Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 14.05.2003 00:00

Homofobia a sprawa polska: Więcej o gejach w Rzeczpospolitej

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Przemoc, przestrzeń publiczna i demokracja

Dziennik Rzeczpospolita w wydaniu z 13 maja 2003 zamieścił tekst Tomasza Drabowicza, studenta III roku socjologii Uniwersytetu Łódzkiego, polemizujący z opublikowanym 28 kwietnia artykułem Piotra Semki "Wolność na wyłączność", dotyczącym akcji Kampanii Przeciw Homofobii "Niech nas zobaczą". Pisze on, że Semka "poruszył ważny problem, jakim jest sytuacja, w której przyszło w Polsce żyć gejom i lesbijkom. Fakt, że jego artykuł był reakcją na akcję KPH dowodzi, że jej organizatorzy już odnieśli sukces, udało im się bowiem rozpocząć w mediach dyskusję nad problemem, na który chcieli zwrócić uwagę. Trudno jednak nie przejść obojętnie nad niektórymi tezami i sformułowaniami autora. Zarzuca on organizatorom krytykowanej przez siebie akcji praktykowanie ni mniej, ni więcej, tylko "wizualnej agresji". "Zdjęcia de facto lansują homoseksualizm i jako takie wywołują protest osób wyznających tradycyjny system wartości"."

Drabowicz pisze: We współczesnych, demokratycznych społeczeństwach naczelną regułą kształtującą obszar przestrzeni publicznej jest zasada wolności słowa. W praktyce z oficjalnego dyskursu wyklucza się jedynie stanowiska skrajne, nawołujące do przemocy i nienawiści, obojętne, jak umotywowanej. Dlaczego więc plakaty pokazujące dwoje ubranych ludzi trzymających się za ręce oburzają go do tego stopnia, że właściwie żąda on ich usunięcia, ponieważ - jego zdaniem - ich prezentowanie na billboardach narusza obywatelskie prawa tych obywateli naszego państwa, którzy są rzymskimi katolikami? Jest to możliwe dzięki temu, że Semka utożsamia demokratyczno-liberalny dyskurs publiczny z dyskursem - jak sam go nazywa - tradycyjnym. Cechą tego ostatniego jest zaś heteronormatywność, czyli arbitralne, kulturowo i historycznie uwarunkowane, uznanie za prawidłową - "normalną" właśnie - formę zaspokajania popędu seksualnego jedynie przez kontakty między przedstawicielami odmiennych płci. W obrębie takiego dyskursu każda wzmianka o tym, że możliwe jest jej zaspokojenie na przykład między dwiema kobietami, stanowi zamach na jego integralność i z założenia musi być eliminowana.


Odnosząc się do stosunku Kościoła katolickiego do homoseksualizmu, Drabowicz stwierdza: Jako niechrześcijanina (...) mało obchodzi mnie zdanie Kościoła rzymskokatolickiego czy to w kwestii społecznej wartości związków gejowskich, czy też np. w sprawie przystąpienia Polski do UE. Natomiast jako obywatela tego kraju jak najbardziej obchodzi mnie to, że część moich rodaków codziennie, na każdym niemal kroku, cierpi i jest szykanowana (bo jeśli nie jest szykanowaniem stwierdzenie o kimś, kto nikomu żadnej krzywdy nie wyrządził, że jest człowiekiem o złych skłonnościach i że powinien się siebie głęboko wstydzić - to czymże w takim razie jest szykanowanie?).
Przyznam się, że nie bardzo rozumiem, skąd u Semki to ciągłe powoływanie się na rzymskokatolickie nauczanie. Celem KPH nie jest przecież zmiana treści doktrynalnych tego czy innego wyznania, ale zmiana społecznego i prawnego położenia paru milionów Polaków i Polek, którzy dziś żyją w swoim kraju zaszczuci; a państwo, na rzecz którego płacą podatki, nie zapewnia ani im, ani związkom, w których żyją, żadnej ochrony prawnej. Na ile mi wiadomo, III RP jest państwem świeckim, a jej konstytucją nie jest wydany ostatnio przez Stolicę Apostolską "Leksykon rodziny i życia".

Swą polemikę z tekstem Semki, Drabowicz kończy tak: Ważne jest jedno: na pytanie Semki, czy - jak ich oględnie określa - "osoby nieakceptujące homoseksualizmu" mają prawo w demokratycznym społeczeństwie do wyrażania swoich poglądów, odpowiedź jednoznacznie brzmi: tak. To samo jednak dotyczy organizacji gejowsko-lesbijskich: mają one pełne prawo wieszać, co chcą i gdzie chcą. Jeśli redaktorowi Semce te plakaty się nie podobają, niech zorganizuje własną kontrkampanię, a nie żąda usunięcia z przestrzeni publicznej niemiłych jego sercu treści. Bo jeśli ktoś żąda tolerancji tylko dla własnych poglądów, ryzykuje tym, że kiedyś z kolei ich upublicznianie zostanie uznane za "przemoc wizualną", która może być akceptowalna w ramach nowego status quo jedynie w katakumbach wielkich miast. Jak bowiem powiada Pismo - na które redaktor Semka tyle razy się powołuje, uzasadniając negatywny stosunek do gejów i lesbijek - "Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!" (Mt, 6, 12).

(Skróty od redakcji)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Jacek Kochanowski
15.05.2003 1:36 Jacek Kochanowski (53) Warszawa/Targówek
Tomku! Tekst znakomity, nareszcie mamy porządnego publicystę gejowskiego. Trzymam kciuki! Pozdrawiam Ciebie i Redakcję IS.
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
14.05.2003 23:28 pepelotta (40) podlasie
o teraz już wszystko widzę i muszę przyznać, że tejst jest bardzo dobry. po pierwsze napisany po prostu pięknie, czyta się to niczym poezję ;) a po drugie bardzo mądry.
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
14.05.2003 22:08 pepelotta (40) podlasie
a mi sie ten artykuł nie otwiera... hm... :[
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się