Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego, ale nie ukrywamy, że powoli przymierzamy się do podsumowań!
2. Geneza Ani RusowiczDokładnie dwa miesiące temu swoją premierę miała nowa (druga) płyta Ani Rusowicz. Po świetnie przyjętym (także komercyjnie) albumie "Mój big-bit", po dwóch latach dostaliśmy krążek w pełni autorski. Z pewnością była to trudna, ale też wyczekiwana premiera: czy Rusowicz uda się uwolnić od przypisanej jej opinii artystki od melodyjnych piosenek kojarzonych z latami 60.? Naszym zdaniem się udało: owszem, specyficzny klimat retro pozostał, ale Ania świetnie go odświeżyła. Na "Genesis" nie brakuje rewelacyjnych piosenek, inspirowanych big-bitem, a jakże, ale brzmiących bardziej psychodelicznie, dojrzale i "nieczysto" (w dobrym tego słowa znaczeniu). Warto dodać, że płytę wyprodukował... Emade. Dużo gitary, przesterów i charakterystyczny głos Rusowicz – polecamy.
Utwory takie jak "Ptaki" (do którego kręcony jest właśnie klip), czy "Mantra", "To Nie Ja" – elektryzują! A poza tym, gdy Ania śpiewa "idąc po krawędzi tęczy, zabierz ze sobą i mnie" to trudno się nie uśmiechnąć :)
Jakiś czas temu pisaliśmy o "Muzyce w stylu vintage".