Gdy niemal 150 lat temu brytyjski uczony i podróżnik Karol Darwin przedstawił swą rewolucyjną teorię ewolucji drogą doboru naturalnego, rozgorzały wokół niej zażarte spory. Obalając skostniałe i dogmatyczne systemy myślowe, poglądy Darwina wzbudzają kontrowersje do dziś. Nie wszyscy bowiem są skłonni pogodzić się z faktem, że człowiek jest tylko gatunkiem biologicznym - nie zaś istotą stworzoną ekskluzywnie "na obraz i podobieństwo Boga". Z upływem czasu, coraz więcej badań w takich dziedzinach jak paleontologia, zoologia czy biologia potwierdziły istnienie ewolucji. Szczególne znaczenie posiada w tym kontekście genetyka, której początki sięgają czasów Darwina. Jednak ani teoria ewolucji, ani genetyka nie tłumaczą wszystkiego. Darwin był przekonany, że seks służy wyłącznie reprodukcji. I choć dziś wiemy, że tak nie jest - pogląd ten stanowi główny argument ignorantów, dowodzących że "homoseksualizm jest sprzeczny z naturą".
Żyjące w Japonii langury nie troszczą się o teorię ewolucji ani o ludzkie przesądy i uprzedzenia. Te sympatyczne małpki z rodziny makakowatych znane są z tego, że ich samiczki żyją w długotrwałych związkach lesbijskich. Profesor Paul Vasey z uniwersytetu Lethbridge, który od wielu lat obserwuje stado langurów w okolicach Kyoto mówi: "Stado liczy około 120 zwierząt. Kiedy przychodzi pora godowa, wiele samiczek łączy się w pary, całkowicie ignorując samców. W pewnym okresie takich lesbijskich par było więcej niż związków heteroseksualnych. Moim zdaniem nadszedł czas, by poddać rewizji teorię selekcji drogą doboru seksualnego".
Jak wiadomo, teoria selekcji wyjaśnia wiele "naturalnych" fenomenów socjologicznych takich jak na przykład rytuały godowe ludzi i zwierząt, polegające na zdobywaniu przez samców partnerek poprzez imponowanie im siłą, witalnością i pięknem. Celem ma być przekazanie im swoich męskich genów. Na temat instynktownych zachowań nastolatków napisano tony literatury, podobnie jak o znaczeniu i funkcji pawiego ogona. Robert Warner, zoolog pracujący na University of California w Santa Barbara potwierdza, że "teoria Darwina była niezwykle praktycznym instrumentem, pozwalającym wytłumaczyć wiele zagadek z dziedziny seksualności". Ale nie wszystkie. Szczególnie w ostatnich latach mnożą się doniesienia o coraz to nowych gatunkach zwierząt, wykazujących zachowania homoseksualne. Na ogół chodzi o samców - jak chociażby słynne "gejowskie barany", które nie wykazywały najmniejszego zainteresowania płcią odmienną. U japońskich makaków jest inaczej. Paul Vasey mówi, że samiczki langurów "tworzą prawdziwe związki partnerskie. Razem polują, iskają się, tulą się do siebie, wymieniają pieszczoty i razem śpią". Ogromną rolę odgrywa w tych lesbijskich stadłach seks: "Samiczki regularnie wchodzą na siebie i kopulują - przeciętnie co dwie minuty." Ale to nie wszystko: Kiedy do lesbijskiej pary zbliża się samiec, jedna z samiczek reaguje niezwykle agresywnie, broniąc swej "kochanki". W dziewięciu na dziesięć przypadków, ta ostatnia dochowuje wierności, nawet jeśli ma okazję doczekać się potomstwa."
Vasey zadaje oczywiście pytanie, skąd u makaków biorą się zachowania, tak jaskrawo sprzeczne z teorią Darwina? Jego konkluzja jest zaskakująco prosta: "Samiczki langurów uprawiają seks lesbijski prawdopodobnie dlatego, ponieważ sprawia im to więcej przyjemności." Aby swój wniosek uzasadnić, amerykański uczony przytacza kilka obserwacji: Młode samce langurów "bawią się" w seks gejowski. Polega to na tym, że małpki włażą na siebie i kopulują. Ten który jest na dole, usiłuje zrzucić natręta i sam na niego wleźć. Dokładnie tak samo postępują samiczki. Najwyraźniej służyć ma to seksualnej stymulacji samców. Po jakimś czasie samiczki najwyraźniej odkryły, że pocieranie narządu rodnego o grzbiet drugiej samiczki jest bardzo przyjemne. "Zachowania homoseksualne u makaków są ewolucyjnym produktem ubocznym" - twierdzi Vasey. A fakt, że langury jeszcze dotąd nie wymarły, tłumaczy ich biseksualnością. Bowiem każda małpia "lesbijka" kopuluje także z samcami. Uczony podkreśla, że zachowania langurów nie można odnieść do seksualności człowieka. "Mówiąc o tym, co w seksie ma być naturalne lub nie, ludzie bardzo często powołują się na zwierzęta. Ale to jest oczywiście błąd. Wśród zwierząt występują takie zachowania jak kanibalizm a nawet pożeranie własnego potomstwa. Zachowań zwierząt nie można w żadnym wypadku wartościować. Można jednak z całą stanowczością powiedzieć, że nie sposób potwierdzić poglądu iż homoseksualizm jest sprzeczny z naturą."
Opracował: Antoni Kuchejda