Agregat chłodzący nasze ciało włącza się automatycznie podczas upału, wysiłku fizycznego lub podniecenia. Dwa do trzech milionów gruczołów rozmieszczonych nierównomiernie na powierzchni skóry, potrafi wydzielić półtora litra potu dziennie. Sportowcy wyczynowi wypacają 1,8 litra na godzinę! Zadaniem przeźroczystej wydzieliny jest oddanie ciepła z organizmu do otoczenia. Ale nie tylko. Wilgotna skóra jest także sygnałem zdenerwowania lub podniecenia. Podczas gorących pieszczot, skóra niektórych ludzi poci się jak podczas największego wysiłku. Wyglądają wtedy jak przysłowiowa ryba wyciągnięta z wody.
Wilgotna, pokryta kropelkami potu skóra wygląda bardzo erotycznie i zawsze kojarzy się z seksem. Stąd już tylko krok do innych podświadomych skojarzeń. Wystarczy ujrzeć na reklamowym plakacie wizerunek zgrabnej sylwetki sportowca mokrego z wysiłku, a już instynktownie budzą się hormony i zaczyna pracować wyobraźnia. Niemal każdy zauważył, że mokra od potu skóra jest bardzo wrażliwa na dotyk. "Poślizgowe" pieszczoty są o wiele intensywniejsze niż zwykłe "głaskanie".
Świeży pot jest bezwonny. Dopiero rozkładające go bakterie sprawiają, że uzyskuje specyficzny zapach - u każdego człowieka nieco inny. Ten indywidualny aromat jest fenomenalnym i niezawodnym posłańcem miłości. Ktoś, kto pociągająco wygląda jest dobrym materiałem na partnera. Temu, kto urzekająco pachnie nie można się oprzeć. Pot zawiera naturalne substancje hormonalne, zwane "feromonami". Ich obecność rejestruje specjalny organ, połączony wiązkami nerwów bezpośrednio z mózgiem. U zwierząt, feromony są decydującym elementem doboru partnera. I choć sądzono, że u człowieka organ ten zanikł - ostatnie badania zdają się potwierdzać wszystkie legendy o magicznym wpływie zapachu seksu także na homo sapiens.
W wielu językach czasownik "wąchać" służy do określenia stosunku do bliźnich. Jeśli Niemiec powie: "nie mogę cię już wąchać", znaczy to, że ma dosyć związku i zabiera się w siną dal. W dzisiejszych czasach mówi się, że "nie zgadza się chemia" - co znaczy mniej więcej to, że charakter partnera stał się tak samo nieprzyjemny jak jego woń. Pot zawiera około stu dwudziestu substancji zapachowych, wśród nich androstenon. Występuje on w ślinie knura i działa niezwykle pociągająco na świnie. Androstenon ukrywa się w trufli - rosnącym pod ziemią gatunku grzyba. Wiemy zatem, dlaczego do truflowego grzybobrania używane są świnie. Uważa się, że zwykły seler jest środkiem na potencją. Również w tym warzywie ukrywa się androstenon.
Jak widać, pot służy nie tylko do regulacji temperatury ciała. Przed jego przykrym zapachem chroni regularny prysznic. Co jednak robić, kiedy nadmierne pocenie uprzykrza życie? Właściwą diagnozą postawi może tylko lekarz. Najczęściej jednak, brzydki zapach wydziela nie sam człowiek, tylko nieświeża bielizna lub przepocone ubranie wierzchnie. Szczególnie niehigieniczna jest bielizna zrobiona z włókien syntetycznych. Dobra rada dla pocących się: noście wyłącznie odzież bawełnianą w dobrym gatunku, która dobrze przyjmuje wilgoć, nigdy zaś koszule "non iron".
Prawdziwą plagą jest brzydki zapach stóp, typowy dla większości miłośników "adidasów". Aby zrozumieć, dlaczego stopy pocą się tak intensywnie trzeba wiedzieć, że na każdej z nich rozmieszczonych jest około 250 tysięcy gruczołów potowych. Są one w stanie wydzielić około 500 mililitrów płynu dziennie - pełną filiżankę! W zamkniętej i ciepłej przestrzeni buta, doskonale rozwijają się bakterie. Podczas rozkładu zawartych w pocie substancji uwalnia się gaz. Jego zapach przypomina aromat sera - przy którego produkcji też zaangażowane są bakterie. Aby się go pozbyć, należy myć stopy mydłem antybakteryjnym, po umyciu nacierać spirytusem salicylowym, a przed założeniem (bawełnianych!!!) skarpetek używać pudru absorbującego wilgoć. Zbyteczna jest chyba uwaga, że skarpetki należy zmieniać przynajmniej raz dziennie, a w miarę potrzeby - częściej. Nie należy też nosić bez przerwy tej samej pary butów, ponieważ również one nasiąkają wilgocią. Przed ponownym założeniem, buty powinny schnąć co najmniej 24 godziny w przewiewnym miejscu. Stopy pielęgnować można kąpielami, na przykład w wywarze z kory dębowej lub zwykłej czarnej herbaty (dwie torebki na dwa litry gorącej wody). Dobre rezultaty przynosi także kąpiel stóp w wodzie z niewielką ilością octu. Po takiej terapii, przykry zapach powinien zniknąć na zawsze.
Dr Nick