logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
23.01.2018    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
5

Czytelnia: "Ay z Wysokiego Zamku"

...Dlaczego za każdym razem jest gorzej? Czy człowiek w ogóle się nie uodparnia?

Dodano: 17.02.2003, Aktualizacja: 17.02.2003

Być lesbijką to trochę tak, jak być kurwą - nie masz się czego wstydzić, ale wśród tak zwanych normalnych ludzi czujesz się nieswojo. Żeby przestać się bać musisz zacząć krzyczeć. A to wchodzi w nawyk. - Jestem lesbijką - wypaliła Ay na dzień dobry. - Bardzo mi miło - odparła Caroll z tą chłodną uprzejmością, której Ay nie znosiła u ludzi. - A masz imię? - Ayris Drue zrobił jej miejsce i Ay runęła, dosłownie runęła w fotel. Dzień był bardzo męczący. - Caroll jest Queer - Drue odgarnął z czoła jasną grzywkę. - A Fascinato... Fascinato, brunet o szerokiej twarzy kota, wzruszył ramionami, co mogło znaczyć "też" lub "wszystko mi jedno". - Fascinato jest koszmarnie heteryczny - Caroll wsunęła do ust widelec z kawałkiem różowego naleśnika. - Tak biologicznie. Ay nie spodobało się pretensjonalne przeciąganie głosek. - Nie wierzę w biologię - wymruczał Drue, który z zasady nie wierzył w jakiekolwiek teorie seksualności. - Ja, w każdym razie - zabrzmiał dzwonkowaty śmiech Caroll. - Jestem... Ay zatopiła wzrok w karcie dań. Co Drue widzi w tej zmanierowanej, wychudzonej brunetce? Była ładna, tak, jak blada wampirzyca. W przypadku Drue nie mogło przecież chodzić o seks. Gdy Ay wróciła duchem do rozmowy, usłyszała głos Fascinato. - Jakie gówno? - zapytała. - Mówiłem "równo". Zastanawialiśmy się czy istnieje prawdziwy biseksualizm. Taki pół homo-pół hetero. Po równo. - Cześć Klaus - rzuciła, ale nie odpowiedział pogrążony w ogromnych czarnych słuchawkach, muszlach psychodelicznego oceanu. Mina brata wyrażała uniesienie. Transowa muzyka zmieszana w odpowiednich proporcjach z dopalaczami chemicznymi wprowadzała go w stany mistyczne. Klaus doświadczał ich coraz częściej. Ay podejrzewała, że jej brat zmieni się niedługo w azteckie bóstwo słońca i roztopi w eterze. Szczęściem jeszcze pracował i płacił rachunki. "Ciekawe czy jak Klaus wyląduje w psychiatryku matka też powie, że zrobił to jedynie jej na złość" pomyślała idąc do swojego pokoju "Bo skoro można być lesbijką na złość matce heheheh". Machinalnie włączyła komputer. Wieczór jakich wiele. Czat i ogłoszenia, potem mała przerwa na naukę (wrześniowy egzamin z etyki) i znowu czat. Od kiedy wykupiła stałe łącze nie musiała wydawać pieniędzy na lokale i taksówki. Konieczność widywania ludzi została zredukowana. Do dzieła. Gdy w drzwiach stanął Klaus Ay nie przerwała stukania w klawiaturę. Wiedział o jej orientacji seksualnej. Powiedziała wszystkim. Wszystkim. Gdyby mogła ogłosiłaby ten doniosły fakt w telewizji. - Idę do Bon-Po - wymamrotał. - Dobra. - Może wrócę z kimś. - Jasne. Tylko zamknijcie drzwi. I z powrotem w Sieć. Ay przyszło do głowy, że przecież i ona nie musi być dziś sama. tylko kogo zaprosić? W umyśle pojawił się obraz lirycznej Caroll. "Bleee, seksu się odechciewa". Obraz natrętnie powrócił, tym razem ze znakiem zapytania na dekolcie. "Ay, idiotko, jak nie masz co robić to może poczytasz "Prawo konieczności" Weitera?" Bzyńńńń! W przedpokoju rozdzwonił się telefon. Halo - wymamrotała złym głosem. Trzeba zaznaczy, że Ay często odbierała telefon zirytowana zwłaszcza jeśli ktoś trafił na moment nieproszonych obrazów. - Dzwonią nie w porę? - zabrzmiały przeciągłe głoski i słuchawka w ręku Ay zadrżała. - Nie - ton chłodny - A o co chodzi? - Idziemy do tego klubu gej/les "Nocą", pewnie znasz. Podobno standardowe lesbijskie lokum. Błysk i obraz całego rozchichotanego środowiska z Gertrudę na czele. Członkinie LesLandu były dla Ay jak rodzina. A rodziny się niestety nie wybiera. - Taaa, znam - cynicznie. - Bawcie się dobrze. - A ty... ? - głosik Caroll zabrzmiał żalem. - Nie pójdziesz? Drue pyta. - Nie, mam pracę. Dzięki za zaproszenie. "Drue pyta". "Kto tak mówi? Tę kobietę wywlekli pewnie żywcem z zeszłego wieku!" Ay rozzłoszczona wyłączyła komputer. Dość już miała znudzonych panienek, które w poszukiwaniu mocnych wrażeń chętnie by się od...   ( Pozostało znaków: 16452 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186061   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2018 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku