logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
21.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
10

Czytelnicy piszą: "Wywiad"

Przeszłość dosięgnie cię wszędzie...

Dodano: 07.04.2003, Aktualizacja: 07.04.2003

Sądząc z wyglądu mógł mieć jakieś czterdzieści pięć, pięćdziesiąt lat. Wyciągnął rękę na powitanie - silny uścisk mężczyzny, który wie, czego chce w życiu. Usiadł naprzeciwko mnie nie zdejmując płaszcza, a gdy zwróciłem mu na to uwagę, odparł: -Nie zabawię tu długo. Głos miał równie mocny, jak ręce przywykłe do ciężkiej pracy. Choć, przyznać muszę, wyglądał bardziej na intelektualistę, niż zwykłego robotnika. -Młody człowieku - miał prawo się tak do mnie zwracać, w końcu byłem o połowę młodszy od niego - nie traćmy czasu, przejdźmy od razu do rzeczy. Nie spotkałem się tu z tobą, by udzielić wywiadu, tylko by opowiedzieć pewną historię z mojego życia. Nie przerywaj mi. Jeśli będziesz chciał, pozostawisz ją i opublikujesz bez zmian. Nie bój się, nikomu nie może moja opowieść zaszkodzić. Ale jeśli uznasz za stosowne pominąć jakieś szczegóły lub trochę faktów zmienić, nie krępuj się. Chciałbym jednak żebyś mnie o tym poinformował przed publikacją, jasne? * * * Mateusza spotkałem, gdy miał lat osiemnaście. Dokładnie pamiętam, to było kilka dni po jego urodzinach. Urodził się, niech no się zastanowię... Nie, to nie jest dobry pomysł: niech to jednak pozostanie okryte cieniem czasu. W każdym razie ja miałem wtedy dwadzieścia jeden i była zima. Nasze spotkanie odbyło się na Starym Mieście. Wyglądało ono inaczej niż teraz, nie było tylu tandetnych sklepów i banków na każdym kroku. Kamienice, po części odbudowane, nie raziły jaskrawymi kolorami. To ciekawe, ale gdy sięgam teraz pamięcią w tamte czasy - nie mogę przypomnieć sobie kolorów. Wszystko jest utrzymane w szarościach albo w sepii... Gdyby ktoś mnie zapytał o kolor oczu Mata, nie umiałbym odpowiedzieć. Więc spotkaliśmy się. Nie chcę się wdawać w szczegóły jak i dlaczego. Nie było to wtedy tak proste jak w dobie internetu i telefonów komórkowych. Doceńcie to, że żyjecie w takich czasach, wy młodzi; też nie czuję się staro, umiem posługiwać się trochę komputerem, ale nie nadążam za wami. Dla mnie ważniejsza jest książka od telewizora i komputera. Dla mnie ważniejsza jest satysfakcja z pracy, niż jak najwięks...   ( Pozostało znaków: 9030 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186090   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku