Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś tęczowe premiery i festiwale.
3. Pierwsze festiwalowe zapowiedziFestiwalowe ogłoszenia ruszyły! Znamy już pierwsze gwiazdy Open'era (Pearl Jam i MGMT) oraz Orange Warsaw Festival (Kings of Leon, Queens of the Stone Age, Florence and the Machine).
Chociaż o nowej płycie
Pearl Jamu pisaliśmy jakiś czas temu niekoniecznie pozytywnie (ale z bólem serca), nie zmienia to faktu, że jest to zespół, który na żywo prezentuje się wspaniale. Miałam okazję widzieć ich dwa razy (i w różnych okresach swojego życia) i nie miałabym nic przeciwko, by zobaczyć ich po raz kolejny.
Mieszkańcy i mieszkanki Krakowa mogli cieszyć się Florence & Co w zeszłym roku na Coke Live Festival, czas na Warszawę. Pewnie zawitamy i nie możemy się doczekać :)
Opracowała: mdUtworów tych posłuchacie w tym tygodniu w Radiu Queer.pl! - a także w krakowskiej klubokawiarni sibro!
To jest Stadion Narodowy, kto pierwszy dobiegnie pod scenę ten lepszy. (No i ten kto będzie miał bilet na stefę Golden Circle :DD)
Właśnie celuję cenowo w GC. Early Entrance GC się nie opłaca bo i tak się wymieszamy ;) A pewnie już niedługo zaczniemy ogarniać jakieś akcje koncertowe jak na Coke. To będzie genialny dzień :D
GC i GCEE to jest jedna, wielka głupota. Kiedyś na koncert to się szło kilka godzin wcześniej i czekało pół dnia żeby mieć te barierki, dzisiaj wystarczy dopłacić stówę więcej do biletu żeby być bliżej. Ech, smutne. No, ale cóż. Trzeba czekać na 14 czerwca i dobrze się bawić, jak na Coke. Ale drugi raz nie zniosę widoku paradujących lasek na trzy dni wcześniej przed koncertem w wiankach. Co za dużo to niezdrowo. :)
Ja bym koczowała i całą noc pod stadionem gdyby trzeba było ale strefa GC będzie oddzielona barierkami od reszty płyty :/ Trzeba się będzie wykosztować. Ale dla Florence warto.
To jest Stadion Narodowy, kto pierwszy dobiegnie pod scenę ten lepszy. (No i ten kto będzie miał bilet na stefę Golden Circle :DD)
Właśnie celuję cenowo w GC. Early Entrance GC się nie opłaca bo i tak się wymieszamy ;) A pewnie już niedługo zaczniemy ogarniać jakieś akcje koncertowe jak na Coke. To będzie genialny dzień :D
GC i GCEE to jest jedna, wielka głupota. Kiedyś na koncert to się szło kilka godzin wcześniej i czekało pół dnia żeby mieć te barierki, dzisiaj wystarczy dopłacić stówę więcej do biletu żeby być bliżej. Ech, smutne. No, ale cóż. Trzeba czekać na 14 czerwca i dobrze się bawić, jak na Coke. Ale drugi raz nie zniosę widoku paradujących lasek na trzy dni wcześniej przed koncertem w wiankach. Co za dużo to niezdrowo. :)
To jest Stadion Narodowy, kto pierwszy dobiegnie pod scenę ten lepszy. (No i ten kto będzie miał bilet na stefę Golden Circle :DD)
Właśnie celuję cenowo w GC. Early Entrance GC się nie opłaca bo i tak się wymieszamy ;) A pewnie już niedługo zaczniemy ogarniać jakieś akcje koncertowe jak na Coke. To będzie genialny dzień :D
To jest Stadion Narodowy, kto pierwszy dobiegnie pod scenę ten lepszy. (No i ten kto będzie miał bilet na stefę Golden Circle :DD)