Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Niedziela, 29.12.2013, Aktualizacja: Poniedziałek, 30.12.2013

Rodzice, zły sejm i kino

Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)

LGBT w 2013 – rok przełomu czy stagnacji?

Jak co roku pod koniec grudnia zastanawiamy się czym zapisał się mijający rok w kwestii LGBT. Czy o jakimś wydarzeniu będziemy pamięć za kilka lub kilkanaście lat? A może ważniejsza jest perspektywa długofalowa i zapoczątkowane właśnie teraz tendencje?

TEATR

Co prawda o teatrze tyle co w mijającym roku nie mówiono już dawno, ale także w tym przypadku można mieć poważne zastrzeżenia do jakości debaty. Najpierw były słowa Joanny Szczepkowskiej o „lobby homoseksualnym”, potem zorganizowany protest w Teatrze Starym. Można mieć wątpliwości czy coś dobrego wyniknie z tego dla realizowanych w przyszłości przedstawień. Na razie nie jest źle, bo chociaż nie było w tym roku spektaklu podejmującego temat gejowski w tak efektowny sposób jak np. dwa lata temu „Tęczowa Trybuna” Strzępki i Demirskiego, to generalnie polski teatr dużo szybciej reaguje na zmiany zachodzące w społeczeństwie niż np. filmy czy seriale.

Przyzwyczailiśmy się już, że w kolejnych sztukach Krzysztof Warlikowski wprowadza wątki LGBT, tak było też w „Kabarecie Warszawskim”. W warszawskim Och-Teatrze Maria Seweryn wyreżyserowała przystępną dla szerokiego grona sztukę lesbijską „Alicja i Alicja”, a krakowski Teatr Nowy poszedł za ciosem i po sukcesie „Lubiewa” przygotował jego drugą część „Ciotowski bicz”. Warta rozpropagowania jest także bardzo interesująca adaptacja powieści Christiana Skrzyposzka z lat 70. „Wolna Trybuna” w reż. Pawła Wodzińskiego, gdzie kolejni bohaterowie opowiadają swoje historie, ale dominuje narracja homoseksualisty zmuszonego do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa w brawurowym wykonaniu Michała Opalińskiego.

KINO

Tutaj nie ma wątpliwości! To jest zdecydowanie czas przełomu polskiego kina. Dotychczasowe wątki mniej lub bardziej jawnie homoerotyczne zebrał Sebastian Jagielski w swojej pracy „Maskarady męskości”, a twórcy wykorzystali wreszcie potencjał narracji homoseksualnej w fabule i odnieśli sukces. Najpierw Małgośka Szumowska otrzymała nagrodę LGBT Teddy Awards na Festiwalu w Berlinie za „W imię..”, gdzie księdza homoseksualistę zagrał Andrzeja Chyra, potem Tomasz Wasilewski zjeździł z „Płynącymi wieżowcami” kilka festiwali przywożąc stamtąd wyróżnienia, a w końcu oba filmy spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem i kolejnymi nagrodami w Gdyni.

Jakoś tak jest, że chociaż „W imię...” były wcześniej, to „Płynące wieżowce” zostały powszechnie przyjęte jako pierwszy polski film gejowski. Zapewne zdecydowała tematyka (traktująca po prostu i tylko o zakochaniu się chłopaka w chłopaku) oraz gotowość dystrybutora, choćby w akcji reklamowej, nieukrywania tematyki filmu. No i coś jeszcze, co dla mnie jest największym nowatorstwem – homoerotyczne oko kamery (nie tylko w scenach męskiej nagości, ale całym filmie), tego w polskim kinie z pewnością wcześniej nie było; szkoda, że tak niewielu krytyków zwróciło uwagę na ten fenomen.

Oczywiście nie są to filmy bez wad, szczególnie do niektórych rozwiązań fabularnych można mieć zastrzeżenia. Jak się zacznie zestawiać kilka tytułów to nagle widać podobieństwa, a tym samym klisze myślowe, np. w „Płynących wieżowcach” i „Ościach” są umierający geje (oczywiście ci bardziej wyemancypowani). Tak więc jak na dłoni widać, że twórcy mają nieprzerobione swoiste abecadło teorii spod znaku gay studies, bo motyw martwego geja został już naprawdę doszczętnie wyeksploatowany, nie tylko przez polskie kino i literaturę; wiele lat temu opisany jako przejaw strachu przed homoseksualizmem, a śmierć jako kara za „grzech”. Dziś warto się trzy razy zastanowić nad powieleniem tego schematu.

Jeśli chodzi o przełomy polskie kino nie było w tym roku osamotnione. W końcu na Festiwalu w Cannes po raz pierwszy w historii Złotą Palmą nagrodzono film spod znaku LGBT, w tym wypadku lesbijski, czyli „Życie Adeli”, które zresztą znane jest już polskim widzom. Jesień w ogóle mieliśmy filmową i tęczową zarazem, bo swoje premiery miał też „Wielki Liberace”, „Siła przyciągania”, „W ciemno”, żeby wymienić tylko te najważniejsze. Co znaczące, przy okazji omawiania wielu z nich, problemem były media, a konkretnie polscy krytycy filmowi mający dziwną potrzebę zapewniania, że nie mamy do czynienia z filmami gejowskimi czy lesbijskimi, tylko uniwersalnymi. Ma to być zapewne zachętą dla heteroseksualnej publiczności, ale tak naprawdę powiela szkodliwy stereotyp, że to co mniejszościowe nie może być jednocześnie uniwersalne, podczas kiedy jedno drugiego nie wyklucza.

„W ukryciu” Jana Kidawy-Błońskiego o związku Polki i Żydówki w czasie wojny jeszcze nie widziałem (premiera: 26.12.2013), nie wiem czy jest aż tak zły jak się mówi, ale dobrze, że polscy filmowcy odkryli nie tylko geja jako potencjalnego bohatera, ale także lesbijki. Recepcja tego filmu przynależeć będzie już jednak do następnego, 2014 roku.

  • 1
  • 2
  • 3
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (45)
shirubia lesbijkarap deviline hellosnooki zimna85 jellyqueen dwukwiat duch_swiatlosci tark viperr
Nie podoba mi się (12)
gutenmorgen psychodrama daniel97 julkaxoxo pavi1505
Komentarze (18)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Annachie
Wyróżniony 30.12.2013 19:03 Annachie dodane przez Facebooka
ten rok uświadomił mi, że tutaj do cywilizacji i przynajmniej 1/4 poziomu krajów zachodnich bardzo nam daleko, więc już żadna wzmianka o tym, że nas nienawidzą Brytyjczycy, Niemcy czy Holendrzy itd już mnie nie wkurzy nigdy
cytuj zgłoś 7 2
gauloises
16.01.2014 23:29 gauloises (47) Warszawa
No cóż. Nie będę się wypowiadać o polityce - o czym mówić? Powszechny prokościelny serwilizm w wydaniu POPiSu, prywata w wydaniu PSL i Miller szykujący się na koalicjanta z Tuskiem. Jak już pójdzie rządzić, też sobie jakiegoś prawieklechę pewnie na ministra weźmie. W imię pluralizmu, wolności i równości, nie będzie gorszy od Tuska. I tylko TR zdaje się być grupą ludzi mającą pojecię czym jest współczesna zachodnia cywilizacja. Szkoda że tak ich mało na WIejskiej - mam nadzieję że będzie lepiej.
No ale nie o tym być miało -
rozchodzi mi się o kinematografię. Otóż K. Tomasik pominął "W imię ..." - a szkoda bo film dobry w końcu to Szumowska.
PS
Co do "W ukryciu" ... Mówiąc delikatnie - gniot. Nie znam się na tym ale ja bym to lepiej skręcił. No a przynajmniej napisał lepszy scenariusz. W kinie nie usnąłem tylko z powodu jakiś dam siedzących przede mną. Wpierw się kłóciły która ma z której strony siedzieć. Potem jednej zadzwonił telefon. Później drugiej przyszedł sms. Potem obie pisały sms ale chyba nie do siebie. Nie, wcale nie stukały tipsami po ekranie. Światełkiem dawały po oczach.
cytuj zgłoś 1 1
Tark
05.01.2014 13:25 Tark (41) Warszawa
Biogram Waldemara Zboralskiego, przynajmniej obecnie, znajduje się w wersji polskiej Wikipedii. Jeśli Wikipedia faktycznie skręca na prawo w sposób np. homofobiczny, to wystarczy wyłapywać takie przypadki i informować społeczność LGBT. Jeśli w takich sytuacjach dosłownie kilka osób skontaktuje się z redakcją macierzystą (chyba w USA) np. na adres info_(at)_wikimedia.org, to nie wierzę, że czegoś z tym nie zrobią - w USA panicznie boją się oskarżeń o rasizm czy homofobię.
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
02.01.2014 17:54 Podpis
Grzechem ciężkim jest nie wspomnieć o książce B. Warkockiego "Różowy język. Literatura i polityka kultury na początku wieku"...Wydawnictwo Krytyki Politycznej...
cytuj zgłoś 0 0
don_diego44
01.01.2014 23:08 don_diego44 (60) Tychy
@dreamer16
Od kiedy to SLD jest czystą lewicą ? Popierali ich najwięksi biznesmeni , czyli ich byli koledzy z PZPR . W latach dziewięćdziesiątych byli przy korycie i rozszabrowali co się dało . A w czasie ośmioletnich rzadów SLD przypadał chyba szczyt wszelkich patologii politycznych , czyli korupcji , współpracy polityków z przestępcami itp . A jeszcze niedawno towarzysz Miller z takim pewnym obrzydzeniem mówił o gejach .
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
01.01.2014 19:34 neguto
no spoko nie każe ci zmieniać swojego zdania :) Ja bardzo doceniam to co robi no i w większości mam podobne poglądy, dlatego przymykam oko na jego zapędy show-męskie. Natomiast SLD to wg mnie partia niegodna zaufania. Jedyne co się dla nich liczy to stołki, lewicowości w nich prawie żadnej, dopiero teraz po sukcesie partii Palikota stwierdzili że muszą pokazać bardziej swoją lewicowość, ale prawda jest taka że w niczym nie różnią się poglądami od PO i PISu w wielu zagadnieniach społecznych. Zresztą oni sami przyznają że w ich partii jest wiele osób o prawicowych poglądach. ehh szkoda gadać :) No ale rozumiem o co chodzi że oni chcą być bardziej w centrum niż na lewo i pewno dlatego bardziej ci odpowiadają światopoglądowo. Luz :)
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
31.12.2013 22:12 dreamer16
neguto:
PO to dno niestety. Jak tak dalej będzie to wszyscy na PIS jednogłośnie zagłosują. Oczywiście ci z prawej, ja jako lewak na szczęścia mam alternatywę w postaci Palikota i mimo że sonarze ma mizerne przynajmniej mogę głosować z czystym sumieniem na kogokolwiek.


Wybacz ale o Palikocie mam bardzo negatywne zdanie
Robienie happeningów to nie wszystko a mam wrażenie że tylko to potrafi
Wole SLD, czysta lewica a ja jako socjalista zwracam też uwagę na program gospodarczy
cytuj zgłoś 1 3
Ikona
31.12.2013 22:08 dreamer16
upstairs_at_you:
dreamer16:
dobrze wiesz o tym że bez PO żaden projekt nie przejdzie

Jasne! A z PO przeszły wszystkie trzy - prawda? ;-)


Z PiS przejdą na pewno
Ja jestem racjonalistą i wiem że główną partią rządzącą może być PO lub PiS
Zastanów się kogo wolisz a nie licz na Palikota
Jego błazeńskie wygłupy skreślaja go jako kandydata do władzy
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
31.12.2013 16:49 neguto
PO to dno niestety. Jak tak dalej będzie to wszyscy na PIS jednogłośnie zagłosują. Oczywiście ci z prawej, ja jako lewak na szczęścia mam alternatywę w postaci Palikota i mimo że sonarze ma mizerne przynajmniej mogę głosować z czystym sumieniem na kogokolwiek.
cytuj zgłoś 0 1
upstairs_at_you
31.12.2013 16:36 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
dreamer16:
dobrze wiesz o tym że bez PO żaden projekt nie przejdzie

Jasne! A z PO przeszły wszystkie trzy - prawda? ;-)
cytuj zgłoś 1 1
  • 1
  • 2
Krzysztof Tomasik
Autor
Krzysztof Tomasik
Stały publicysta Queer.pl, badacz polskiego homoseksualizmu, biografista
Autor książek "Homobiografie" (2008) i "Gejerel" (2012), redaktor zbioru PRL-owskich reportaży "Mulat w pegeerze" (2011). Na Uniwersytecie Krytycznym Krytyki Politycznej w Warszawie prowadzi zajęcia z cyklu "Inna strona polskiego kina", wraz z Mariuszem Kurcem współgospodarz programu "Lepiej późno niż wcale" w radiu Tok Fm.
TAGIWięcej
anna grodzka filmy książki LGBT lgbt 2013 najważniejsze wydarzenia podsumowanie lgbt 2013 podsumowanie roku związki partnerskie
Powiązane
Obraz Środa, 25.02.2015 Batman & Robin - czyli kolesie w rajtuzach Obraz Poniedziałek, 02.01.2023 Teraz to już pewne!  Kaczyński przegrał wojnę obyczajową a my ją wygraliśmy Obraz Piątek, 11.12.2020 Zapraszamy na kiermasz świąteczno-noworoczny książek i filmów na Prideshop! Obraz Poniedziałek, 17.12.2018 NAJ 2018 QUEER.PL: dzieło Obraz Piątek, 29.06.2018 Ten film coś we mnie wyzwolił...
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności