają ich na ryzyko zakażenia, że ten problem ich nie dotyczy. Kilkaset - zaledwie - znanych i udokumentowanych przypadków zgonu w wyniku AIDS może dodatkowo utwierdzać w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa. Obyczajowe zakłamanie panujące w naszym kraju jest dodatkową przeszkodą. O sprawach dotyczących seksu nie zwykło się w Polsce mówić otwarcie. Skąd młodzież ma wiedzieć, że należy używać prezerwatyw, skoro są one surowo zakazane przez Kościół katolicki a katecheta powtarza to często na lekcjach religii?

W okresie największego natężenia epidemii AIDS w USA i Europie Zachodniej, Polska była dość szczelnie odizolowana od świata zewnętrznego. Można zatem sarkastycznie stwierdzić, że był to jeden z nielicznych pozytywnych efektów systemu komunistycznego. Jeśli zatem porównać liczbę dotychczasowych zgonów na AIDS w Polsce (ponad 650 osób) z sytuacją w sąsiednich Niemczech (ponad 600 zgonów rocznie!) - to wyraźnie widać, że niebezpieczeństwo zarażenia AIDS jest u nas lekceważone właśnie dlatego, że jest... wydaje się być niewielkie. Pozostawanie w błogiej nieświadomości zerowego ryzyka jest jednak złudne. Szacuje się, że liczba osób żyjących z HIV sięga w Polsce 15-20 tys. Granice są już szeroko otwarte a niebawem całkowicie znikną. W wspomnianych już Niemczech, wirusem HIV zaraża się rocznie około dwóch tysięcy osób zaś w skali światowej czternaście tysięcy. Na świecie żyje obecnie 42 milionów osób zakażonych wirusem HIV. W 2003 r. zmarło 3 miliony chorych, a przybyło 5 milionów nosicieli. Co minutę zaraża się kolejnych dziesięć osób. Dla objętych epidemią krajów Południa, prawdziwym zbawieniem byłaby szczepionka przeciwko HIV. Nowoczesne formy terapii przeciwko AIDS wydłużyły życie osób zakażonych wirusem HIV o 18 do 20 lat. Problem w tym, że skuteczne lekarstwa są niezwykle drogie - większość pacjentów z biednych krajów nie stać na ich kupno.

Dzisiejsza, stosunkowo pozytywna sytuacja w Europie nie powinna zatrzeć w pamięci dramatycznych wspomnień o dramacie, jaki rozegrał się na początku lat osiemdziesiątych. Rychło po tym, kiedy w 1981 roku nadeszły z USA doniesienia o tajemniczych zgonach w środowisku amerykańskich gejów okazało się, że tajemniczą chorobą dotknięte są także inne grupy: narkomani, dawcy krwi i dzieci kobiet-nosicielek wirusa HIV. W 1982 roku było już jasne, że wirus przenosi się drogą kontaktów seksualnych lub kontakt z zarażoną krwią. W 1983 roku udało się wyizolować wirusa, odpowiedzialnego za syndrom, nazwany AIDS. Od 1985 roku możliwy jest test na obecność HIV w organizmie. Dopiero w tym samym roku opinia światowa przyjęła do wiadomości, że wirusem można zarazić się także podczas heteroseksualnego kontaktu płciowego. Pierwszy środek przeciwko AIDS pojawił się w 1987 roku - był to słynny AZT. Lekarka, która z nadzieją sięgnęła po AZT mówi: "Żaden z moich pacjentów z tamtego okresu nie przeżył. Popełniliśmy wiele błędów".

Dopiero w latach dziewięćdziesiątych udoskonalono metody terapii przeciwko AIDS. Przełomem było wprowadzenie do użycia tzw. HAART - koktajlu, składającego się z różnych medykamentów, których zadaniem jest trzymanie wirusa pod kontrolą i uniemożliwienie mu swobodnego rozmnażania. Dzisiejsi pacjenci zażywają od dwóch do pięciu różnych tabletek dziennie - rzadko więcej niż dziesięć. Po dwudziestu latach od chwili wybuchu epidemii, medycyna walczy nie tylko z wirusem, lecz także z długotrwałymi skutkami ubocznymi działania zwalczających go lekarstw...

Badania nad AIDS znacznie poszerzyły naszą wiedzę o budowie wirusa i mechanizmach jego działania. W regularnych odstępach czasu, prasa przynosi sensacyjne doniesienia o nowych, przełomowych odkrycia. Nie ma się jednak co łudzić: droga do szczepionki jest jeszcze daleka. A od jej wyprodukowania do masowego zastosowania jeszcze dłuższa. Dlatego trzeba z uporem powtarzać ostrzeżenia: Seks - TAK. Ale tylko BEZPIECZNY!

Tomasz Koterbski

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
01.12.2006 17:47 basica
Dlaczego tylko w tym dniu tak naprawdę zajmujemy się seksualnością? Nic o tym nie wiedziałam - uświadamiała mnie kolezanka na klatce schodowej - to było obrzydliwe co opowiadała mi na ucho. Ludzie!!! Opamiętajcie się! Nigdy nie będziecie wiedzieć naprawdę kto i jak uświadamia Wasze dzieci. No chyba, że skorzystacie z elektroniki.....
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.12.2004 20:29 AIDS
TO PRZE TAKICH
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.12.2004 18:43 jalowka
Sinead !!!super z ciebie gostek!!! Oby było więcej takich ludzi!!! Czytałem dzisiaj dużo opinii na forum różnych witryn ale żadko zdarza się taka wypowiedz. A szkoda Powiem więcej żałowałem że wszedłem na forum np na onecie http://info.onet.pl/1017283,16,item.html (nie wchodżcie tam no chyba że chcecie poczytać bzdury)Tylko się zdołowałem :( że dane mi żyć w w takim kraju... Myślałem że w takim dniu jak dziś mogę być pomocny służyć swoim doświadczeniem gdyż jestem od ponad dwóch lat zakażony. Chciałem podzielić się swoimi przeżyciami. Ale szkoda zachodu! Naprawdę jesteś moim promykiem nadziei Przesyłam dużo ciepła i życzliwości DOBRY człowieku :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.12.2004 10:29 Niezalogowany
Ależ ten Kościół jest niedobry. Zabrania używania prezerwatyw, więc się HIV rosprzestrzenia! Ale, że zabrania też seksu poza małżeństwem, co jest znacznie skuteczniejsze, niż prezerwatywa, to już szczegół...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.12.2003 13:48 sinead
...wiecie co najbardziej mnie irytuje?Niewiedza ludzi na tamat AIDS.Każdy powinien wiedzieć, że to DŻUMA dwudziestego pierwszego wieku, z którą trzeba nauczyc się żyć! Po drugie:dlaczego jest w nas tyle nietolerancji...?!Przecież chory to też człowiek,który pragnie ciepła,dobrego słowa...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.12.2003 22:58 p.
Wiecie czegos mi brak - czerwonej wstarzki - dlaczego nie mozna jej dostac tak jak papierosow w kiosku - dlacze nie leza na biurku kazdego czlowieka - one winny byc przeciez symbolem - symbolem walki ze schematami
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się