Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Sobota, 21.06.2003 00:00

Kanada: Małżeństwa gejowskie za oceanem

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

Co kanadyjska ustawa ma wspólnego z polskimi gejami?

Kilka dni temu informowaliśmy o precedensowym wyroku kanadyjskiego sądu w Ontario dotyczącym prawnej definicji małżeństwa. Uznał on, że urzędy stanu cywilnego naruszają konstytucyjną zasadę równości, uznając, że "małżeństwem" może być jedynie związek kobiety z mężczyzną. Wyrok zapadł w procesie, wytoczonym rządowi przez Michaela Leshnera, prawnika i geja, który pragnął poślubić swego partnera Michaela Starka (żyją z sobą już od dwudziestu dwóch lat). Fotografie z ceremonii zawarcia przez nich związku małżeńskiego natychmiast po ogłoszeniu wyroku obiegły świat. Jednocześnie, z napięciem oczekiwano, co uczyni pokonany w starciu sądowym rząd Kanady. Mógł on złożyć apelację od wyroku w kanadyjskim Sądzie Najwyższym. Jednak tego nie uczynił. Przeciwnie - wszystko wskazuje na to, że Kanada stanie się po Holandii i Belgii trzecim krajem, w którym pary homoseksualne traktowane będą z mocy ustawy na równych prawach z parami heteroseksualnymi.

Uznanie przez Kanadę prawa osób homoseksualnych do zawierania związku małżeńskiego i przyznanie im równoprawnego statusu społecznego może mieć dalekosiężne skutki. I to nie tylko w sąsiednich Stanach Zjednoczonych, gdzie w dalszym ciągu obowiązują liczne dyskryminacyjne przepisy z ubiegłych stuleci. Ustawie, jaką przygotowuje rząd premiera Jean Chretien powinni wnikliwie przyjrzeć się polscy politycy, działacze społeczni i prawnicy, którzy pracują nad podobną ustawą i chcieliby przeprowadzić ją w Sejmie. W szczególnie śmiały i radykalny sposób, Kanadyjczycy potraktowali obiekcje, zgłaszane przez wspólnoty wyznaniowe. Orzekli więc, że konieczność uznania prawa gejów i lesbijek do zawierania małżeństwa uzasadniona jest głębokimi przemianami społeczno-obyczajowymi. Zaś Kościołom pozostawiono wszelkie prawa uznawania takiej formy małżeństwa lub nie.

Decyzję o rozpoczęciu prac nad projektem ustawy ogłoszono w Ottawie w miniony wtorek 17 czerwca 2003 po kilkugodzinnej debacie. Rząd podał do wiadomości, że rezygnuje z środków prawnych, zmierzających do unieważnienia wyroków sądów prowincji Ontario i Columbia Brytyjska, które orzekły, że definicja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny jest sprzeczna z Konstytucją. Należy przypomnieć, że sąd apelacyjny w Ontario zobowiązał urzędy stanu cywilnego do natychmiastowego wszczęcia wydawania certyfikatów parom gejowskim i lesbijskim i rejestrację tych małżeństw w księgach. Minister sprawiedliwości, Martin Cauchon ma przedstawić w ciągu najbliższych tygodni projekt ustawy, który przedłożony zostanie do oceny Supreme Court - kanadyjskiemu sądowi najwyższemu. Jeśli z jego strony nie zgłoszone zostaną obiekcje, trafi dalej pod obrady Parlamentu i będzie przyjęty - lub odrzucony - w głosowaniu. Premier Chretien zapowiedział, że uchylona zostanie dyscyplina partyjna, co znaczy, że każdy poseł podejmie decyzję kierując się własnym sumieniem. Kadencja rządu kończy się w przyszłym roku. Chretien chciałby więc, by decyzje zapadały bardzo szybko. Uchwaleniu ustawy sprzyja klimat społeczny. Kanadyjskie społeczeństwo wykazuje coraz więcej tolerancji wobec mniejszości seksualnych. Ostatnio przeprowadzone badania wykazały, że już tylko 32 procent Kanadyjczyków uważa homoseksualizm za niemoralny. Dziesięć lat temu, opinię taką wyrażało 40 procent badanych.

Inaczej niż w polskiej ustawie zasadniczej, pojęcie "małżeństwa" nie jest zdefiniowane w żadnym kanadyjskim akcie prawnym. Jego wykładnia pochodzi jeszcze z czasów przed powstaniem państwa w 1867 roku i stanowi że jest to "związek mężczyzny z kobietą". Sędziowie sądu apelacyjnego w Ontario orzekli jednak, że "wykluczenie z instytucji małżeństwa par żyjących w związkach jednopłciowych narusza ich godność". Podobnie argumentować można w przypadku sytuacji takich par, żyjących w Polsce. Bowiem pomimo iż Konstytucja RP mówi o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny - gwarantuje także ochronę obywateli przed wszelką dyskryminacją. A czymże innym jest odmowa sankcjonowania związku dwóch osób tylko i wyłącznie z powodu ich orientacji seksualnej?

Rząd Kanady ma twardy orzech do zgryzienia, bowiem pozycja Kościoła katolickiego w tym kraju jest stosunkowo silna. Jednak ustawowy zapis, że Kościoły mają wszelkie prawo do odmowy uznania jednopłciowego związku małżeńskiego, w wystarczającym stopniu chroni autonomię tego związku wyznaniowego. W końcu państwo jest dla wszystkich - wierzących i niewierzących, hetero i homoseksualistów. I to nie tylko w Kanadzie. W Polsce także.

Krzysztof Wagner

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
29.06.2003 8:33 ramzes
z toba cos nie tak???
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.06.2003 17:24 MIKI
Chce miesz małżeństwo gejowskie prosze podasz imione i wiek gejowskie?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.06.2003 15:29 Jan
widze, ze zgubil sie cytat z raportu GUS, a to on jest wlasnie taki ciekawy:
W spisie ludności 2002 stan cywilny faktyczny określano w sposób wtórny, na podstawie charakteru związku, w jakim faktycznie żyje dana osoba. Osoby płci przeciwnej żyjące w związkach nieformalnych (kohabitanci), niezależnie od ich stanu cywilnego prawnego, traktowane są jako pary tworzące związki nazywane w spisie „związkami partnerskimi”.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.06.2003 11:24 Jan
GUS opublikowal w koncu czesciowe wyniki spisu powszechnego.
W Rozdziale I - STAN I STRUKTURA DEMOGRAFICZNA , podrozdziale 3 - Stan cywilny, w czesci - Stan cywilny faktyczny ,
na wstepie czytamy:
koniec cytatu
A przed spisem GUS oficjalnie twierdzil, ze beda rejestrowac stan faktyczny - bez wzgledu na plec. Znowu nas zrobili w balona - ja sam wpisalem prawde o sobie i swoim chlopaku i chcialbym zobaczyc te wyniki w skali kraju.
Moze ktos sie tym zajmie - warto znowu zrobic raban.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.06.2003 3:46 nikoś
bla bla bla
ile mozna
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.06.2003 13:33 szymon
wiecie co tak sobie mysle i dochodze do wniosku, ze w polsce mozemy zapomniec o jakichkolwiek rejestrowanych zwiazkach homo, nie mowiac juz oczywiscie o malzenstwach. dopoki homo sie nie zjednocza, nie beda stanowic silnego glosu w debacie, moze najsilniejszego to polscy geje i lesbijki moga spokojnie zapomniec o jakichkolwiek zmianach. wydaje mi sie ze liczba kobiet, ktore chca liberalizacji ustawy antyaborcyjnej jest ciut wieksza od osob homo, ktore by chcialy legalizacji ich zwiazkow. nawiazalem do aborcji z tego powodu, ze oslawiany juz statek-klinika aborcyjna i jego zaloga moze byc spokojnie obrazana i nic z tego nie wynika. jaki z tego moral? ano taki, ze te rzesze kobiet, ktore sa o niebo lepiej zorganizowane niz homo, ktore chca liberalizacji ustawy nie sa w stanie nic zrobic. nastepny przyklad to postawa sld. jesli ani miller ani kwasniewski nie uwazaja ze liberalizacja ustawy jest potrzebna to jak myslicie jak zareaguja na postulaty dotyczace legalizacji zwiazkow homo? uwazam, ze kobiety chcace liberalizacji ustawy tak jak osoby homo i ich przyjaciele, ktorzy chca legalizacji zwiazkow powinni najpierw zaczac organizowac jakies spotkanie, probowac przekonywac tych politykow, ktorzy sie wachaja, poniewaz tacy sa w sld, w po, w psl i w samoobronie. tylko daleka prawica nie da sie przekonac, wiec tam to raczej nie ma po co sie starac o zdobycie poparcia dla swoich postulatow.
jak na razie tak sie nie dzieje i przez postawe takich organizacji jak kph lub organizacji kobiecych w polsce nic sie nie zmieni. a przeciez tak korzystnego rozkladu sil w sejmie jeszcze nigdy nie bylo i pewnie dlugo juz nie bedzie.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się