logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
06.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
73
6
8

Batman & Robin - czyli kolesie w rajtuzach

Felieton Witolda Jabłońskiego

Dodano: 25.02.2015, Aktualizacja: 27.02.2015

Batman i Robin, w rajtuzach bracia,
Którego bardziej filmowy kadr zdobi?
Mówimy Robin, a w domyśle Batman,
Mówimy Batman, a w domyśle Robin.


Rozpoczynam esej parafrazą Majakowskiego, trudno bowiem znaleźć bardziej żywotną w popkulturze ikonę męsko-męskiej (a właściwie męsko-młodzieńczej) przyjaźni, współpracy i braterstwa broni.

- Witold Jabłoński - W roku 1954 amerykański psychiatra Frederic Wertham, zwalczający kulturę masową z pozycji konserwatywnych, w książce „Uwiedzenie niewinnego” zarzucił komiksowym „Batmanom” Boba Kane’a szerzenie i propagowanie kryptofaszyzmu i antyfeminizmu, a także homoseksualizmu: „Pokazanie zbyt bliskiego związku Batmana z młodym wspólnikiem – pisał – wzbudza niepożądane seksualne fantazje u młodzieży”. Tam, gdzie nawet najbardziej wyuzdany libertyn nie doszuka się „grzechu” ani „perwersji”, zawsze można liczyć na fundamentalną konserwę. Temat został zaskakująco szybko podchwycony przez znaczną część zachodniej krytyki, jakby teza konserwatywnego lekarza ujawniła głęboko skrywane lęki i obsesje. Tym bardziej, że rolę młodziutkiego pomocnika Batmana zagrał w wersji z 1966 roku („Batman zbawia świat”) niespełna dwudziestojednoletni Burt Ward, który zaprezentował w tej kreacji czupurny wdzięk dorastającego nastolatka. Ekranizacja była w sumie przeznaczona dla dzieci i na szczęście nikt nie potraktował jej zbyt poważnie, na realizatorów nie spadły więc gromy za sianie „niepożądanych fantazji”. Były to w ogóle inne czasy i zagadnienie pt. pedofilia nie było jeszcze dyżurnym tematem mediów, jak to się dzieje obecnie. Trzeba za to stwierdzić, że znacznie późniejszy film (trzeci z czteroczęściowego cyklu) „Batman Forever” (1995) dostarczał więcej powodów do tego rodzaju dociekań. Wraz z tym obrazem wkroczyliśmy w świat tzw. „Batman Lite”, którą to pogardliwą nazwę wywiedziono w Ameryce z określeń niskokalorycznych produktów. Wybitnego artystę Tima Burtona zastąpił Joel Schumacher, specjalista od efekciarskich, pełnych tricków widowisk, obliczonych na nieskomplikowaną percepcję małolatów. Zamiast naznaczonego piętnem cierpienia Michaela Keatona główną rolę zagrał Val Kilmer o pięknym, acz nieco bezmyślnym obliczu. Transformacji uległa też estetyka Gotham City: zamiast posępnych, gotyckich wizji mamy przez cały czas roziskrzony wielobarwnymi światłami lunapark, w którym groza osiąga wymiar wyłącznie groteskowy. A jednak reżyser trzeciej części z uporem powtarzał, że właśnie w tym filmie udało się najgłębiej spenetrować problem podwójnej tożsamości Batmana. Cyrkowy akrobata Dick Grayson (Chris O’Donnel) stracił całą swoją rodzinę podczas występu, do czego przyczynił się jeden z władców przestępczego świata Gotham, Harvey Dent, zwany Dwie Twarze (Tommy Lee Jones) z powodu trwałego zniszczenia połowy oblicza, za które winą obciąża Batmana. Osierocony Dick zostaje przygarnięty przez majordomusa Wayne’ów, Alfreda. Pod wpływem czułej opieki dwóch starszych od siebie mę...   ( Pozostało znaków: 11228 )
Witold Jabłoński Autor: Witold Jabłoński Pisarz, dziennikarz, redaktor Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983/84), Teatrze Nowym, Wydawnictwie Łódzkim, a w 1988 roku ukazała się jego debiutancka powieść, „Gorące uczynki”. W latach 1991/1995 utrzymywał się wyłącznie z pisania: tworzył wówczas serie popularnych biografii, pastisze powieści egzotycznych (wspólnie z Maciejem Świerkockim) i pastisz dalszego ciągu Trędowatej. Był pracownikiem "Gazety Wyborczej - Łódzkiej" i redaktorem prowadzącym dodatek Tygodnik Kulturalny "Verte”. Publikuje również eseje filmowe w miesięczniku "Kino". Był dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Łodzi, a od marca 1999 r. dyrektorem Śródmiejskiego Forum Kultury. Autor m.in. cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, horroru fantastycznego „Dzieci Nocy” oraz „Kochanka Czerwonej Gwiazdy”.

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 195617   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku