Vegestrefa mery-vine
Mery wraca z pysznymi przepisami! Dziś kotlety z zielonej soczewicy!
Ostatnio był tort, więc tym razem mała - zdrowsza odtrutka! Soczewica w diecie wegetarianina to jak pierś z kurczaka u wszystkożernych, dlatego nie wyobrażam sobie, żebyście nie znali żadnego przepisu z soczewicą jako głównym składnikiem. Zapraszam na chrupiące i aromatyczne kotlety, które towarzyszą mi od pierwszych dni wegetarianizmu.
Składniki (6 szt.):
3/4 szkl. suchej zielonej soczewicy
1 duża cebula
2 łyżki ziaren słonecznika
2 łyżki pestek dyni
1 łyżka mąki
jajko
majeranek, lubczyk, tymianek
sól, pieprz
olej
Przygotowanie:
Soczewicę gotujemy według instrukcji na opakowaniu, solimy dopiero pod koniec gotowania. W razie potrzeby odlewamy nadmiar wody, studzimy. Cebulę kroimy w kostkę, ziarna słonecznika i dyni siekamy. Smażymy cebulę na rozgrzanym oleju, aż się zrumieni. Soczewicę, cebulkę i ziarna przekładamy do jednego naczynia, dodajemy jajko i miksujemy (najlepiej za pomocą blendera). Następnie dodajemy przyprawy, mąkę i dokładnie mieszamy. Formujemy kotlety grubości ok. 1 cm i smażymy na rozgrzanym oleju. Doskonale smakują z ryżem i grubymi kaszami oraz ogórkami kiszonymi. Smacznego!
Surowy olej mam w orzechach, słoneczniku itd.: Nie jadam sałatek więc nie mam gdzie przemycić oleju czy oliwy. Ogólnie jadam głównie gotowane warzywa, kasze, makarony oraz grzyby i nieco smażonych na niewielkiej ilości oleju. Nie jem mięsa od 16 lat, nabiał i jajka znikały z mojej diety stopniowo (dzisiaj występuje symbolicznie, jako dodatek do dań np. masło) i niby wszystko jest ok. ze zdrowiem, chociaż w ogóle nie stosuję się do wegańskich zasad łączenia produktów. Do bobowatych jakoś się nie mogę przekonać choć wiem, że powinnam. Nie smakują mi i jest mi po nich ciężko. Robię podchody do soczewicy, ale mi jakoś nie wchodzi. Może te kotlety dadzą radę:)
A to ciekawe! I łamiące wszelkie stereotypy! To jak jeść mięso i nie jeść (no może nie kurczaka) ale np. schabowego. Wow, musisz nadrobić, bo jest pycha! :)
W Indiach (kolebce wegetarianizmu) produkty na półkach sklepowych mają specjalne oznaczenia: veg oraz non-veg. Oficjalnie za wegetariańskie uchodzą produkty bez jaj, ale zawierające mleko. Oczywiście Polska to nie Indie, wiem.
To tak k'woli dzielenia się wiedzą, nie chcę nikogo broń Boże dyskryminować.
Dzięki za przepisy, dobrze, że promujesz zdrową, bezmięsną dietę!
Lilly.Bloodshell, dzięki ;)
No oczywiście, że nie tylko np lakto-wegetarianie są tymi, o których mówisz albo tacy, co jedzą mięso i mleko a jajek nie. A link do przepisów wegańskich pojawił się dlatego, że jeszcze nie mamy na stronie podziału na choćby lakto i owowegetarian, ale to się już wkrótce zmieni ;) Można będzie wybrać opcję np. bez jajek i glutenu albo bez produktów mlecznych ale z jajkami itp ;)
Można spróbować zrobić rzadsze ciasto i smażyć bez tłuszczu, ale hej - tłuszcz jest potrzebny! Może nie ten smażony akurat... ale pamiętajcie, dziewczyny i chłopaki i wszyscy, szczególnie na dietach - i białko i węglowodany i tłuszcz są nam potrzebne w diecie. Produkty light i unikanie tłuszczu pod każdą postacią to droga do rozchwiania metabolizmu. Przeczytajcie artykuł Ciosia na naszej stronie, o tym jak sama się przekonała, że unikanie tłuszczu jest złe:
http://www.vegestrefa.pl/890/jedz-tluszcz-by-pozbyc-sie-(...)luszczu/
Mam nadzieję, że Ty Anq nie unikasz np. surowego oleju ;)
W Indiach (kolebce wegetarianizmu) produkty na półkach sklepowych mają specjalne oznaczenia: veg oraz non-veg. Oficjalnie za wegetariańskie uchodzą produkty bez jaj, ale zawierające mleko. Oczywiście Polska to nie Indie, wiem.
To tak k'woli dzielenia się wiedzą, nie chcę nikogo broń Boże dyskryminować.
Dzięki za przepisy, dobrze, że promujesz zdrową, bezmięsną dietę!
Lilly.Bloodshell, dzięki ;)
Śmiało możesz zastąpić jajko łyżką mąki sojowej/kukurydzianej z 1-2 łyżkami wody (zamiast 1 jajka) albo puree z dyni, ziemniaków lub zmielonym tofu. Ze sprawdzonych produktów udających jajka polecam płatki owsiane po zalaniu odrobiną wrzątku albo kaszę manną (:
http://www.vegestrefa.pl/przepisy/przepisy-weganskie/ ;)